Part
1 1| człowieka w świecie~Nad te liche zabawki, których pragnie -
2 1| Marna, bezowocowa, jako te zabawki,~Za którymi uganiam
3 1| GŁOS NIEZNANY~Ha, ha - skąd te żale?~Wszakże nie bardzo
4 1| Pluskają hoże pieśni.- Owóż te nieuki,~Ci prostaczkowie
5 1| przepaść nocy.~A ciążyły te okowy,~I ciążył mi chleb
6 1| wezgłowiu mchów zielonych,~I te szczątki, co zostały~Z szyb
7 1| tęczowo-przepalonych;~I ta myśl, i te wspomnienia,~I weselszych
8 2| muszą;~I widzieć jasno, jak tę różę polną~Dla kilku kłosów
9 2| oddalone~By jagnięta pogubione,~Te - kto chce, to gani.~ ~2~
10 2| Od-kraplałem na nią słowa -~Te, dzwoniące najzabawniéj,~
11 2| 3~Bodaj szepnę jej: te mocy,~Co olbrzymią pierś
12 2| Zarazy wszystkie przez tę Polskę wchodzą~Do Słowieńszczyzny
13 2| już dawny!~Gdyby skończyli tę dziecinną kłótnię,~To ten
14 2| Twoim kwiatem...~ ~I przez tę rozkosz, którą urąganie~
15 2| pytanie,~To już ja wolę tę panslawistyczną,~Co pod
16 2| Bo panicz ma pod pachą tę filozofię..."~ ~Więc panicz: "-
17 2| tak się rozrzedzają~I te rozsądki nasze, w wyższych
18 3| daje dwumiesięczna~Przez te obszary, zaprawdę, straszliwe,~
19 4| A Ty skąd wziąłeś na te skrzypce deski,~Jeżli nie
20 4| ludzi legenda jest inną;~Tę - w ziemi laurów, za Werony
21 4| jest źródło wzroku,~Cienie te z czasem nie zmylą się raczéj?~
22 4| dlaczego spospolitowano~Tę rzecz - o ! wstydzie.~ ~
23 4| śmią w Jezusa moc i Marii -~Te - buntowniki?!...~ ~1863~ ~
24 5| Przeszłość jest i dziś, i te dziś daléj:~Za kołami to
25 5| gdzież?... powiodą piérw te cnoty,~Od których cofa strach
26 5| wszelakich kajdan, czy? te są -~Powrozowe, złote czy
27 5| tylko o tyle -~Tylko o jedną tę ksiąg tajemnicę -~Z trupimi
28 5| tylko o tyle -~Tylko o jedną tę ksiąg tajemnicę -~Z trupimi
29 5| na której frontonie~Są te zarysy - rzekłby on: "dlaczego?...~
30 5| posadach gmachu? Czemu? te wewnętrzne-prawa~Stérczą
31 5| spotęża siły..."~ ~ ~*~Pytanie te - i takie byłoby zdziwienie~
32 5| wydają guziki~Dwa, z tyłu! te - pytaja Chińczyki - "co?
33 5| Béranger~ ~I~Byłem u Ciebie w te dni przedostatnie~Nie docieczonego
34 5| II~Byłem u Ciebie w dni te, przedostatnie,~Gdy podobniałeś...
35 5| III~Byłem u Ciebie w te dni, Fryderyku!~Którego
36 5| Któremu na imię Dopełnienie;~Te - co w sztuce mianują Stylem,~
37 5| Dziełami jego nazwałbym, lecz te namiętne~Powiastki greckie,
38 5| Katechistyczną nocję tę nazwą: odkryciem!~Jest bowiem
39 5| gdy rozrywał skrzydłami tę matnię,~Na wpół już ulatując;
40 5| niebiosom głowie -~Owszem - tę prawdy stronę uważając za
41 6| smutniejsze zgony?~I jak pogrzebać tę śliczną osobę?~Umarła ona
42 6| cudze dzieło czyta;~Na to są te złudzenia - rzęsy-ducha-powiek,~
43 6| czyli~Gazet korespondenci, te tłumu wyrocznie,~Z historii
44 6| iż do dziś, wszedłszy w te parowy,~Głoszą ludzie: "
45 7| BYRON~ ~I~Byłem u ciebie w te dni przed-ostatnie~Niedocieczonego
46 7| II~Byłem u ciebie w dni te, przedostatnie,~Gdy podobniałeś,
47 7| III~Byłem u ciebie w dni te, Fryderyku!~Którego ręka,
48 7| Któremu na imie Dopełnienie...~Te, co w sztuce mianują stylem~
|