Part
1 4 | prędzej na niego uwagę, aż na schodach zwróciłem. W
2 5 | której bezinteresowność aż na dziwactwo zakrawała.~
3 7 | robaka zalewał, zalewał, aż zalał i robaka i siebie.
4 9 | toreadora popisywał się, aż mu się rola ta znudziła.~
5 9 | mów!...~- Generał łże, aż się za generałem kurzy...~-
6 9 | przeznaczenia swego bezpłatnie, aż w jakimeś w Małej Azyi miasteczku
7 11| kierunku południowowschodnim aż do sąsiadującego z majątkami
8 13| Sokulskiego z oczów na długo. Aż znów się z nim zeszedłem
9 13| rewolucyjnej.~Znów się z nim, aż do wybuchu wojny wschodniej (
10 14| szedł, szedł i milczał, aż gdyśmy się znaleźli w okolicy
11 16| ograniczało się na wyczekiwaniu, aż "godzina wybije". Dla Hotelu
12 17| na Węgrzech je widział.~Aż weszliśmy do sali, zapełnionej
13 19| Wymawiałem się mu oczekiwaniem, aż łaska boża na mnie spłynie,
14 20| step tumanny KatajUzy, aż do mętnych pól Budziaku";
15 22| na błędzie nie rychlej, aż go z błędu wyprowadziło
16 22| udzielać, były to zalety aż nadto wystarczające do zapewnienia
17 23| na czele szwadronu swego, aż ranny w potyczce lancą w
18 25| odwiedzenia ojca i syna, aż wybuch powstania listopadowego
19 26| zainteresowanie się to rosło - rosło, aż spowodowało w trzydzieści
20 29| wybrnąć z odmętu nie umiał. Aż natrafił na Gałęzowskiego
|