Part
1 1| zwilży nią krzew suchy: aż liść się prostuje,~Zielenieje -
2 1| straszne rzeczy~Gadasz, że aż dreszcz bierze! - wierz
3 1| Wszystkie, wszystkie, co miałem!~Aż po chwili spoglądam: - w
4 2| przyjaźń już nie nowa..."~ ~4~Aż poznałem!... że tak nowa!~ ~* * *~ ~
5 2| jej szepnę o północy.~ ~4~Aż poznałem znów, że kłamie...~ ~* * *~ ~
6 2| 4~Więc to mi smutno - aż do kości smutno -~I to -
7 2| smutno i tak coraz gorzéj,~Aż od-człowiecza się i pierś,
8 2| dłońmi uderzą w kolana,~Aż się poruszył stół, za stołem
9 2| stół, za stołem ściana,~Aż się oberwał z gwoździem
10 2| kmieć zowie się człekiem).~ ~Aż raz, bywało, książka ginie
11 2| oczom - i otwartym w strop aż na wskroś Chwałom!~ ~IX~
12 2| I siedzą... siedzą... aż tam gdzieś na świecie~Wariat
13 2| Trąby długie we łkaniu aż się zanoszą i znaki~Pokłaniają
14 2| wyplusnął...~ ~V~Dalej - dalej - aż kiedyś stoczyć się przyjdzie
15 2| gwizdając w szczerby toporów,~Aż się mury Jerycha porozwalają
16 2| wieszcz.~ ~*~A tak śpiewny, że aż śpiewam,~Dobry, że aż żal;~
17 2| że aż śpiewam,~Dobry, że aż żal;~Czysty, że aż się spodziewam;~
18 2| Dobry, że aż żal;~Czysty, że aż się spodziewam;~Szczery -
19 3| wszystko czekałem dopóty~Aż pękło serce jak organ zepsuty.~
20 3| począwszy od pełności serca~Aż do ziarn piasku pod stopami
21 4| Smutni - lecz smutni, że aż Bogu smutno -~Królewskie
22 4| sprzeczne ciała zbija się aż ćwiekiem~Później... lub
23 4| Urągowiskiem albo zapomnieniem...~Aż inny, ówdzie, gdzie upadną
24 4| Siedliście, głazy, w głazów kole~Aż mchu porośnie na was sierć:~
25 4| skrzydłem biją w twarde ściany -~Aż, uderzywszy tak co świt
26 4| ojciec tak bezdzietny! -~Aż się narodzi taki bezpotomny! -~
27 4| okno z drżeniem szkła,~Że aż gmachem wstrzęsła moja siła:~
28 4| tym - i on nie kłamał!~ ~3~Aż oto, że dzieje pozornie
29 4| siła i ładność szeroka! -~Aż oto, że dzieje są jako testament,~
30 4| na wielkim mali~Pierwej, aż zginie.~ ~ 6~Podobnież niedźwiedź :
31 5| grzeczny i zarówno żadny,~Że aż mi coraz szczęście niepojętsze!~ ~ -
32 5| jako żywemu orłu pióro:~Aż z krwią, nierozłączona!~ ~
33 5| skóry...~ ~III~Przecież ja aż w nieba łonie trwam,~Gdy
34 5| Ale wydąża każdy, że aż parno~Wśród omijań i krzyków.~ ~
35 5| Ludzie (bo duża parafia) -~Aż oto patrzy, że w miejsce
36 5| Lirnika~I uderzał w tarcz, aż się wygięła;~Lirnik na to . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .~. . . . . . . . . . "
37 5| jeszcze zdejmie - - czemu?~ ~*~Aż chwila przyjdzie, gdy wyjść?
38 5| nie! - uczciliśmy poetę, aż miło!~I żaden wiersz Adama,
39 5| jednej szukali - z nieładu!~Aż po niemałej trudów i bolów
40 5| pierwej by z-rozpaczył, ~Aż przyjdzie czas nie bardzo
41 6| cmentarz wyrównali piaskiem.~Aż się zamyślą myśli niszczyciele,~
42 6| rozum i wola,~Radzi milczeć, aż fakta urosną na grzyby.~
43 6| batem wyłój,~I dolej wody, aż stanie się tomem -~Zagrzej
|