Part
1 3 | przedstawił i zrobił na mnie wrażenie człowieka gruntownie
2 3 | wrażenie pierwsze w niczem mnie nie zawiodło.~Heltman z
3 4 | Znajomość z nim spadła na mnie niespodzianie. Możem wiedział,
4 4 | jednak sposób, ażeby we mnie szczególne ja kies wzbudzać
5 4 | pochylony, grzbietem do mnie zwrócony, siwy staruszek;
6 4 | Staruszek w pół się ku mnie z wyrazem niechęci w oczach
7 4 | uprzejmości serdecznej. Od razu mnie do siebie ośmielił i oswoił
8 4 | się rozstawali, zapytał mnie, gdzie mieszkam.~Nazajutrz
9 4 | nie później, zaszczycił mnie Lubliner wizytą. Przyszedł
10 4 | Przyszedł w celu zaproszenia mnie do siebie na obiad, na którym
11 4 | rzecznikiem jej gorliwym, co mnie nie dziwiło, ani gorszyło -
12 4 | nieznanym nie był i cały dla mnie argumentacyi jego interes
13 4 | nie przelał ?... Ranili mnie... Ja dekorowany !.,.~Powtórzył
14 4 | uciekł... A tak, wzięli mnie, odnieśli... Nu... to co?...
15 5 | mu przedstawił, przyjął mnie dobrze, tuk dalece dobrze,
16 5 | Lublinera. Zdziwiłoby to było i mnie, gdyby mi był Lelewel na
17 5 | trochę zostawił. Ogarnął mnie uprzejmością od razu tak,
18 5 | kminkówki, piołunówki?, - do mnie z zapytaniem się zwrócił.~
19 5 | zapytałem.~- Była u mnie i... o tobie mówiła... mówiła...
20 5 | żartem prześladował nią mnie najniesłuszniej. Za każdem
21 5 | jest Lelewel. Zmieszało mnie to; gorąco mi się zrobiło -
22 5 | materyi tej głosu ośmieliło mnie postawienie się Lelewela
23 5 | mi się dostała. Zaprosił mnie do kawiarni na piwo i dać
24 5 | na piwo i dać kazał dla mnie i dla siebie po szklance
25 5 | Nie innym się też wydał i mnie. Ze wstrętem, szklanką o
26 5 | przepuszczałem. Lelewel z pod oka na mnie spoglądał i złośliwie się
27 5 | sobie później. Słyszał o mnie - od Worcla może - jako
28 5 | prawdopodobnie powód szczególnej dla mnie uprzejmości jego. Wzywał
29 5 | uprzejmości jego. Wzywał mnie razy kilka do siebie - chodził
30 6 | nędzy swojej ojcu znać.~"Mnie i kolegów sporo - pisał
31 6 | Worclla. Przyjechał był dla mnie. Francya zamknęła się była
32 6 | Świętosławski, wystarawszy się dla mnie o paszport jerseyski. Z
33 7 | teścia mego. Nie poznał mnie - nie teść, ale Sydor. Ja
34 7 | jego bowiem zainteresował mnie był żywo człowiek u idei,
35 7 | będę przejeżdżał, prosił mnie, ażebym w Genewie córeczkę
36 8 | śniadanie.~- Przyjdź do mnie, bracie, jutro... Podzielę
37 8 | rozłammy się... Połowa mnie, połowa tobie... - mówił
38 9 | powieszenie", powieszono mnie przeto z całą paradą, potrzymano
39 10| Zakończenie to upoważnia mnie do przyznania mu polskości
40 10| parę przyjechał. Wezwała mnie dla rozmówienia się ze mną
41 10| w materyi dla niej i dla mnie nad wyraz drażliwej - a
42 10| wieku późnego. Powitała mnie z tą uprzejmością łaskawą
43 10| Wschodzie", wyraziłem, ona we mnie wmówiła. Chodziło o dezerterów,
44 10| kobiety tej urokiem, który na mnie podziałał chwilowo; na Czajkowskim
45 10| Wyobraźcie sobie, cały czas bawił mnie opowiadaniem wspomnień,
46 13| jakiś później do siebie mnie wezwał dla udzielenia mi
47 13| nauki moralnej. Strofował mnie z powodu raportu, ubliżającego -
48 13| ujrzałem idącego naprzeciwko mnie oficera, nieznanego mi.
49 13| zwykli nieznajomi. Trochę mnie więc zdziwiło, że się on
50 13| znajomych. Był przytem dla mnie ciekawą z tej racyi osobistością,
51 13| razu pewnego zapytuje on mnie:~- Nie chciałbyś należeć
52 13| mi wypadły. Trwało to dla mnie niedługo - miesiąc może.
53 13| towarzystwie którego wyprawił mnie na jedną z Wysp książęcych
54 14| trzydzieści, może więcej. Obok mnie strzelił Brzozowski i chybił.
55 14| obawie, ażeby nie strzelił do mnie. Próbowałem trafić do niego
56 14| jakiejś- winnicy, jeżeli mnie pamięć nie zawodzi. Podchodzimy
57 14| rozwiązuje. Przemówił do mnie, ja mu odpowiedziałem; zamieniliśmy
58 14| niespodzianie wczesnym rankiem u mnie się zjawił. W przekonaniu,
59 14| niczego innego, tylko zabrania mnie do Polski, nie potrzebuję:
60 15| węgierskiego Guyona, jeżeli mnie pamięć co do nazwiska generała
61 15| Damianicza. Zastanowiła mnie nagła na obliczu jego bladość;
62 15| których przytaczanie jest dla mnie bardziej niż trudnem, będąc
63 15| nie wiem. Dowiedz się i mnie powiedz". Który żby generał
64 15| i w tym celu do Warszawy mnie powołał. Nie zachwycała
65 15| powołał. Nie zachwycała mnie ta rola. Przyjąć ją jednak
66 15| go Rząd N. zamianuje, a mnie dymisyę da. Wnet się .do
67 15| odrzuconą została. Rozpacz mnie opanowała.~- Generale co
68 17| wylęganiu kurcząt. Zajęło mnie to zrazu, lecz się wlekło
69 18| to znaczy, wiedzą kaci: u mnie duch, co dobrze bije". Pokazuje
70 18| Razu pewnego przychodzi do mnie Włodzimierz Kozłowski z
71 18| i on. Przychodzi więc do mnie i pyta:~- Wiesz, kto nad
72 18| liczy na ciebie.~Zdziwiło mnie to bardziej jeszcze, niż
73 18| przypuszczałem, ażeby posłuch jaki o mnie dojść mógł do uszów jego.~
74 18| na wiosnę r. 1853 rzuciły mnie były do Tulczy, dokąd w
75 18| Polaków i ci wskazali mu mnie, jako osobnika, mogącego
76 18| odrzekłem mu.~Kamieński się we mnie wpatrzył, a jam mu wykładał,
77 18| na wezwanie, które dojść mnie miało przez Kozłowskiego.
78 18| Kozłowskiego. Dochodziły mnie tymczasem takie z Warny
79 19| Bońkowskim, zrazu bardzo dla mnie uprzejmym - tak nprzejmym,
80 19| podejrzewał o chęć zwabienia mnie do szeregów. Nabielaka nie
81 19| miałem. Z jednym Rettlem losy mnie zbliżyły tak, żeśmy ze sobą
82 19| komitet redagowanie pisma tego mnie powierzył. Objąwszy redakcyę,
83 19| w r. 1864 zagiął był na mnie parol, albowiem na towianizm
84 19| parol, albowiem na towianizm mnie wyraźnie namawiał. Wymawiałem
85 19| oczekiwaniem, aż łaska boża na mnie spłynie, na co mi raz odrzekł:~-
86 19| powiedziałem - nauka wasza do mnie nie przystaje... nie rozumiem
87 19| jeno dokładnie pamiętam, że mnie te, w labirynt niby wprowadzające,
88 19| powracasz do nas... - zagabnąl mnie.~- Namiot mój w Brukseli
89 19| zrobił...~- Za kogóż ty mnie masz?... - odparł. I współpracowaliśmy
90 19| Duchińskiego, który zaprosił mnie na obiad dla spotkania się
91 19| obiedzie czas udawał, ze mnie nie tylko nie zna ale nie
92 19| Bettel! Biegiem schodzi i mnie dosięgnąwszy, z okrzykami: "
93 20| poznał osobiście..~Przemocą mnie pociągnąć trzeba było dlatego,
94 20| wielcy ludzie, przejmowali mnie czcią, nakazującą trzymać
95 20| sercach tych, co cześć tę we mnie wszczepiali, dla Mickiewicza
96 20| Mickiewicza przytem oddalał mnie towianizm, nie przemawiający
97 20| do serca mego. Oddalał on mnie i od Goszczyńskiego, a z
98 20| mianownika i uwziął się na mnie, a widząc niemożność przeprowadzenia
99 20| Sienkiewicza? - zapytał mnie z nienauka razu pewnego.~-
100 20| jedziemy do niego...~Zawstydził mnie. Wymówić się nie mogłem.~
101 20| Ukrainę matką zwać, spotkało mnie u Zaleskicti przyjęcie uprzejme,
102 20| wagonie Kraszewski zapytał mnie o wrażenie, jakie na mnie
103 20| mnie o wrażenie, jakie na mnie Bohdan Zaleski sprawił.~-
104 20| naszej dzielnica.~W Paryżu, mnie nie licząc, znajdowało się
105 20| Stefan Kraszewski zaciągnął mnie do Sienkiewicza, u którego
106 20| Kraszewskiemu za to, że mnie do Zaleskich zaprosił. Po
107 20| Zaleski sam, rewizytując mnie. Począłem więc u pp. Zaleskich
108 20| Wszedłem. Dziewczyna mnie na piętro wprowadziła i
109 20| odstąpił kroków parę, zmierzył mnie wejrzeniem od stóp do głowy
110 20| otoczyły i do piersi swojej mnie przycisnęły. W uścisku tym
111 20| jeszcze jeden w Fontainebleau mnie zatrzymał. Z nim wyłącznie
112 20| W momencie konania, gdy mnie przed sobą ujrzał, ręce
113 20| powstańczej padała.~Pożegnał mnie znakiem krzyża. Po śmierci
114 21| uprzedzony, albowiem na mnie u siebie w mieszkaniu o
115 21| którą czcić od dzieciństwa mnie nauczono, o ile - rozumie
116 21| rzecz zdrożną).~Interes, co mnie do niego sprowadził, tyczyć
117 21| się musiał obchodzących mnie bardzo stosunków z Rusią,
118 21| liczyłem: te przeto powody mnie do zabrania z drem G. znajomości
119 21| skłoniły. Przytem - i to mnie jeszcze do niego zbliżało,
120 21| myśli złośliwej ugryzienia mnie, osławionego na punkcie
121 21| Ordędze znajdował się dla mnie wyręczyciel świetny, o desperacyę
122 21| brał; od czasu do czasu na mnie z uśmiechem spoglądał i
123 22| jest Polakiem. Zdziwiło mnie, że się we mnie mocno wpatrywał
124 22| Zdziwiło mnie, że się we mnie mocno wpatrywał i dlatego,
125 22| profesor oświadczył mi, że mnie dyrektorowi przedstawi.
126 22| moje dyrektorowi. Mocno mnie zdziwiły pierwsze jego do
127 22| zdziwiły pierwsze jego do mnie wyrzeczone słowa:~- Ale
128 22| trochę...~"Za kogo innego mnie bierze"... - pomyślałem
129 22| pomyślałem sobie. Nie było to dla mnie nowiną. Matka przyroda obdarzyła
130 22| Kościuszkowskiej zeszedłszy, witał mnie jak dobrego znajomego, z
131 22| zreflektował.~- Za kogo mnie szanowny dyrektor bierze ?-
132 23| myśli mi strzela i odmładza mnie niejako.~Odmładniania tego
133 23| kartkę przeczytawszy, do mnie się zwrócił z zapytaniem:~-
134 23| pożegnanie, zrobił,~zatrzymał mnie zapytaniem:~- Może jeszcze
135 23| przyjacielską. O przyjaźni jego dla mnie wątpić prawa nie mam, ze
136 24| Pestalozziego, księdza Girard, mocno mnie ku sobie wabiła od momentu,
137 24| artystycznem? O tem, że mnie we względzie tym pamięć
138 24| nigdy nie słyszało. Trochę mnie to zdziwiło, już bowiem
139 24| zdziwiło, już bowiem w Polsce o mnie wiedziano, poza Polską zaś
140 24| kapelusza nastawiałem: p. O. mnie nie widział, mijał i, spostrzegłszy
141 24| nieładzie poetycznym, co mnie, nie-poetę, mocno zawsze
142 24| informował i nie tylko o mnie, ale o całej grupie podejrzewanych
143 24| autora skarcił za zaliczenie mnie do pisarzy na uwagę zasługujących.
144 24| Orpiszewski zasłyszał co może o mnie jako o demagogu, ale kwalifikacye
145 24| powiastkopisarstwo. Ileż razy mnie, autora "Szandora Kowacza", "
146 24| nie nową, spotkał się u mnie po raz pierwszy. Zajęła
147 24| to, jak się zdaje, ażeby mnie objaśnić i przekonać o niższości
148 24| Rozmowa ta dogodziła i jemu i mnie: mnie dlatego, żem się z
149 24| dogodziła i jemu i mnie: mnie dlatego, żem się z ust jego
150 24| dowiadywał rzeczy nowych dla mnie i niezmiernie ciekawych;
151 24| dlatego zapewne, że znalazł we mnie słuchacza chętnego i może
152 24| Zachęciło go to do zaszczycania mnie od czasu do czasu odwiedzinami
153 24| Godzinki te pozostają dla mnie i pozostaną na zawsze niezapomnianemi,
154 24| względu na zajęcie, jakie we mnie wzbudziły. Orpiszewski opowiadał -
155 24| opowiadania.~Mickiewicz tak mnie był zajął, żem z tego, co
156 25| powtórzył, posądzono by mnie o chęć znieważania duchowieństwa.
157 25| Bardzo dobre sprawił na mnie wrażenie. Liczył naonczas
158 25| uzyskał zaufanie moje. Przejął mnie żal: że ten człowiek gdzie
159 25| rezerwowanem zostało dla mnie, rok przedtem wybranego
160 25| wyidealizowanej przeze mnie postaci ukazywać mi się
161 26| życie. P. Aleksander obwoził mnie i oprowadzał po gospodarstwie
162 26| polska stała!...~Obwoził mnie Guttry po sąsiedztwie. Byliśmy
163 26| później podróż moją, która mnie w opinii o przydatności
164 26| Guttremu za zawiezienie mnie do Libelta.~Rozstając się
165 26| lat później przyjechał do mnie, do Genewy, gdziem wówczas
166 26| się zdaje spodziewał się mnie przekonać, odjechał, złożywszy
167 27| listu, jaki wystosował do mnie na niedługo przed śmiercią
168 27| weteranów polskich. Utraktował mnie śniadaniem w gargocie miejscowej.
169 28| dobrze znała, zapewniała mnie, że od kobiet stronił -
170 28| meetingowi i wydelegowano mnie, ażebym go w imieniu Towarzystwa
171 28| Ostrowskiego, opanowało mnie zdziwienie, spowodowane
172 28| i z wyszukaniem, spotkał mnie mąż wzrostu więcej trochę
173 28| wyrazu. Zbliżając się do mnie, zapytał, czem mi służyć
174 28| niezwłocznie powód, który mnie do niego sprowadził. W miarę
175 28| się ożywienie, wysłuchał mnie, pomilczał chwilkę i rzekł:~-
176 28| zapytał. Zatrzymał mnie, posadził i usiadł obok.
177 28| egzekutorem?...~Zmieszało mnie to. W jednem oka mgnieniu
178 29| Estreicher Karol zaszczycił mnie paru listami, w których
179 29| nie mogły. Nie zatrważały mnie przeto obawy Sz. Estreichera.
180 29| jako takie, nie zachwycało mnie nadmiernie. Zachwycała mnie
181 29| mnie nadmiernie. Zachwycała mnie myśl, idea - idea, która
182 29| Czy jest wtem materyał dla mnie na monumentum aere perenius?...
183 29| posiadających jego względów. Stąd mnie o socyalizm posądzał mimo,
184 29| wykładała, którą w celu tym do mnie do Genewy przysłał. Propozycyę
|