Part
1 1 | cmyntarzu, petita admissione a praesidibus ecclesiarum. ~
2 1 | odprawiwszy trzy części swoje. A z Filemona może być Łotr.
3 1 | odprawi historyją 21 person. ~A komu by się też zdało, dla
4 1 | Zmartwychwstanie", raz tylko. A potym~
5 Pro| Kiedy z piekła byli wzięci,~A w ziemi ciała umarłych,~
6 Pro| nabożnych paniach,~O trzech, a wszytko Maryjach,~Które
7 Pro| grobie Pańskim będących,~A ciała jego strzegących.~
8 Pro| Piątej i szóstej części summa~A piąta część z ostateczną~
9 Pro| Zmartwychwstaniu.~Przestanie trochę~A jeśli co takowego,~Do tego
10 Pro| versus Prolog przestąpi, a pocznie siódmy wiersz: "
11 Pro| wiersz: "Waszmość się" etc.~A ten uczynim ordynek~Przez
12 Pro| Waszmość się już uspokójcie,~A rzeczy pilno słuchajcie.~
13 Pro| rzeczy pilno słuchajcie.~A chcąc Waszmość mieć czujniejsze~
14 1 | przyszli zwolennicy jego, a nie ukradli go, a potym
15 1 | jego, a nie ukradli go, a potym by powiedzieli pospólstwu:
16 1 | mieście,~Piłatowi ślachetnemu,~A nam panu łaskawemu,~Danemu
17 1 | ręką miejsca ku siedzeniu. A potym rzecze~KAIFASZ~Łaskawy
18 1 | Ciała jego nie ukradli,~A ludziom by powiadali~I tak
19 1 | jakiego proroka, Łuk. 7~A drudzy zasię Krystusa -
20 1 | którzy przed nim będą stać~A to macie me żołnierze,~Z
21 1 | strzeżcie.~Ewanjelija~T. A oni odszedszy obwarowali
22 1 | kamień z stróżami.~ANNASZ~A to zaraz stąd pójdziemy,~
23 1 | to zaraz stąd pójdziemy,~A was Bogu poruczamy.~I ukłoniwszy
24 1 | stróżów i rzecze im~KAIFASZ~A wy też, panowie, pódźcie,~
25 1 | rzecz wam pieniądze dać,~A wasza - grobu pilnować.~
26 1 | prosim, pilno strzeżcie,~A zawżdy ostrożni bądźcie,~
27 1 | PILAKS~Czuwaj, czuwaj, a nie leży,~Ale grobu pilno
28 1 | pacholiku miły.~TEORON~A ty, Piętrze, z łysą głową,~
29 1 | widząc was, widzą.~FILEMON~A ty, zwodźca, leżąc w grobie,~
30 2 | Ruben aptekarz~Ewanjelija~R. A gdy przeminęła sobota, Maryja
31 2 | posługując. Mar. 15~MARYJA SALOME~A cóż, namilsze, takiego~Chcemy
32 2 | moje talary,~Pięćdziesiąt, a kożdy stary.~By ich też
33 2 | Uczynić też to niemało,~A bodaj ze sta nie było?~MAGDALENA~
34 2 | Będzieć dosyć! Pochowajmy,~A w drogę się nagotujmy!~Pójdziem
35 2 | do grobu włożonego.~RUBEN~A to wnet, łaskawe panie,~
36 2 | co trzeba, powiedzcie,~A pieniądze zaraz liczcie.~
37 2 | Podajcie naprzód balsamu,~A mirry świeżej ku temu,~Olejku
38 2 | Każcież ważyć, ile chcecie.~A sąć te olejki, wódki~Znamienite,
39 2 | się ziół ze sto funtów,~A z drugie - baniek olejków.~
40 2 | ważyć każem.~MARYJA SALOME~A po czemuż nam funt dacie? -~
41 2 | pieniądze będziem liczyć,~A wy też będziecie ważyć.~
42 2 | sam jest z uczniów jego.~A wam się też chcę zachować,~
43 2 | Olejki bańkami bierzcie,~A co każda niesie, płaćcie.~
44 2 | wysypie mu pieniądze na stół~A masz wyborną monetę,~Talary,
45 2 | czerwone złote.~Odlicz je, a przestań na tym,~A my też
46 2 | Odlicz je, a przestań na tym,~A my też odchodzim zatym.~
47 3 | Annasz, Kaifasz~Ewanjelija~T. A oto ziemie trzęsienie stało
48 3 | kamień i siedział na nim. A było oblicze jego jako łyskawica
49 3 | obyczajnie strzelać z rusznic. A tymczasem Anjołowie odkryją
50 3 | rychlej, przebóg, wstawajcie,~A broń zaraz pozbierajcie!~
51 3 | czas, panowie, po harabie,~A Krystusa już nie w grobie!~
52 3 | kamienia odwalając.~PILAKS~A cóż my sobie poczniemy,~
53 3 | Zaraz do biskupów pódźmy,~A jak się rzecz ma, powiedzmy.~
54 3 | powiedzmy.~Ewanjelija~T. A oto niektórzy z stróżów
55 3 | służbę pieniądze dajcie,~A nowiny posłuchajcie.~FILEMON~
56 3 | w bieli.~ANNASZ~Panowie, a błaznujecie,~Czy tak z nami
57 3 | Co inszego powiadajcie,~A tym żartom pokój dajcie!~
58 3 | ukradli go, kiedychmy spali. A jeśliby się to doniosło
59 3 | przezpiecznymi was uczynimy. A oni, wziąwszy pieniądze,
60 3 | I ustąpią trochę stróże, a biskupi z Faryzeuszem, schyliwszy
61 3 | się, będą wrzeczy radzić. A potym na stróże zawoła~KAIFASZ~
62 3 | I owszeją - ogradzajcie,~A przed ludźmi powiadajcie,~
63 3 | Panowie, tak udziałajcie,~A nas sobie zachowajcie.~Nadarzymy
64 3 | grzmotu i rzecze do stróżów~A to je zarazem macie~I więcej
65 3 | Dobrze, pieniądze bierzemy,~A wszytko obiecujemy,~Tak
66 3 | ludźmi sławić.~I pójdą precz. A mogą się odmienić na Ojce
67 4 | Dwudziestego i trzeciego,~A z Kreda krześcijańskiego~
68 4 | otwórzcie się, brany wieczne, a wnidzie król chwały. Któryż
69 4 | jest król chwały? Pan mocny a możny, Pan mocny w bitwie,
70 4 | otworzy trochę do piekła, a wydadzą jaki płomieńi smród
71 4 | tam, Lucyperze!~LUCYFER~A jako, bracie Cerberze?~CERBERUS~
72 4 | stoję,~Co je zową prorokami,~A drugie patryjarchami.~CERBERUS~
73 4 | Musi być, Jezusa czują.~A nawięcej pan Jadamek,~U
74 4 | obróci.~OZEASZ~ku czartom~A wszakem ja wam, Ozeasz,~
75 4 | łupowi nam wdzięcznemu.~JEZUS~A nie wieleż to, Lucyprze,~
76 4 | w raju z mlekiem kaszę.~A drudzy drzwi zamykajcie,~
77 4 | wybranym raj wieczny da,~A wam mąk piekielnych przyda.~
78 4 | Lucypera za łańcuch i rzecze~A tyż to tu, czarcie, gdaczesz,~
79 4 | Przypłacisz tego, łabaju.~Wej, a widzisz tę chorągiew'~Ufarbowaną
80 4 | Nam i też naszym anjołom,~A z nami wszytkim złym ludziom.~
81 4 | Postawię przed Boże lice.~JADAM~A bodaj stokroć zawitał~Pan
82 4 | Jasnego raju ziemskiego,~A stamtąd dnia czterdziestego~
83 4 | nie stoi,~Boście wy moi, a wiedzcie o tym,~Iż się mnie
84 4 | Bomci je drogo zapłacił.~A ja tymczasem odchodzę,~Matuchnę
85 4 | piekłem dzieci i Ojcowie, a~OZEASZ~rzecze do Jezusa~
86 4 | Iżbych do Matki Twojej szedł,~A tę jej nowinę przeczetł.~
87 4 | Drudzy łakomi, obżerce,~A drudzy w bydlęcych skórach~
88 4 | na kule swe nogi.~JEZUS~A biedne twoje posługi!~A
89 4 | A biedne twoje posługi!~A toć połamano nogi.~Kości
90 4 | Prózneć to alterkacyje,~A jedneć to facecyje.~Ukaże
91 4 | Idź ty co prędzej, Anjele,~A zaśpiewaj Pannie śmiele:~"
92 4 | Dzisiejszej świętej niedziele".~A ja wnet będę za tobą,~Stawię
93 4 | I odydzie Jezus i Anjoł. A~MICHAŁ~rzecze do onych dziatek
94 4 | poprowadzi je gdzie na stronę, a dzieci samy tylko będą śpiewać~
95 4 | wybawił od piekła gorącego,~A iż nas domieścił radości
96 4 | zaśpiewa~Regina caeli, laetare.~A drudzy continuabunt~Alleluia.~
97 5 | Jezus, Piotr~Ewanjelija~R. A barzo rano, J. kiedy jeszcze
98 5 | kamień od drzwi grobowych? A poglądnąwszy ujrzały L.
99 5 | kamień odwalony od grobu. R. A był wielki barzo.~MAGDALENA~
100 5 | Do samego słońca wschodu.~A bójmy zahaczyć czego,~Bańki
101 5 | słojka którego.~MARYJA SALOME~A, namilsze, cóż poczniemy,~
102 5 | Jedno pódźmy co narychlej,~A czyńmy dosyć myśli swej.~
103 5 | strasznego być.~Ewanjelija~L. A gdy się bały i schyliły
104 5 | grzesznych, i był ukrzyżowan, a dnia trzeciego wstał z martwych.
105 5 | z martwych. T. Pódźcie, a oglądajcie miejsce, R. gdzie
106 5 | w ręce ludzi grzesznych,~A dnia trzeciego wstał z martwych.~
107 5 | T. iż wstał z martwych, a oto uprzedzi was do Galilei.
108 5 | etc.~Jezusa szukacie etc.~A tymczasem dwie Maryje odydą
109 5 | dwie Maryje odydą od grobu, a Magdalena zostanie. A Jezus
110 5 | grobu, a Magdalena zostanie. A Jezus zejmie kapę i chorągiew
111 5 | kapę i chorągiew schowa, a wdzieje na albę ogrodnicze
112 5 | i gracę.~Ewanjelija ~J. A Maryja stała u grobu zewnątrz,
113 5 | siedzących, jednego u głowy, a drugiego u nóg, gdzie położono
114 5 | Iż wzięto Pana mojego, a nie wiem, gdzie go położono.
115 5 | ujrzała Jezusa stojącego, a nie wiedziała, iż Jezus
116 5 | powiedz mi, gdzieś go położył, a ja go wezmę. Rzekł jej Jezus:
117 5 | Święci Boży Anjołowie!~A jakoż ja nie mam płakać~
118 5 | Ano wzięto Pana mego,~A nie wiem, gdzie włożono
119 5 | Z tego grobu kamiennego?~A wiera się sam wydawasz:~
120 5 | wiera się sam wydawasz:~A to jeszcze naczynie masz,~
121 5 | Iżbych zarazem bieżała,~A onego sobie wzięła.~JEZUS~
122 5 | zjąwszy odzienie ogrodnicze, a kapę wdziawszy,rzecze do
123 5 | Magdaleny, stojąc za nią~Maryja!~a~MAGDALENA~obejrzawszy się
124 5 | Ale idź do mojej braciej,~A powiedz im co napręcej,~
125 5 | przy grobie.~Ewanjelija ~R. A ony, wyszedszy T. rychło
126 5 | opowiadać zwolennikom jego. A oto Jezus zaszedł im na
127 5 | mówiąc: Bądźcie pozdrowione. A ony przystąpiły i trzymały
128 5 | Jednym się razem boimy,~A drugim się weselimy.~MARYJA
129 5 | słyszały.~I pójdą od grobu, a~JEZUS~zaszedszy im, rzecze~
130 5 | także i drugie dwie Maryje, a~MAGDALENA~rzecze~Za nogi,
131 5 | nogi, siostry, chwytajmy,~A na kolana klękajmy,~Wyrządzając
132 5 | niewiasty, nie bójcie,~A powstawszy zaraz idźcie.~
133 5 | oglądają.~I odejdą Maryje, a~PIOTR~gdzie w jakim przyprawnym
134 5 | mi odpuścić me grzechy,~A daj doczekać pociechy.~Ciebiem
135 5 | Wynidźże stąd, otrzy oczy,~A nie upadaj już więcej.~A
136 5 | A nie upadaj już więcej.~A za tym twoim zgrzeszenim,~
137 5 | swemu,~Aby nie wspychał,~A za swój grzech do śmierci
138 6 | Bochmy dziś u grobu były,~A nicechmy nie widziały,~Jedno
139 6 | Byście szli do Galilei,~A tam go społem czekali,~Bo
140 6 | mawiać.~Ewanjelija ~[R.] A oni, słysząc, iżby żyw był
141 6 | Jeruzalem, imieniem Emaus. A oni rozmawiali wespołek
142 6 | przybliżywszy się, szedł z nimi. A oczy ich były zatrzymane,
143 6 | macie miedzy sobą, chodząc, a jesteście smętni? ~KLEOFAS~
144 6 | pielgrzymem w Jeruzalem, a nie dowiedziałeś się tego,
145 6 | stało? Którym on rzekł: A co? I rzekli: O Jezusie
146 6 | Bogiem i wszytkim ludem. A jako go wydali nawyższy
147 6 | śmierć, i ukrzyżowali go, a myśmy się spodziewali, że
148 6 | miał odkupić lud izraelski; a teraz nad to wszytko trzeci
149 6 | Jeruzalem pielgrzymujesz,~A nie miałby tego wiedzieć~
150 6 | Jako się stały te rzeczy,~A to się nie wypełniło~Ani
151 6 | Dziś rano do grobu jego;~A gdy ciała nie nalazły,~Do
152 6 | Jako od niewiast słyszeli.~A samegoć nie naleźli~I tak
153 6 | przybiegli.~Ewanjelija ~L. A on rzekł do nich: O głupi,
154 6 | rzekł do nich: O głupi, a leniwego serca ku wierzeniu
155 6 | miasteczka, do którego szli, a on zamyślił, jakoby miał
156 6 | boć się ma ku wieczorowi, a dzień się już skłonił. I
157 6 | otworzyły się oczy ich, a poznali, go, ale on zniknął
158 6 | jeszcze co siedząc.~Wieczórci, a gdzieżby zaszedł?~Dzień
159 6 | I uchwyci go za płaszcz~A nawet cię nie puścimy.~By
160 6 | obruskiem. I przyda~JEZUS~A macież co takowego~Zjeść
161 6 | Zjeść naprętce gotowego?~A~KLEOFAS~położy chleb na
162 6 | Będzie więcej, jeśli trzeba.~A ten chleb ma być na urząd
163 6 | i rozłamie ji na części, a będzie im dawał, mówiąc~
164 6 | Otożem ja złamał, bierzcie,~A już w imię Boże jedzcie.~
165 6 | już w imię Boże jedzcie.~A to rzekszy wynidzie od nich
166 6 | powiem, Łukaszu?~ŁUKASZ~A co, bracie Kleofaszu?~KLEOFAS~
167 6 | drodze i wykładał nam Pisma? A wstawszy tejże godziny,
168 6 | gdy ji nama łamał.~KLEOFAS~A cóż mawa czynić? Wstańwa,~
169 6 | się dwiema idąc w drodze,~A oni sobie gadają o Bodze.~
170 6 | pielgrzymskiej posta~Ewanjelija ~I. A gdy był wieczór dnia onego
171 6 | onego jednego po sobocie, a drzwi były zamknione, gdzie
172 6 | Czemu zasmuceni jesteście, a myśli wstępują w serca wasze?
173 6 | tenże jest. Dotykajcie się, a oglądajcie, abowiem duch
174 6 | drzwi pozamykane:~Nagie, a z wierzchu czerwone?~ANDRZEJ~
175 6 | Myśli się w was dziwne roją,~A słowa rozmaite broją.~Nie
176 6 | Będzie po sobie pokazował~A to sobie obejrzycie~Distincte~
177 6 | dotykajcie.~Ewanjelija ~L. A gdy jeszcze oni nie wierzyli
178 6 | Macie tu co ku jedzeniu? A oni mu podali część ryby
179 6 | grzechy, odpuszczone będą, a którym byście zatrzymali,
180 6 | Tu i w niebie rozwiązane;~A komu je zadzierżycie~I z
181 6 | szczynione.~Ewanjelija I. A Tomasz, jeden ze dwunaści,
182 6 | zwolennicy: Widzieliśmy Pana! A on im rzekł: Nie ujrzeli
183 6 | przebicia gwoździowego, a nie wpuszczę palca mego
184 6 | tam, gdzie były gwoździe, a nie włożę ręki mej w bok
185 6 | w bok jego, nie uwierzę.A po ósmi dniach byli też
186 6 | Tomaszowi: Włóż tu palec twój, a oglądaj ręce moje, i wyciągni
187 6 | swoje, wpuśćże w bok mój, a nie bądź niedowiarkiem,
188 6 | zmartwychwstałego.~TOMASZ~A nędzęście wy słyszeli~I,
189 6 | Tak to sobie wymyślacie,~A ze mnie się naśmiewacie.~
190 6 | Pokój wam bądź, zwolennicy!~A jużeście teraz wszytcy?~
191 6 | Doma nieczęsty bywalcze!~A gdzieś się dziś tydzień
192 6 | teraz palec swój ściągni,~A ręce moje obejrzy.~Wyciągni
193 6 | nie był Syn Boży?~Wierz, a w mój bok rękę swoje włoży.~
194 6 | Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. ~JEZUS~Toś się
195 6 | dziwuj mu, Mistrzu miły,~A to my za nim prosimy.~Boć
196 6 | mdłe w nim i słabe były.~A teżci jednak zuchwalstwo~
|