Part
1 1| Zwitych w tęczę odrodzenia,~Którą Twórca raczył przysiąc,~
2 2| dniowo kréśli:~To z ziemi, którą ujuczyłem głoski,~Z onego
3 2| strój tej wielkiej lutni,~W którą wplątany duch każdego z
4 2| I przez tę rozkosz, którą urąganie~Siódmego nieba
5 2| nieznaną tą wszechmocą,~Którą kocham tak!...~ ~*~Za tym
6 2| Za tą (mówię) realnością,~Którą gardzę tak!...~. . . . . . . . . . . . . . . .~
7 4| krzywym,~I jako rzeczą, którą słusznie wzgardzą,~Cisnąć
8 4| Konfederatkę,~Bo jest to czapka, którą Piast w koronie~Miał za
9 4| spotka!~ ~A jednak, Tobie!... która niżej jeszcze~Wejrzałaś
10 5| Zataczająca się w błocie -~Po którą nikt już nie sięga,~Iż nie
11 5| ludzi wszystkich i taż sama;~Która nie kończy się, lecz wciąż
12 5| ludzi wszystkich i taż sama;~Która nie kończy się, lecz wciąż
13 5| źródła żyłę -~Jakoby wstęgę, która mu sandał oplotła~Lub szargała
14 5| pójść do Pani Baronowej,~Która przyjmuje bardzo pięknie,~
15 5| byłeś jako owa postać - którą~Z marmurów łona,~Niżli je
16 5| Peryklejskiéj,~Jakby starożytna która Cnota~W dom modrzewiowy
17 5| powieści bynajmniej okaźnej,~A która działaby się prozaicznej
18 5| i tej, co w Kościele~(A która przez żydowski ród nam się
19 5| popsowanej, a rytmen natchnionej,~Która ma wiele z Grecji, lecz
20 5| Ironii. ~Jedyna postać, którą wcale znałem żywą,~Pani
21 6| Umarła ona na ciężką chorobę,~Która się zowie: pieniądz i bruliony.~
22 7| byłeś jako owa postać - którą~Z marmurów łona~Niźli je
23 7| Perykléjskiéj,~Jakby, starożytna która cnota,~W dom modrzewiowy
|