bold = Main text
Part grey = Comment text
1 1 | Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.~ ~Na zawsze?... -
2 1 | żegnam Cię na zawsze.~ ~Na zawsze?... - może z żalem
3 1 | wesołość, a ta, wysilona,~Na chwilę tylko błyśnie i po
4 1 | drży, patrzy, blednie, bo na wszystkie strony,~Dokąd
5 1 | Przytrzymywały jego matkę na tym świecie.~Teraz zaś młody
6 1 | W którym nieznany ojciec na puchach spoczywa,~I nieraz
7 1 | jako motyl do mrowiska,~Co na próżno wytęża poszarpane
8 1 | wytęża poszarpane skrzydła,~Na próżno chce polepszyć to
9 1 | straszydła,~I przy nim, na nim, siedzą,~Przed nim,
10 1 | przy ludziach, nie chodził na groby;~Lecz czasem tylko
11 1 | pełniąc swoje obowiązki,~Na ziemię mało zważał.~On nawet
12 1 | łzawy różaniec,~Zmówiłem na nim pacierz - potężnym milczeniem.~ ~*~
13 1 | samotne musicie patrzyć na to wieko,~Które tak silnie
14 1 | Które przed wami wszystko na świecie zamknęło!~O, wy
15 1 | Skręca, plecie, usiadłszy na najświeższym grobie,~Skręca,
16 1 | Skręca, przędzie i plecie na torturach wieniec,~Aby nim
17 1 | sprawować,~Żeby nie przyszło na koniec bobrować.~J. Kochanowski~ ~ ~"
18 1 | przecież nie dla fraszek - na pręgierzu życia~Rozpięty -
19 1 | noc pogodna - mgły legły na smugach,~I posrebrzane chmurki
20 1 | westchnienia posłucha, i łzę na dłoń schwyta,~I zwilży nią
21 1 | najprędzej biega!" - a wnet na przegony,~Przez zarośle,
22 1 | dłonie - lecę lotem strzały~Na pogoń kwiatów patrząc, nucę
23 1 | wyleczy,~Więc żegnam cię na zawsze!...~ ~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~
24 1(*) | mniemania ludu, jaskółki na dnie wody przebywają zimą.
25 1 | czeladką wieczerzając społem,~Na sianie z własnej łąki i
26 1 | zgina,~I łamią je, i kwilą na multankach z kory,~Bo tętna
27 1 | cyrklem głupiej sztuki,~Na garści ziemi żyją, ale żyją
28 1 | serca, nie podnosi ducha.~Na próżno zatem śpiewak pokutuje
29 1 | latać,~A nikt nie spojrzy na nie - a chciwość obrzydła~
30 1 | chcę szukać; kwiatów? - na cóż kwiatów~Wam, coście
31 1 | przestrzeni światów~I macie go na własność - nowy świat, obłudny.~ ~ ...
32 1 | Zróbcie sobie igraszkę - o! na to się zgadzam,~O, to dobrze -
33 1 | PIÓRO~ ~ ...Nie dbając na chmury~Panów krytyków, gorsze
34 1 | krzyż brązowy~Błogosławi mi na drogę.~Ostatni to sprzęt
35 1 | nieugięty,~I bujałbym tak na wieki,~Lecz łza w swoje
36 1 | Litościwi i oszczercę,~Co na złe lub dobre cele~Odważają
37 1 | idąc dalej ? -~Spojrzę oto na podłogę:~Kędym pełzał, pełza
38 1 | krzyż tylko zerdzawiały~Na wezgłowiu mchów zielonych,~
39 1 | przysiąc,~I zaklinał się na Siebie,~Że znów góry wyjrzą
40 2 | widział, komu nie padł cieniem~Na całe życie jako wątek marzeń~
41 2 | słusznie zginasz barki~I na ramionach własne pieścisz
42 2(*) | Krafftta dłutowany, opiera się na barkach swojego mistrza
43 2 | stoczy się wąsko~By jesienne na łąkach przędziwo:~I rozmdleje
44 2 | rozmdleje stopniowo,~By ujednić na nowo,~I na nowo się zrośnie
45 2 | stopniowo,~By ujednić na nowo,~I na nowo się zrośnie w ogniwo.~ ~*~
46 2 | i wieniec!...~I włożyłem na czoło,~I wypiłem, a wkoło~
47 2 | DO MEGO BRATA LUDWIKA~ ~Na pismo moje - garść obcego
48 2 | moje - garść obcego piasku,~Na północ wiele, wiele rzucam
49 2 | utoczę drobny~I puszczę na świat - niechby wrzał, osobny.~ ~
50 2 | ujarzmiwszy - prządźmy...~ ~Na wielką ucztę do górnego
51 2 | żywe.~ ~A droga taka jest na wieżę życia,~Że wiele szczeblów
52 2 | Nogami zdepczesz, stojąc na łuczywie,~Bo już ci skrzepło,
53 2 | miłości szydzić, mszcząc się na uczuciu,~Albo teorii kilka
54 2 | złożyć,~Jak kilka głazów na bożnicę Psuciu,~I młode
55 2 | Mówiono do mnie: "Szczęście na tym świecie~Wtedy jest tylko,
56 2 | zdradzić,~Dlaczegoś stanął na doświadczeń szczycie, ~By
57 2 | Jeszcze, jeszcze - może~I na tej ziemi, choć jest kału
58 2 | ziemi byłem zwolennikiem,~Na wielkie morze i dziś patrzeć
59 2 | morze i dziś patrzeć lubię,~Na pączek róży także - lubo
60 2 | mało rzeczy pewnych jest na ziemi,~Na każdą słodycz
61 2 | rzeczy pewnych jest na ziemi,~Na każdą słodycz można rzucić
62 2 | słodycz można rzucić prochy,~Na boleść - trudniej, lecz
63 2 | jesień, tym północy godłem,~Na każdy listek patrzę...~...
64 2 | obrotem,~To jeszcze starczy na czas, nim usłyszę~Anioła
65 2 | duchy gadu, gadu~Jak dzwon na pacierze...~ ~5~A jam chłopię
66 2 | chrztu-krwie i walki...~Tu, na cmentarz poniósł ludów,~
67 2 | więzieniu przepadł? Milcjad czy na wojnie?~ ~Temistokles, Tucydyd,
68 2 | łzawieją tam... i rosną po to.~Na pokładzie okrętu u Egejskiego
69 2 | sideł...~ ~3~Od-kraplałem na nią słowa -~Te, dzwoniące
70 2 | deptać znośniej i z ochotą~Na dzid iść kły~Niż błoto deptać,
71 2 | chorągwiami wrócą - a z nowiną~Na cało-kwit.~ ~Bo ciernie
72 2 | deptać słodziej - i z ochotą~Na dzid iść kły~Niż błoto deptać,
73 2 | KLĄTWY~ ~Wspomnij, Panie, na zelżywość sług Twoich~-
74 2 | Żaden król polski nie stał na szafocie,~A więc nam Francuz
75 2 | złota,~Trąd, jad i brud.~ ~Na zachód: kłamstwo-wiedzy
76 2 | bez-istotność,~A pycha pych!~ ~Na północ: Zachód z Wschodem
77 2 | Wschodem w zespoleniu,~A na południe: nadzieja w zwątpieniu~
78 2 | Więc mamże nie czuć, jaką na wulkanie~Stałem się wyspą,
79 2 | rwany wciąż rynsztunek~I na dziecinne niszczy się zaczé
80 2 | pki,~Czas obrócili swój na sztudirunek,~To, z ministerstwa
81 2 | swej arystokracji~I już na drogę wszedł niezmiernie
82 2 | mają zakonników,~Do Chin na misję żaden się nie kwapi;~
83 2 | najsłodszy z darów Twych na ziemi,~Przez czułe oko,
84 2 | zrosły w pół z Zapałem,~Na cztery strony świata mając
85 2 | Danajdom lepiej byłoby na dobie~Zakasanymi uwijać
86 2 | demokratyczną,~To niech pod carem na wieki zostanie!~ ~2~Jeśli
87 2 | panslawistyczną,~Co pod Moskalem na wieki zostanie!~ ~3~Tu oba
88 2 | brylantami,~Posągów kilka stało na błękicie~Lub perystylu wybłąk
89 2 | Pojechał do Berlina panicz na naukę,~Gdzie uczą z grubych
90 2 | mądrość, której szukam tu na stole,~Jest to filozofia-dziejów,
91 2 | oglądając wkoło,~Pod stołem i na stole, i w szparach fotelu,~
92 2 | Wiele im winni - wszakże - na bok to odkładam."~I zasiadł -
93 2 | Jędrzej zatarł dłonie~I zszedł na dół popatrzyć, jak kulbaczą
94 2 | słońca, które złoci się na żłobie~I, po pancerzu przebiegłszy
95 2 | Bowiem rozlałeś profil swój na wielu.~Lecz serce? - czuję,
96 2 | i otwartym w strop aż na wskroś Chwałom!~ ~IX~Szczęść-że
97 2 | Bez giermków, z wstęgą na piersi czerwoną,~Przez mokre
98 2 | stado, grzejące się cicho~Na wygorzałej od jadu darninie,~
99 2 | wyśpiewują, przysiadłszy na tarczy,~Albo na hełmie moim -
100 2 | przysiadłszy na tarczy,~Albo na hełmie moim - a duch widzi,~
101 2 | siedzą... aż tam gdzieś na świecie~Wariat wynajdzie
102 2 | Zdawałoby się, że -- jak na wyżynach ~Powietrze rzednie --
103 2 | Gdzie przebrązowana,~Na Napoleona wielkie imię,~
104 2 | odjeżdżasz, ręce złamawszy na pancerz,~Przy pochodniach,
105 2 | wieją proporce i zawiewają na siebie,~Jak namioty ruchome
106 2 | światło księżyca~I czernieją na niebie, a blask ich zimny
107 2 | NA PRZYJAZD TEOFILA LENARTOWICZA
108 3 | prześwieca,~Omuska maszty lub na fale s-pryska;~Mgły nikną
109 3 | zabawki nie szuka się grobu~Na półokręgu przeciwległym
110 3 | wiary, mądrości.~ ~Kto na tej lichej łupinie dał komu~
111 3 | jest inna, ja - to jestem~Na świecie jako w trupie doskonałej~
112 3 | się spóźni~Lub duch nie na czas włos sobie rozwieje,~
113 3 | cóż, kiedy brakło mi na świecie~W słowach...? Na
114 3 | na świecie~W słowach...? Na wszystko czekałem dopóty~
115 3 | jeszcze ranię,~Bom Ci ustąpił na mil sześć tysięcy;~I pochowałem
116 3 | pochowałem łzy me, w Oceanie,~Na pereł więcéj...!~ ~I nie
117 3 | jest dużą~Popsować gniazdo na gruszy bocianie,~Bo wszystkim
118 4 | ty, Kościuszko, zawinił na świecie,~Że dwa cię głazy
119 4 | nie może~Od razu przyjąć na spokojne łoże,~I nie przyjmował
120 4 | Hawanie.~44 lata temu szukano na cmentarzu komunalnym, gdzie
121 4 | Więcej niż który z narodów na świecie,~I jak zabija, jak
122 4 | piramidą~Duma, jak woły gdzieś na pola idą --~Aby rodaka rozumiał
123 4 | I~...A Ty skąd wziąłeś na te skrzypce deski,~Jeżli
124 4 | lewą~Spod serca wsnułeś na skrzypców Twych drzewo?~
125 4 | głazów kole~Aż mchu porośnie na was sierć:~I duszą waszą -
126 4 | konchę perłową ~Zdrabniam na fraszki, na improwizacje, ~
127 4 | perłową ~Zdrabniam na fraszki, na improwizacje, ~W kramarne
128 4 | przypadkiem... ~Przedmiot ten na dziś - tu - jest słowo:
129 4 | wśród żagli pękania ~Albo na falach światowej zamieci ~
130 4 | Takie bo prawo-praw On na Irysie~Zakreślił, który
131 4 | oto~Gniew Jego nawet woła na człowieka: "Sieroto!~Ojciec
132 4 | Sieroto!~Ojciec ojców na ciebie czeka."~ ~III~A ludzie?...
133 4 | NA ZGON~ŚP.~Jana Gajewskiego~
134 4 | patrzyli ludzie prostej wiary~Na dziwowiska oświaty zachodniéj~
135 4 | ciało z jednym legło licem -~Na ziemi obcej, wyrobnik z
136 4(*) | Domicjanem Imp., wygnaniec na Pathmos wrzucony był we
137 4 | zacnej siwizny, ~Biała - na puste zleci rusztowanie :~
138 4 | dziecinną ~Kamienie ciskał na mewę gościnną!~ ~ Więc,
139 4 | Więc, nim kapelusz na twarz Ci załamią, ~By Ameryka,
140 4 | odpoznawszy syna,~Nie zakrzyknęła na gwiazd swych dwanaście:~"
141 4 | pierzom swym dziwuje się,~Na skrzydłach krwawe oglądając
142 4 | Odpoznawając się w klatce - na ziemi! -~ ~2~Tak, wy! -
143 4 | dziejach, to czynicie pierwéj~Na samych sobie - jak święty-szalony -~
144 4 | odpoznania się - w klatce, na ziemi!~ ~3~Lecz oto właśnie
145 4 | się stawa tradycją narodu,~Na wskroś otwartą z wschodu
146 4 | głowami synów!~ ~4~O! - ten na trumnie mu przygotowanéj~
147 4 | przepęknie źwierciadło -~Na czoło starca kapelusz załamią,~
148 4 | zeźwierzęcony! -~I będzie plamą na słońcu czerwonym,~I plamą
149 4 | czerwonym,~I plamą będzie na oku strwożonym. -~ ~6~Ach!
150 4 | Czarny pokażą sztandar na obłoku -~A ludzie bladzi,
151 4 | PO BALU~ ~1~Na posadzkę zapustnej sceny,~
152 4 | słońca pierwo-brzask~ ~2~I na jasnej woskiem zwierzchni
153 4 | w tęczy wstąpi strzemię,~Na walny sądów jadąc dzień -~
154 4 | martwych powstać - dość~Na zegarek raz spojrzawszy...
155 4 | Zagrzmiało!"~Więc trumny na twarz załamujesz wieko~Pod
156 4 | okrwawione~Włosami otrzeć na piasku~Padam: lecz znam
157 4 | Sandału rzemień nieraz na nich gminny~Ucałowałem.~ ~
158 4 | IMPROWIZACJA~NA ZAPYTANIE O WIEŚCI Z WARSZAWY~ ~
159 4 | warszawskie dziecię~Wstawa oparte na cudzie?~Bogu dziękuję, że
160 4 | Bogu dziękuję, że jeszcze na świecie~Są oryginalni ludzie!~ ~
161 4 | jak pomnik strzaskany na Wschodzie,~Swoimi gdy złamki
162 4 | wszędzie się rozniesie,~Na każdym hieroglif unosząc
163 4 | wprost z ziemi~Patrzący na niebios przybytek wysoki:~
164 4 | wysoka -~Więc znowu Machabej na bruku w Warszawie~Nie stanął
165 4 | I kiedy mu ludy bogatsze na świecie~Dawały nie krzyże,
166 4 | starsi w historii, co ręką na dzicze~Kiwnąwszy z wysoka,
167 4 | przeklnę wędzidła,~I staniesz na koniu jak pastuch - bez
168 4 | z baszt, lunetą!~- A ty, na padół nie trzęsiesz złotem~
169 4 | Lecz ona w mieście jest na balu,~Pierś zapiętą wsparłszy
170 4 | z jakimże wołałem żalem~Na smętarzach twoich, Narodzie:~"
171 4 | III~Jak się nie nudzić na scenie tak małéj,~Tak niemistrzowsko
172 4 | biorą najszczersze;~Co by tu na to, proszę Pani, zrobić,~
173 4 | ciekawy:~Co pisał Potop na ziarneczkach piasku,~Pewno
174 4 | jedynie,~Iż nie poznają się na wielkim mali~Pierwej, aż
175 4 | DO PANI NA KORCZEWIE~ ~1~Jest sztuka
176 4 | daleko,~By kiedyś wrócił na obłokach z góry,~Światłości
177 4 | 8~I stoi klasztor nasz na podwalinach~Po ludzku-Boskich,~
178 4 | święty nie jest, bo hełm ma na głowie,~Miecz w ręku krzywy -~ ~
179 4 | Świeci i leci.~ ~ 6~Więc ja na sądny-dzień pod waszej rąbek~
180 4 | NA ZAPYTANIE:~CZEMU W KONFEDERATCE?~
181 4 | 3~Amarantową włożyłem na skronie~Konfederatkę,~Bo
182 4 | I~Oni myśleli, że już na okopach~Historii - nogą
183 4 | ciągłymi ofiary:~Patriotyzmu - na bruku w Warszawie,~A Chrześcijaństwa -
184 4 | jeszcze człowiek,~A bryłę-lodu na kosy!... i hurraa!...~ ~
185 4 | bojowy, ~Niemowlęta biorąc na piki, ~Ożałobione tłukąc
186 4 | To - buntowniki!... ~ ~3~Na cherubinach Bóg już zbliża -
187 4 | Zacząć mam z czego ? gdy na skałę wpadłem, ~Lub wiatr
188 4 | Gdy otchłań wkoło, a ty - na krawędzi...~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ~
189 4 | ojczyźnie własnej wyszli na co? ~Gdy pogardzili rzemiosłem
190 4 | pogardzili rzemiosłem i pracą,~Na łowy jeżdżąc lub malując
191 4 | Widziałem mężów z piórami na głowie, ~Noszących tarcze
192 4 | się... lecz ci, i owi, ~Na pastwę idą historii-orłowi,~
193 4 | jezioro -~I trzyma stopę na powietrzu bladém,~Pewna,
194 5 | zawadziłem,~Z wyszczérzonymi na jutrznię zębami;~Odziewający
195 5 | zębami;~Odziewający się na głowę pyłem,~By noc przedłużył,
196 5 | widziałem - nieczuły!~Źrenicą na nie patrząc bez-namiętną.~
197 5 | wiele?~Nic nie uniósłszy na sercu - prócz szaty -~Pytać
198 5 | Piszę - ot! czasem... piszę na Babylon~Do Jeruzalem! -
199 5 | urzędem;~I jak zdarzało się na rzymskim bruku,~Mając pod
200 5 | czas!..." Rzeźbiarz jemu na to:~ ~2~"O wieczności ja
201 5 | oko błękitu.~ ~II~Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów,~
202 5 | gruzy nieprzyjaznych grodów,~Na rozwalone bramy do ogrodów -- ~
203 5 | że kamienie,~I -- że nikt na nie... nie czeka!~ ~
204 5 | CIEMNOŚĆ~ ~I~Ty skarżysz się na ciemność mojej mowy;~- Czy
205 5 | LARWA~ ~1~Na śliskim bruku w Londynie,~
206 5 | VII~Lub - nie patrząc na niedobliźnionych bliźnich
207 5 | lica -~Utonę myślą wzwyż:~- Na lazurze balon się rozświéca,~
208 5 | będzie... gdy głowy~Wnijdą na swe tułowy.~- Choć nie zawsze
209 5 | chce wszystko odkrywać na serio,~Druga, chce wszystko
210 5 | odpowiada:~"Nie trzeba zważać na to... co? to znaczy!...~
211 5 | on patrzy - co? skorzysta~Na swym nieprzyjacielu:~I zachwiało
212 5 | wszedł w dom ów, tylko kląkł na progu,~Wołając: "Wszechmocny
213 5 | plecionka długa z włosów blond,~Na której wdowiec nosić zwykł~
214 5 | aż się wygięła;~Lirnik na to . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .~. . . . . . . . . . "
215 5 | uwite wełny?...~ ~2~Lec na kolchidzkiej tkaniny kobierce~
216 5 | tajemnicę -~Z trupimi głowy na skrzydłach - motyle,~Którymi
217 5 | tajemnicę -~Z trupimi głowy na skrzydłach - motyle,~Którymi
218 5 | Szczęśliwi przyjdą, jak na domiar złemu:~Kołem osiędą
219 5 | jeszcze ma pytanie~I choć - na zégar spojrzawszy - się
220 5 | miejsca nie poruszy,~Patrząc na ciebie oczyma szklistemi,~
221 5 | PUŁKOWNIKA - ZMARŁEGO NA KAUKAZIE~ ~ ~Mówiłeś "wspomnij!..." -
222 5 | tym,~Co mało-baczyć śmie na ludzkie głosy -~To stać
223 5 | stać mię jeszcze i dla Cię na rym,~Którego w ziemię -
224 5 | pisze,~I porwać by się gotów na słońce z motyka -~A muzyk
225 5 | Przed swiątynią w Atenach, na której frontonie~Są te zarysy -
226 5 | zawsze i wszędzie polega~Na wygłoszeniu słowa zarazem
227 5 | Jak chory wstać i swoje na plecy wziąć łoże;~On ani
228 5 | to może~Guzików-dwóch na krzyżu wcale nie byłoby!~ ~
229 5 | przymierzają stroje,~A nie są nigdy na czas ubrane weselny!...~-
230 5 | prawa - -~Znalazłem się na miejscu, gdzie pod stopą
231 5 | rzetelnie bez-Boże!...~- Na podobieństwo łanów zwęglonych
232 5 | obaczyłem męża z rękoma na głowie,~Jak kiedy kto przenosi
233 5 | powinęła mi się u schodu,~Na nie obrachowanym piętrze!~ ~*~
234 5 | bardzo pięknie,~Siedząc na kanapce atłasowej -~Cóż
235 5 | Kandelabry się skrzywią na realizm~I wymalowane papugi~
236 5 | realizm~I wymalowane papugi~Na plafonie - jak długi -~Z
237 5 | Skoro się głównie rzuca na obczyzny~Naleciałości chore
238 5 | jak łzę rosy,~Łzę safirową na safir bławatków,~Zefirem
239 5 | za przykład!...~ ~*~Jak na Leandra czekająca Hero,~
240 5 | zboże...~Emanuel już mieszka~Na Taborze!"~ ~V~I była w tym
241 5 | Poznał-ci-że-bym ją - na krańcach bytu!...)~ ~VI~
242 5 | Miłości-profilem,~Któremu na imię Dopełnienie;~Te - co
243 5 | Zawsze - zemści się na tobie... Brak~- Piętnem
244 5 | kołodziejów:~Ten sam - runął - na bruki - z granitu!~I oto -
245 5 | Walenty!~A naprzód, gdyby na myśl przyszło księgarzowi~
246 5 | niemniej~Pieśń dziełem jest na pozór całej i przyjemniej~
247 5 | wcale grzechu tego nie mamy na sobie;~Składka jest - jest
248 5 | jest i posąg - i kwiaty na grobie"~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .~
249 5(***) | własnymi rękoma, bomby rzucał na mury chińskie, nie zaś myślą
250 5 | Pomiędzy tłumem - wszystko miał na bohatera!~Lecz prawdy chciał
251 5 | jakby nie czas już był na miłość, mój młodzian, ~Wywróconego
252 5 | rośnie i ginie jak zioło na miedzy,~A za patronów jeśli
253 5 | wymalowanym z suchotniczą twarzą,~Na węglach, które - iż są gorejące -
254 5 | rozrywał skrzydłami tę matnię,~Na wpół już ulatując; że ta
255 5 | A cóż więcej Ci powiem na wstępie ?~Oto, że w świat
256 5 | którejkolwiek stronie, ~Na mchu jeśli w odludnym przylegniesz
257 5 | obłoków~I czułem prochów atom na twarzy upadłéj.~Sfinksy
258 5 | widzi się całość -~Alem był na przedmieściach w Jego Jeruzalem,~
259 5 | może być inaczej??~Skoro, na grobie każdym rozwartym
260 5 | nie możesz nie paść~Nogą na obróconej ku niebiosom głowie -~
261 5 | samotrzask zastawią ci w rowie...~Na korzyść serca...~...sercem
262 5(*****)| wiersza tego nie potożyło się na wstępie do przypowieści
263 6 | NA ZGON POEZJI~(ELEGIA)~ ~ ~
264 6 | śliczną osobę?~Umarła ona na ciężką chorobę,~Która się
265 6 | Gdy mam już cmentarz i na nim kwiat zrywam.~ ~Umarła
266 6 | i ową, jak Ty poglądałeś na nię.~ ~II~Nieustannym zjawiskiem!
267 6 | Jako palm okolica stała na pustyni,~Ale w nieistniejące
268 6 | obojętnie cudze dzieło czyta;~Na to są te złudzenia - rzęsy-ducha-powiek,~
269 6 | złudzenia - rzęsy-ducha-powiek,~Na to sztuka, poezja... i sama
270 6 | Inny - posłuchaj nieco: na Wystawę wchodzi,~Sądzić
271 6 | przebąknął - odsuwa się na kroków parę,~Widać chwali!...
272 6(**) | kilka kart o rzeczach sztuki na Powszechnej Wystawie, wchodzić
273 6 | robiły krzywą;~Żeby - patrząc na portret - nie macano w licach,~
274 6 | Lecz - krytyk dziś oceny na prawach nie stawia,~Sam
275 6 | NA "KAZANIE SKARGI" JANA MATEJKI]~ ~ ~
276 6 | milczeć, aż fakta urosną na grzyby.~Na to Pochwa mu
277 6 | fakta urosną na grzyby.~Na to Pochwa mu rzecze: "Nie
278 6 | Futerale!"~A Futerał jej na to: "Jakże się wywnętrzę?~
279 6 | w sobie."~Ale Pochwa mu na to: "A jakżeż to zrobię?"~
280 6 | Skądże Matejce model na otwarte gęby?~ ~
281 6 | Bolmir i Wiercisława śpieszą na jagody.~Pora spóźnia się,
282 6 | często się wydarza, że radość na twarzy,~Gdy tymczasem opodal
283 6 | gdy dęby wielkie padają na sioła~Albo gdy z gór na
284 6 | na sioła~Albo gdy z gór na wioski załamane lody~Suną
285 6 | jako kruszą nam bałwany!"~Na co on, który w pierwszym
286 6 | szczęśliwi,~Czule patrząc na wszelką porę, jak się zdarza~(
287 6 | PRZEPIS NA POWIEŚĆ WARSZAWSKĄ~ ~ ~Weź
288 6 | Wyjrzeć nie może!~ ~V~Świat na to rzecze: "Niech się ubierze~
289 6 | rzecze: "Niech się ubierze~Na trzy sposoby:~Zachodnio-wschodnio-pstre
290 6 | Weroniką od łkań się zanoszą~Na purpurowym obłoku - -~ ~ ~
291 6 | szerokim polu, czekając na siebie -~Gdy z dala jadą
292 6 | telegramy w drutach i balon na niebie;~Jak Słowiani, co
293 6 | wszystkiemu w tropy,~Oczekiwa na siebie - samego, bez wiedzy -~
294 6 | i kamień także sterczący na miedzy,~Co sługiwał był
295 6 | był w różnych szturmach na okopy;~Dziewanna żółta przy
296 7 | zboże:~"Emanuel już mieszka~"Na Taborze!"~ ~V~I była tam
297 7 | Złoto-pszczoła:~To-ć poznałbym ją na krańcach bytu!~ ~VI~I -
298 7 | Miłości - profilem~Któremu na imie Dopełnienie...~Te,
299 7 | scenie?..~Zawsze - zemści się na tobie: brak.~- Piętnem globu
300 7 | Kołodziejów:~Ten sam - runął na bruki z granitu!~ ~I oto
|