Part
1 1| oczy wspłomienione.~ ~Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest
2 1| mógłby policzyć, jak rany,~Więc gorzko płacze.~A chociaż
3 1| rwał ostre gałązki...~Ten więc człowiek, sierota, od nieszczęść
4 1| gwiaździste;~W gwiazdach więc tajemnicę tych słów wyczytałem,~
5 1| już nie czas.~ ~RUSAŁKA~Więc klęknij! dumaj o pokucie,~
6 1| uroków nawet nie wyleczy,~Więc żegnam cię na zawsze!...~ ~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~
7 1| mogłem się wstrzymać, siałem więc w uczucia~Zorane do żywego -
8 1| Rozpromieni noc żywota...~ ~Cóż więc jeszcze dodać mogę,~Bym
9 2| drugiemu: "Szaleniec!!"~ ~*~Więc do serca, o radę,~Dłoń poniosłem
10 2| stała;~Nie jestem duchem, więc się czasem weśnię,~I kilka
11 2| zagraniczył~Z niebem - mogiłami,~Więc to Seraf, to Cherubin~Niby
12 2| nie stał na szafocie,~A więc nam Francuz powie: buntowniki.~ ~
13 2| nie bluźnił wszech-cnocie,~Więc nam heretyk powie: heretyki.~ ~
14 2| polski cudzej nie pruł ziemi,~Więc poczytani będziem jak złodzieje.~ ~
15 2| nie zerwał z swojemi,~A więc nas uczyć będą - czym są
16 2| zwątpieniu~O złości złych!~ ~II ~Więc - mamże oczy zakryć i paść
17 2| pióry -~Za sny nieść jaw?~ ~Więc mamże nie czuć, jaką na
18 2| wyciąć trudno w pień.~ ~4~Więc to mi smutno - aż do kości
19 2| śpiąc: "To, taki wiek!"~ ~5~Więc to mi smutno i tak coraz
20 2| pogardzili,~Wcielenia wszelkie, więc praca wszelaka -~Rwie się...
21 2| pachą tę filozofię..."~ ~Więc panicz: "- Prawda, ludu
22 2| jak żyłem...~ ~V~To tak!...więc stajesz mi znów przed oczyma,~
23 4| 2~Więc mniejsza o to, w jakiej
24 4| ciskał na mewę gościnną!~ ~ Więc, niźli szyję Twoją obnażoną ~
25 4| jak jest nieugiętą;~ ~ Więc, niźli ziemi szukać poczniesz
26 4| zlękniony, ~Pierzchnie -~więc, niźli rzekną: "Powieszony..." -~
27 4| sobie, czy kłamią? - -~ ~ Więc, nim kapelusz na twarz Ci
28 4| z twarzą Murzyna!"~ ~ *~Więc, nim Kościuszki cień i Waszyngtona ~
29 4| Duch łonem Dziewicy.~ ~2~Więc hołd, Emirze, przyjm daleki,~
30 4| ci rzeką:~"Zagrzmiało!"~Więc trumny na twarz załamujesz
31 4| znam z teorii,~Co burza?),~Więc śnię i czuję, jak się tom
32 4| cherubin dogląda z wysoka -~Więc znowu Machabej na bruku
33 4| Naturę znam dawniej! - więc przeklnę wędzidła,~I staniesz
34 4| sumieniem.~ ~ 5~Ludzie więc chlubią się, że wielkich
35 4| blado-lica:~Świeci i leci.~ ~ 6~Więc ja na sądny-dzień pod waszej
36 4| niepoprawny wciąż Idealista,~Więc dość mu nieraz jednego człowieka,~
37 4| głowie nie było zawrotu, ~Więc głos ogromny znów jak pierwej
38 4| ma siły - - nawet zysku! ~Więc prac początek, prac pierwsza
39 5| Lecz ów, co prawa rwie,~Więc nieznośne mu - dnie;~Więc,
40 5| Więc nieznośne mu - dnie;~Więc, czując złe, chciał odepchnąć
41 5| Najlepsza w świecie głowa!"~ ~4~Więc stąd to świat nie jest jak
42 5| Ruszajże z Bogiem!..."~ ~2~Więc dalej ruszył po takiej nauce,~
43 5| Gdzie żebrał dawniéj...~ ~5~Więc nie wszedł w dom ów, tylko
44 5| kielicha -~ ~10~Niechże więc Kolchów wiek sobie nie wraca;~
45 5| przekwitnie ludu obyczajem.~Zwij więc, jak chcesz? - Współczesność
46 5| do stóp mu się kładą...~Więc czoło wieszcza - taką otoczone
47 5| demagog, i człowiek zawistny!"~Więc z tego - wniosek, ile? rzeczą
48 5| książkę zamyka...~ ~ ~Owszem więc, mój bohater: i jeden, i
49 5| wielmożny i rzymski senator).~To więc w nawiasie kładąc, dodać
50 5| przyodzian,~ ~Przypadkiem więc pogrzebion, jak zabit przypadkiem ~
51 5| się temu dziwi.~ ~ ~Jako więc, w świata tego którejkolwiek
52 6| Kruszą nam bałwany??... więc z tobą co będzie?!"~* * * * * * * * * * * * * *~
53 6| Więc śpi zapewne! - niech raz
|