bold = Main text
Part grey = Comment text
1 1 | przebiegał ulice,~Śmiał się do wszystkich głośno, miał
2 1 | Nieszczęśliwy! wpadł jako motyl do mrowiska,~Co na próżno wytęża
3 1 | zapadła powieka~Przyjmowała do siebie promyczek wesela,~
4 1 | uśmiechem proroctwa~Mówił do mnie, że nie ma bynajmniej
5 1 | słysząc tyle rzeczy nowych,~Do was biegnę, wam prawdy przynoszę
6 1 | ogromy~Przenikaj z końca do końca!"~ ~
7 1 | oni myślą: przyszło mu do głowy~Żartować tak niewcześnie!~
8 1 | siałem więc w uczucia~Zorane do żywego - całą garścią siałem~
9 1 | samodzielne, sterujące w niebie,~Do żadnej czapki klamrą nie
10 1 | Tęczowymi lśniące blaski;~Do rodzinnej wy siedziby~Tak
11 1 | skrzydeł~Hieroglifem zapisany,~Do zgubniejszych gnał mię sideł~
12 2(*) | przechodząc krańcem kolumny do samego sklepienia, zatacza
13 2 | speak to him again.~What do you read, my lord?... ~HAM. -
14 2 | Szaleniec!!"~ ~*~Więc do serca, o radę,~Dłoń poniosłem
15 2 | DO MEGO BRATA LUDWIKA~ ~Na
16 2 | prządźmy...~ ~Na wielką ucztę do górnego sklepu,~Mało jest,
17 2 | tych jedne były mdłe i nic do rzeczy,~Jak kwiaty drugie,
18 2 | wierzyć, że tak muszą...~ ~(Do świata, który-ć obiecałem
19 2 | Mówiono do mnie: "Szczęście na tym
20 2 | cieniu nié ma?"~ ~Mówiono do mnie, acz innymi słowy:~
21 2 | DO JÓZEFA BOHDANA ZALESKIEGO~
22 2 | uczył śpiewać z gwiazdami do chóru?~Gdzie jego grób?
23 2 | I latałem przez Etery,~Do tej mojej, do nieszczeréj,~
24 2 | przez Etery,~Do tej mojej, do nieszczeréj,~Do tej Jasnej-pani
25 2 | tej mojej, do nieszczeréj,~Do tej Jasnej-pani sideł...~ ~
26 2 | pierwszej dla niéj...~Ani do niej się umyła!~ ~2~Jak
27 2 | Lub - mamże barki wyrzucać do góry~Za lada gwiazdką ze
28 2 | przez tę Polskę wchodzą~Do Słowieńszczyzny naszej prawosławnéj;~
29 2 | czynnych mają zakonników,~Do Chin na misję żaden się
30 2 | 4~Więc to mi smutno - aż do kości smutno -~I to - że
31 2 | się budząc: "Wróćmyż znów do snu."~1850~
32 2 | MODLITWA~ ~Przez wszystko do mnie przemawiałeś - Panie,~
33 2 | Panie! - ja nie miałem głosu~Do odpowiedzi godnej - i -
34 2 | Błogosławionym zazdrościłem stosu~I do Boleści jak do matki drzałem -~
35 2 | zazdrościłem stosu~I do Boleści jak do matki drzałem -~I jak z
36 2 | wyjąknąwszy: "kłamię",~Do niemowlęctwa wracam...~ ~
37 2 | zamętu~Z kagańcem w ręku do przyczyn zstępuje~Jak smutny
38 2 | Wodę by lepiej czerpać do przetaka - ~ ~*~Danajdom
39 2 | przy-słowie."~C. K. N.~ Pojechał do Berlina panicz na naukę,~
40 2 | właśnie obrócony tyłem~Do słońca, które złoci się
41 2 | ODPOWIEDŹ DO WŁOCH...~(FRASZKA)~ ~I~Tu -
42 2 | kiedyś stoczyć się przyjdzie do grobu~I czeluście zobaczym
43 2 | PRZYJAZD TEOFILA LENARTOWICZA DO FONTAINEBLEAU~ ~1~Złoto-struny! -
44 2 | albo ja wiem,~Jak pisać do Ciebie?~Choćbym pisał piórem
45 3 | WYPRAWA DO AMERYKI~
46 3 | MARGUERITY WYPŁYWAJĄCEJ DZIŚ DO NEW-YORK~ ~ Londyn, 1852,
47 3 | proszę - dotąd nikt nie pisał do mnie,~Okrom tych kilku słów,
48 3 | jest tak jako drzewo.~ ~Co do mnie, rzecz jest inna, ja -
49 3 | począwszy od pełności serca~Aż do ziarn piasku pod stopami
50 3 | MOJA PIOSNKA~ ~Do kraju tego, gdzie kruszynę
51 3 | Tęskno mi, Panie...~ ~*~Do kraju tego, gdzie winą jest
52 3 | Tęskno mi, Panie...~ ~*~Do kraju tego, gdzie pierwsze
53 3 | Tęskno mi jeszcze i do rzeczy innej,~Której już
54 3 | Tęskno mi, Panie...~ ~*~Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia,~
55 3 | Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia,~Do tych, co
56 3 | bez-tęsknoty i do bez-myślenia,~Do tych, co mają tak za tak -
57 4 | TY MNIE DO PIEŚNI POKORNEJ NIE WOŁAJ...]~ ~
58 4 | NIE WOŁAJ...]~ ~Ty mnie do pieśni pokornej nie wołaj,~
59 4 | dwuskrzydlata:~Od uwielbienia do wzgardy.~ ~Gdy w głębi serca
60 4 | DO MIECZY-SŁAWA~ ~Różnić, a
61 4 | roz-kłada NARÓD od roz-paczy -~Do Odysei jak się ma Iliada,~
62 4 | jak nad groby szlocha,~Do czystych śniegów jak utęsknia
63 4 | Wtedy zobaczysz, że jest do roboty~Więcej niż śni się
64 4 | grzmotem,~Parę świń wgonić do ciepłego lochu,~Uciszyć
65 4 | DO NIKODEMA BIERNACKIEGO~ ~
66 4 | DO OBYWATELA JOHNA BROWN~(Z
67 4 | BROWN~(Z listu pisanego do Ameryki w 1859, listopada)~ ~ ~
68 4 | Ta lecieć długo będzie do ojczyzny ~Wolnych - bo wątpi
69 4 | oczy przetwierając smętne,~Do lotu skrzydłem biją w twarde
70 4 | co wiek z oczyma błędnemi~Do odpoznania się - w klatce,
71 4 | wskroś otwartą z wschodu do zachodu,~Gdzie dzieje nie
72 4 | jakoby pisań tryb~Z ziemi do mnie mówił, jak z księgi.~ ~
73 4 | DO EMIRA ABD EL-KADERA W DAMASZKU~ ~
74 4 | matki nie odbiera;~Pacholę - do kolan jej sięga;~Syn - piersi
75 4 | Dawidowa,~Co kamień wznosząc do góry,~Nie dba, czy za nią
76 4 | Siennik-dziurawy mówił tak do Torby-sieczki.~Tymczasem
77 4 | DO PANI NA KORCZEWIE~ ~1~Jest
78 4 | Ewangelicznym -~ ~13~Niewiasta każda do Saby podobna~Lub do Debory:~
79 4 | każda do Saby podobna~Lub do Debory:~Stopa jej mocna
80 4 | DO PANNY JÓZEFY Z KORCZEWA~ ~
81 4 | wyżéj;~Ale poręcze sięgają do nieba, ~Poręcze z krzyży!~ ~
82 4 | DO WROGA~PIEŚN~ ~1~Ty! prawd-promienie
83 4 | ta ciemna góra;~Wrogi!... do nogi broń!... kto jeszcze
84 4 | postanowi, ~Do-rychtowawszy do onych pieniędzy: ~Naucz,
85 4 | historii-jatek krwawych do warsztatów, ~Nauczysz, by
86 4 | i czemu~Rzucają włócznie do chmur ci - nikczemni, ~Ci -
87 4 | DO SŁYNNEJ TANCERKI ROSYJSKIEJ ~-
88 4 | zlatują opale,~Grawitujące do Miłości-środka -~Co zwie
89 5 | czasem... piszę na Babylon~Do Jeruzalem! - i dochodzą
90 5 | 1~Ateński szewc mówił do rzeźbiarza -~Rozprawiającego
91 5 | grodów,~Na rozwalone bramy do ogrodów -- ~I gwiazdę zrzuca
92 5 | zwij rzeczą w pieśni wtórą,~Do przygrawek!... nie - ona~
93 5 | Sfinks się cofnął grzbietem do skały:~- Przemknąłem żywy!~ ~
94 5 | Odkrywająca?... wciąż idzie do słońca,~"Czekajcie! - mówi
95 5 | szereg odkryć mych spełnię do końca,~Cóś - i wam powiem!..."~ ~
96 5 | źwierz przyszło Nieszczęście do człowieka~I zatopiło weń
97 5 | spotyka,~Który szedł z Bogiem do paralityka;~Rusza on za
98 5 | Bez walk, sam przyjdzie do ludzkości? -~A gdzież?...
99 5 | Energumen tak krzyczał do Lirnika~I uderzał w tarcz,
100 5 | wielka lub licha -~W miarę do tego, jak? jaki bohater?~
101 5 | rzekłszy parę -~Żyją... do dzisiaj Cię za piersi bierą,~
102 5 | rzekłszy parę -~Żyją... do dzisiaj Cię za piersi bierą,~
103 5 | zawzięciu własnemu -~Powrócisz do niej - będziesz w progi
104 5 | Kwiat śpiewa: "ja do słońca prosto drgam!" -
105 5 | roślinka drobna~Blada i do niewprawnie wyszytej podobna~
106 5 | Muszę dziś pójść do Pani Baronowej,~Która przyjmuje
107 5 | FORTEPIAN SZOPENA~ ~DO ANTONIEGO C............~
108 5 | Gdy życia koniec szepce do początku:~"Nie stargam Cię
109 5 | co chwila - co chwila -~Do upuszczonej przez Orfeja
110 5 | wiejski~Wchodząc, rzekła do siebie:~"Odrodziłam się
111 5 | ganku kolumny~Sprzęt podobny do trumny~Wydźwigają... runął...
112 5 | Do Walentego Pomiana Z.,~ZWIERZAJĄC
113 5 | skąpił im gwoździ i drzewa do krzyży...~Jakkolwiek co
114 5 | stado~Mijają go! - że łacno do stóp mu się kładą...~Więc
115 5 | iż gwóźdź jest podobien do ćwieka.~I - w Chrystusowe
116 5 | Homo-Quidam, z wejrzenia coś do ogrodnika~Podobny... (acz...
117 5 | mam niewiele,~Jedno - iż do dziś jeszcze mądrość nasza
118 5 | współ-łez i współ-jęków~Od ziemi do macicy tej najwyższych sęków,~
119 5 | najwyższych sęków,~Od karła do olbrzyma, od tego, co kona,~
120 5 | olbrzyma, od tego, co kona,~Do tego, co zawisnąć ma jutro
121 5(*****)| pisarz-malarz), a następnie i ten, do którego niniejszy list był
122 5(*****)| potożyło się na wstępie do przypowieści Quidam: raz,
123 5(*****)| boleśnie było przez długi czas do rękopismu tej treści, i
124 6 | DO SPÓŁCZESNYCH~(ODA)~ ~ ~I~
125 6 | SONET~DO MARCELEGO GUYSKIEGO~JAKO
126 6 | czterema lokajami i z tymi, co do życia~Potrzebnym jest -
127 6 | jest - z pannami wprawnymi do szycia~ ~Wolantów, tudzież
128 6 | kalendarza),~Tak dalece, iż do dziś, wszedłszy w te parowy,~
129 6 | o rannej godzinie~Gdzieś do szkół idą;~Oracz wywleka
130 6 | Żeby raz ludzkość weszła do okresu,~Który jej z dawna
131 6 | SŁOWIANIN. ~DO TEOFILA LENARTOWICZA~ ~ ~
132 6 | Królewscy~(Zacni rodacy - rzutcy do konia i broni).~Z tej strony
133 7 | Gdy życia koniec, szepce do początku:~"Nie stargam Cię
134 7 | podobniałeś, co chwila, co chwila,~Do, upuszczonéj przez Orfeja
135 7 | wiejski~Wchodząc, rzekła do siebie:~"Odrodziłam się
136 7 | kolumny~Sprzęt, podobny do trumny~Wydźwigają - runął -
|