bold = Main text
Part grey = Comment text
1 1 | jeszcze dla mnie świeci,~A zasłona przyszłości czarnych
2 1 | Gwałtem budzą wesołość, a ta, wysilona,~Na chwilę
3 1 | Wyśmiewa się bezkarnie; a starsi tłumaczą,~Że to dobrze: "
4 1 | niego towarzysze wierni,~A on drży, patrzy, blednie,
5 1 | ludzi pobożnych ucieka,~A gdy ku niemu oczy obróci
6 1 | rany,~Więc gorzko płacze.~A chociaż ma rodziców, nie
7 1 | siebie promyczek wesela,~A ten tak blado, drżąco spod
8 1 | niechcący ku niebu spojrzałem,~A niebo było gwiaździste;~
9 1 | wierzyłem,~Szczęśliwy byłem!~A dziś?... smutny - i czemuż!
10 1 | w gości,~Proszę, wołam - a tutaj taka cisza wszędy,~
11 1 | wzrokiem spozierał wokoło,~A była noc pogodna - mgły
12 1 | co zmarły przed chwilką,~A z obrzędów pogrzebu dym
13 1 | cząstka tak zwanego wieku,~A wiek? - sto lat, choć zginie,
14 1 | zacznij płacz rozwodzić,~A ja wzajem rozrywki będę
15 1 | żałował potem;~Zostań - a ja tymczasem polecę daleko~
16 1 | też najprędzej biega!" - a wnet na przegony,~Przez
17 1 | patrząc, nucę pieśń radosną,~A gdy stanę - wnet wszystkie
18 1 | Zgubił garść różnych nasion, a stąd kwiaty wzrosły,~I przez
19 1 | kto chce wawrzynów?" - a wnet tłumy lecą,~Dzikim
20 1 | drgnęły gałązki leszczyny,~A potem wszystko ścichło.~ ~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~"
21 1 | ty nad poziomy~Wylatuj, a okiem słońca~Ludzkości całe
22 1 | stołem.~ ~Lud ma piewców, a piewca czuły jak wierzbina~
23 1 | dzionek ptastwo z gołębnika.~A gmin, co jedną ręką szuka
24 1 | boleśnie, pełzną zamiast latać,~A nikt nie spojrzy na nie -
25 1 | nikt nie spojrzy na nie - a chciwość obrzydła~Jako skrzydłami
26 1 | grono~Chórem spojrzeń - a potem słodko tak mówiono,~
27 1 | Rozdarłem jak pokutnik - a to im boleśnie,~Im przykro,
28 1 | robić, kiedy nudny z bolu,~A kwiatów nie chcę szukać;
29 1 | wypalonej skwarną~Posuchą - a za tobą długie żalów chryje~
30 1 | Promieniami witał zorze.~A i dzisiaj, choć dokoła~Pasożytne
31 1 | nich skrzydła mi szumiały,~A kłos zloty biorąc z ziemi,~
32 1 | strąciła w przepaść nocy.~A ciążyły te okowy,~I ciążył
33 1 | zgubniejszych gnał mię sideł~A patrzyłem w skrzydła jego,~
34 1 | myśli plac osiada,~I odleci, a zostanie~Blada kość i piasek
35 1 | Dokuczają albo cieszą,~A to w snach przed-południowych~
36 1 | znów góry wyjrzą z głębi:~A obłoki stały w Niebie,~Jak
37 2 | Tyś ów pacierz zmówił -~A jeszcze sięgasz, kędy zenit
38 2 | oglądały płótno,~Westchnie - a puste zawtórują mury:~"I
39 2(*) | swojego mistrza i uczniów, a przechodząc krańcem kolumny
40 2 | włożyłem na czoło,~I wypiłem, a wkoło~Jeden mówi drugiemu: "
41 2 | niebo, tam górnymi bądźmy,~A ręce w zwyczaj ujarzmiwszy -
42 2 | bierze w dłoń jak żywe.~ ~A droga taka jest na wieżę
43 2 | sny są, różne serca bicia:~A który szczebel dłonią witasz
44 2 | słodycz wyssać - jakże mało!~ ~A jam się otruł... wiesz,
45 2 | kochać, jeszcze być zalotnym!~A czemu nie chciał Boski ogień
46 2 | pączek róży, wreszcie grób, a przed nim~Wszystko, co śmiesznym
47 2 | czasu można - błądzić.~ ~A w grobie moim widzę podobieństwo...~
48 2 | czym? - niezrozumieniem.~ ~A jednak ziemi kląć nie będę
49 2 | smutny dotknął z nawyknienia,~A nie śmie ciszy zbudzić -
50 2 | ogród Twój - skrzydłami,~ ~4~A jam chłopię zza ogrodu,~
51 2 | dzwon na pacierze...~ ~5~A jam chłopię z dróg krzyżowych,~
52 2 | Wieszczym zanuć słowem:~A sto wiatrów je rozniesie~
53 2 | Wdzięczna Grecjo! - a co się i z Fidiasem stało,~
54 2 | czyż skazani?!~Grecjo! - a co się z słodkim Arystydem
55 2 | uczył, cierpiąc jak wygnani?~A stary Focjon, bitwę co wygrywa
56 2 | Nim mu podawasz trucizn... a Sokrat??...~ ~...Oh! Pani,~
57 2 | Wita się je z radością!... a żegna z tęsknotą,~Rosami
58 2 | dzwoniła, co szeptała...~ ~2~A ja miałem skrzydeł cztery,~
59 2 | wyrzuca włócznią w włócznię,~A zapłacze - to potokiem,~
60 2 | zapłacze - to potokiem,~A zaśmieje się, to hucznie...~ ~
61 2 | dawna miłe mi księżyce...~A zieloność - jak sałata;~
62 2 | deptać, ile z łez to błoto~A z westchnień mgły...~ ~Tęczami
63 2 | Niech chorągwiami wrócą - a z nowiną~Na cało-kwit.~ ~
64 2 | deptać, ile z łez to błoto~A z westchnień mgły...~Paryż
65 2 | zelżywość sług Twoich~- a jakom ponosił wzgardę w
66 2 | polski nie stał na szafocie,~A więc nam Francuz powie:
67 2 | polski nie zerwał z swojemi,~A więc nas uczyć będą - czym
68 2 | horions,~l'on verra qui a meilleur droit --~Jeanne
69 2 | wnętrzna bez-istotność,~A pycha pych!~ ~Na północ:
70 2 | z Wschodem w zespoleniu,~A na południe: nadzieja w
71 2 | Słowianin,~Zachodzie - ty!...~ ~A tobie, Wschodzie, znaczę
72 2 | mi, bo klaszczesz mocy;~A ciebie minę, o głucha Północy,~
73 2 | prawosławnéj;~Francuzi siebie, a potem ją zwodzą,~Stąd konwulsyjny
74 2 | kończącym się czasów odmętem,~A Słowieńszczyzna to Geist
75 2 | z ministerstwa zmianą, a następnie -~Z Ideą, jasno
76 2 | które o kolumnach trwają,~A zapomniane w proch włamując
77 2 | praca wszelaka -~Rwie się... a jeżli przędzie się?... omyli!...~
78 2 | brzozy dopatrzyć warkoczy,~A zamiast ziemi popiołów i
79 2 | KONCEPT A EWANGELIA~(Fraszka Karolowi
80 2 | jaźnio-jaźniąc z wiekiem,~A miał człowieka z sobą (kmieć
81 2 | Jędrzej w głośnym śmiechu -~A toż w śmiertelnym chyba
82 2 | grzech miał za granicę,~A brednie ludu, wiecznej prawdy
83 2 | to odkładam."~I zasiadł - a z swej strony Jędrzej zatarł
84 2 | Dulcyneę moją!~ ~VI~To tak!... a śmiechu nie ma w tym, oj!
85 2 | marsz drogą krętą.~ ~VII~A śmiech? - to potem w dziejach -
86 2 | uśmieją, że my tacy mali,~A oni szczęśni tacy i ogromni,~
87 2 | zewsząd okazali...~ ~VIII~A oni? - że tak zniskąd nie
88 2 | X~...a my - kawalery błędne,~Bez
89 2 | nozdrza koniowi zawinie,~A indziej panna z wieży woła
90 2 | panna z wieży woła chustką,~A indziej szary wąż z żółtą
91 2 | Manczy szlachcica!~ ~XIII~A Dulcynea moja - o! prze-chrobry~
92 2 | Że lampę trzyma w ręku, a potwory,~Nie mogąc światła
93 2 | tarczy,~Albo na hełmie moim - a duch widzi,~Że kłamią -
94 2 | pasy i związuje rany.~ ~*~A faryzeusz mimo idzie zadumany...~ ~
95 2 | świecie~Wariat wynajdzie parę, a artysta~Podrzędny - promień
96 2 | promień słoneczny utrwali,~A nieuczony jakiś tam dentysta~
97 2 | boleści człowieka ocali...~A Akademie milczą... lecz
98 2 | księżyca~I czernieją na niebie, a blask ich zimny omusnął,~
99 2 | tak!...~ ~*~Za tym jadem a miłością~Poplątaną w szlak -~
100 2 | Taki to on wieszcz.~ ~*~A tak śpiewny, że aż śpiewam,~
101 3 | Pani - Pani jesteś~Dobra - a owoc jest tak jako drzewo.~ ~
102 3 | historie... dla gości.~ A - nie myśl, Pani, abym żółcią
103 3 | jestem przez Ciebie.~ ~*~A wy? O! moi, wy, nieprzyjaciele,~
104 3 | tylko, co umarłe, chowa;~A mów... że gwiazda ma była
105 4 | ta już we mnie bez głosu,~A jeśli milczę, nie przeto
106 4 | Ja bywam dumny i hardy,~A miłość moja, Bracie, dwuskrzydlata:~
107 4 | dziś będą się wstydzić,~A lać ci będą łzy potęgi drugiej~
108 4 | DO MIECZY-SŁAWA~ ~Różnić, a nie - całować!~ ~1~Chcesz
109 4 | rozwija,~Szklankami kraje, a widelcem pija.~ ~Jak przy
110 4 | NIKODEMA BIERNACKIEGO~ ~ I~...A Ty skąd wziąłeś na te skrzypce
111 4 | I powiesz: "Prawda!... - a ja się obudzę..."~Pisałem
112 4 | wietrzyć i gdzie moc?...~A my wam - księgą i obrazem,~
113 4 | wam - księgą i obrazem,~A głos nasz ku wam - pocisk
114 4 | całusach sobie wierność klną;~A Wenus włosy ma przyprawne,~
115 4 | księciem~- Majestatyczne, a nikłe i ciche.~ ~Nie! Kochanowski
116 4 | grzywą poociera z kału.~A cóż dopiero, gdy traf pieśń
117 4 | mamkę ssał egipskie mleko, ~A Izraelem był przez krew
118 4 | okrąg ponad Arką świeci?~A łza słoneczny promień mi
119 4 | na ciebie czeka."~ ~III~A ludzie?... ludzi legenda
120 4 | pychę rodów i waśni domowe,~A piorun, wyznam, że mi nie
121 4 | uwieńczyła - Tęczą !~A jam pomyślił: tu - kłamie
122 4 | krzyż znowu będzie~Drugi, a tenże sam, bo z ludzka twarzą.~ ~
123 4 | odkopnąć planetę spodloną -~A ziemia spod stóp Twych,
124 4 | człowiek nieraz skona, ~A niźli skona pieśń, naród
125 4 | il é tait pré dit commenç a la mission en la proclamant -
126 4 | proclamant - Christ, dis-je, a trouvé bon de m'enveler
127 4 | pour un temps, mais il en a mis une autre dans mes mains -
128 4 | l'é pé e de l'espoir. - A tout prendre, je ne suis
129 4 | pokażą sztandar na obłoku -~A ludzie bladzi, stłumieni
130 4 | wyrzuci z ran Swych ćwieki~A gwiazdy w ostróg zmieni
131 4 | światłość dał? - lub cień? -~ ~5~A jeżli w łzach gnębionych
132 4 | łzach gnębionych ludzi,~A jeżli w dziewic krwi niewinnéj,~
133 4 | dziewic krwi niewinnéj,~A jeżli w dziecku, co się
134 4 | Bo anioł woła... a oni ci rzeką:~"Zagrzmiało!"~
135 4 | W uszach mi szumi (a nie znam z teorii,~Co burza?),~
136 4 | Ja ciałem zza Eufratu,~A duchem sponad Chaosu się
137 4 | składa się juz z kaligrafów,~A narodowość... z zagonów!~ ~
138 4 | hieroglif unosząc odwieczny -~A człowiek północny, w sosnowym
139 4 | ledwo z baszt, lunetą!~- A ty, na padół nie trzęsiesz
140 4 | gwiazd cichych się świeci,~A każda innym jaśnieje sposobem,~
141 4 | innym jaśnieje sposobem,~A wszystko stoi - i leci...~ ~
142 4 | wszystkich Ideały grały,~A teatr życiem płacony -~ ~
143 4 | przeklętéj:~Zapomnieć ludzi, a bywać u osób~- Krawat mieć
144 4 | cichej pożywały zgodzie,~A stąd zdaje się prawda ta
145 4 | stawszy, on Zawiść poniża, ~A Zawiść w czwały~Leci i czepia
146 4 | moc - zasmucać siebie,~A być człowiekiem!~ ~2~Trudna -
147 4 | kolumny~Są charaktery -~A każdy sam jest, i że sam -
148 4 | z-szarga~Nędznych barłogiem -~- A czasu swego powie o niej
149 4 | Poręcze z krzyży!~ ~ 3~A okna z łez są, łzy z koronek
150 4 | Trójbarwnie szklistych;~A zamiast dzwonu powietrzne
151 4 | Aktów strzelistych.~ ~ 4~A łuki z skrzydeł są serafinowych, ~
152 4 | A teraz - patrząc, gdzie siada
153 4 | rzecz - o ! wstydzie.~ ~5~A jednak widać, że znam klejnot
154 4 | zostało nic... tylko lewica.~A wiatr od Azji tętni i pośwista:~"
155 4 | nazwał duch: miliony...~A wiatr, od Azji poświstując,
156 4 | na bruku w Warszawie,~A Chrześcijaństwa - u krwawych
157 4 | uczą mordować proroków;~A wy - nas - wodzić śmiecie -
158 4 | kto jeszcze człowiek,~A bryłę-lodu na kosy!... i
159 4 | nieraz władną młodziki (!), ~A tłum, groźny, ich słucha
160 4 | Ojczyznę woląc niż rubryki;~A ufać śmią w Jezusa moc i
161 4 | Gdy otchłań wkoło, a ty - na krawędzi...~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ~
162 4 | wzbogaci jak można najprędzej, ~A mając posag resztę postanowi, ~
163 4 | nikczemni, ~Ci - heroiczni, a służący złemu,~Życiem obmierźli,
164 4 | Doganiających się ofiarą świętą,~A kapitałów żądzą wyścignionych:~
165 4 | i każdą z nich spotka!~ ~A jednak, Tobie!... która
166 5 | przeszłość nie pojętę -~A uwielbionę - spotkałem niemało!~
167 5 | fałdy ubrania kamienne,~A motyl nocny wzleciał jej
168 5 | i groby przecieka;~ ~IV~A ludzie mówią, i mówią uczenie,~
169 5 | wkoło płonie,~Grzeje wosk, a ten kulą wstawa~I w biegunie
170 5 | są i słowa me, o! człeku,~A ty im skąpisz chwili marnéj,~
171 5 | Chorągwie ludów i natchnienia -~A oni zawsze czynowniki!~ ~
172 5 | trąb zabrzmiał hymn wolny:~A oni?... jeszcze czynowniki!~ ~
173 5 | Wbiegając w próg...~ ~II~A cóż dopiero? owi,~Co ledwo
174 5 | Rusza on za nim:~ ~4~Idzie - a drogę wskazują im wprawni~
175 5 | Ni młot je ustawnie bił a bił!...~ ~II~Żeby to tchem
176 5 | przyjdzie do ludzkości? -~A gdzież?... powiodą piérw
177 5 | stepowe;~Górą czyny!... a słowa? a myśli?... potem!...~
178 5 | Górą czyny!... a słowa? a myśli?... potem!...~Wróg
179 5 | dzisiaj Cię za piersi bierą,~A ty, choćbyś im nierad, dawasz
180 5 | dzisiaj Cię za piersi bierą,~A ty, choćbyś im nierad, dawasz
181 5 | to dwóch ci zostanie,~A jeden w progu jeszcze ma
182 5 | precz idąc - - czemu?~ ~*~A księżyc będzie - jak od
183 5 | od spomnianych chwil -~A wielu? Ciebie i mnie zapomniało;~
184 5 | Gdy między grobem Twym, a mną?... świat-mil*~Legł -
185 5(*) | Świat-mil - między Kaukazem a Północną Ameryką.~
186 5 | gotów na słońce z motyka -~A muzyk mówi, jak mu lgną
187 5 | najmniej siły nie dodawa -~A owy rozstęp linii nie spotęża
188 5 | słońca prosto drgam!" - a korzeń:~Że kwiat mu korzeniem...
189 5 | ciągle przymierzają stroje,~A nie są nigdy na czas ubrane
190 5 | jest źródło..." - a dalej w parowie,~Poczułem
191 5 | się belki spróchniałéj...~(A gwóźdź w niej tkwił~Jak
192 5 | z kapeluszem~W ręku - - a potem go postawię~I wrócę
193 5 | wiecznego Pigmaliona!~ ~IV~A w tym...coś grał - i co?
194 5 | Swoją~Wszelkiemu akordowi -~A w tym... coś grał - taka
195 5 | jakby spór dziecięcy -~- A to jeszcze kłócą się klawisze~
196 5 | pasji rozdziera go w części;~A każda wyje: "nie ja!..."~"
197 5 | wraz Ci odpowiem, Walenty!~A naprzód, gdyby na myśl przyszło
198 5 | u jego łona~Snowała się, a strofy ulatały smętne,~Jak
199 5 | innego z tragedią Shakespeare'a:~Dramy jego są dzieła; i
200 5 | większy sztukmistrz, tym słowo a dzieło~Bliżej się (nie w
201 5 | panien kałamarze~Noszą mu, a warkocze każdej jak kometa,~
202 5 | warkocze każdej jak kometa,~A wzrok jak? nieba lazur lub
203 5 | którego wciąż głowa~Dysze, a tułów bywa co wiek wypchany,~
204 5 | sprostują Cię i u-realnią,~A Ty - przy owém cierpiąc -
205 5 | Grecja - nosząc - po Byronie!~A kto by śmiał zaprzeczyć,
206 5 | powieści bynajmniej okaźnej,~A która działaby się prozaicznej
207 5 | rzymskiej i tej, co w Kościele~(A która przez żydowski ród
208 5 | Miękkością popsowanej, a rytmen natchnionej,~Która
209 5 | był świadkiem),~Bohater! a za pole bitw cóż znalazł?...
210 5 | ginie jak zioło na miedzy,~A za patronów jeśli w niebiosach
211 5 | Gdy jako za Shakespeare'a dni, iż był nieznany, ~Wołano,
212 5 | potrzymaj strzemię!"- "A! z którego boku?"~"Cóż?
213 5 | czyj jest? - się wygada.~A skoro przez lat wiele cichości
214 5 | rzecze, nazwą to konceptem.~A choćby rzekł: "Męczeństwo
215 5 | ile łudzi?~Francuskie; a o ile ułomne? - to ludzi!)~ ~ ~
216 5 | bydła wracające trzody,~A szukał Polski kędyś pomiędzy
217 5 | czas idzie... śmierć goni, ~A któż zapłacze po nas - kto ? -
218 5 | miesiąca. ~Ta jedna ! . . . A cóż więcej Ci powiem na
219 5 | Jak kłos o sierpu ostrze; a powiedz mi, proszę, ~Kto
220 5 | taki nie uczy, co? jasne,~A co ciemne? - on ledwo że
221 5(*****)| Łobeski (pisarz-malarz), a następnie i ten, do którego
222 6 | wywnętrzyć, proszę, Futerale!"~A Futerał jej na to: "Jakże
223 6 | Ale Pochwa mu na to: "A jakżeż to zrobię?"~Rzekłszy
224 6 | On, któremu przysięgła, a której zaśpiéwał,~Że będzie
225 6 | Ludzie uderzają szczérze,~A świat zda się być grozą
226 6 | porwawszy ją, uniósł...~... A był gród za rzeka,~Mocno
227 6 | Wszakże nieskryte jest, a tak promienne~Łono Dyjany!~ ~
228 6 | PSALM~ ~ ~Maryj rozlicznych (a tych nigdy dosyć!),~Jasnych
229 7 | SZOPENA~Poemat przypisany A. C. b. prof. Uniwersytetu~ ~"
230 7 | wiecznego Pigmaliona!~ ~IV~A w tém coś grał - i co zmówił
231 7 | Twoją~Wszelkiemu akordowi:~A w tém, coś grał, taka, była
232 7 | jakby spór dziecięcy:~A to, jeszcze kłócą się klawisze~
233 7 | przygasł znów~Znów zapłonął - a owdzie, pod ścianę~Ożałobionych
234 7 | passyi rozdziéra go w części;~A każda wyje: nie ja!~Nie
|