11-ciecz | cieka-finis | firma-klams | klask-marmu | marne-nudzi | nurem-piete | pietn-prost | prosz-sadu | sadza-swiat | swici-uwage | uwaza-wysly | wysmi-zmien | zmier-zzyma
bold = Main text
Part grey = Comment text
1 4 | dumny~Król swojej sfery.~ ~11~I nie jest szczęsny on jak
2 4 | Miecz w ręku krzywy -~ ~12~I każdy filar tylko jest
3 4 | setnikiem~Ewangelicznym -~ ~13~Niewiasta każda do Saby
4 4 | drobna -~Umysł nie chory.~ ~14~Lecz klasztor taki w obłoki
5 2 | okrętu u Egejskiego Morza 18[48]~
6 7 | fois au bal á Londres de 1812-15~BYRON~ ~I~Byłem u ciebie
7 2 | smutniéj.~Pisałem we Florencji 1844 r.~
8 2 | BOHDANA ZALESKIEGO~W RZYMIE 1847-o~ ~1~Dobrze tęczy się zielenić,~
9 2 | westchnień mgły...~Paryż 1849~
10 3 | States of America~10 kwietnia 1853~ ~Pierwszy list, co mnie
11 3 | rozpaczną,~I bywaj zdrowa...~ ~1854~ ~
12 4 | kłuty i ziomka!!?..~ ~Finis~1856, w Paryżu~
13 4 | listu pisanego do Ameryki w 1859, listopada)~ ~ ~Przez Oceanu
14 4 | SARIUSZ~1862~ ~I~Oni myśleli, że już
15 4 | Te - buntowniki?!...~ ~1863~ ~
16 4 | Cię TU doleci!...~ ~Paryż, 1865~
17 6 | tańcu mdłej kobiecie.~ ~1867 novembris. Parisorum-Luteciae~
18 6 | zakryta.~ ~ ~Paryż, 1871~ ~ ~
19 6 | niebie się zbudzi~ ~ ~Ivry, 1877~
20 6 | jest skała Bolmirowéj!"~ ~ ~1878~
21 6 | zamięszaj - i utrzyj.~ ~ ~1879~
22 6 | purpurowym obłoku - -~ ~ ~1882~
23 6 | Mości DOBRO-dzieje~ ~ ~1883~
24 7 | próbą analizy rytmu, Kraków 1949~ ~
25 4 | lub pierwéj...~ ~ 1Sokratesowi w kilka czasów po śmierci
26 2 | smutno!..."~Nüremberga, d. 20 października 1842 r.~ ~
27 1 | przytwierdzają grzywy.~ ~Warszawa, 22 marca 1842~
28 4 | statuę ze złota postawili.~2Dante grzebany w Rawennie i we
29 4 | Rawennie i we Florencji.~3Krzysztof Kolumb jest grzebany w Hiszpanii,
30 4 | St. Domingo i w Hawanie.~44 lata temu szukano na cmentarzu
31 2 | okrętu u Egejskiego Morza 18[48]~
32 4 | żeby Camoensa pochować.~5Kościuszko leży w Solurze i w Krakowie.~
33 4 | w Solurze i w Krakowie.~6Napoleona drugi pogrzeb niedawny.~
34 4(*) | Roku 95-o, pod Domicjanem Imp.,
35 4 | DO EMIRA ABD EL-KADERA W DAMASZKU~ ~1~
36 4 | Spytaj ich, co jest pracy abecadłem?~Zacząć mam z czego ? gdy
37 5 | Biblioteki Pisarzy Polskich~ ~ ~Absudité - toute chose avancée par
38 5 | zdobywają zaklęty -~I od Achilla mniej bywa kaleki,~Kto nie
39 4 | przynajmniej, mam uszanowanie~Dla Achillesa kolebki!~Paryż, 1861~
40 5 | quantumque reges delirant, Achivi ~Plectuntur... i jest w
41 4 | de m'enveler l'é pé e d'acier que j'ai porté pour un temps,
42 2 | Iusiurandum patri datum~usque ad hanc-diem ita servavi...~
43 2 | AERUMNARUM PLENUS~ ~1~Czemu mi smutno
44 5 | Zmienia nawałność w step Afryki,~Warownie nikną... i mondury!...~-
45 2 | POL. - I'll speak to him again.~What do you read, my lord?... ~
46 4 | niebios przybytek wysoki:~Jak Agar synowie, przez kraju istotę,~
47 5 | książkę stąd powstałą, że taką Agendę~Zwałbym Dziełem i więcej:
48 7 | écrir et écouter.~"C'est un air de valse que j'ai entendu,~"
49 2 | boleści człowieka ocali...~A Akademie milczą... lecz w komplecie.~ ~
50 2 | byt;~I nie wiem, czy już w akord się ułoży,~I nie wiem, czy
51 6 | promienne~Łono Dyjany!~ ~VII~Akteon blednie blaskiem uderzony,~
52 3 | doskonałej~Nad-kompletowy aktor - jeżli kiedy~Czyje mi zrobi
53 4 | dzwonu powietrzne rozgłosy~Aktów strzelistych.~ ~ 4~A łuki
54 5 | ręka - dla swojej białości~Alabastrowej... i wzięcia, i szyku,~I
55 7 | ręka, dla swojéj białości,~Alabastrowéj - i wzięcia - i szyku,~I
56 5 | PAMIĘCI~ALBERTA SZELIGI HRABI POTOCKIEGO -~
57 2 | W ALBUMIE~ ~W Warszawie***~ ~ Żeby
58 6 | Co sam sobie w jasniejszą alegorię zamień!) -~Atoli nie wiadomo,
59 5 | jak widzi się całość -~Alem był na przedmieściach w
60 5 | iż chemią trąci - trąci alembikiem;~I jest, jakobym w bajce
61 4 | Coś ty Italii zrobił, Alighiery,~Że ci dwa groby2 stawi
62 2 | spopielonych sercach twych amantów...~Znam cię - i wachlarz
63 6 | Niebieskie, żółte, białe i amarantowe...~Szarży podobnej nie widziały
64 2 | Warszawie bawiłby się jak amator.~- Któż bo rad rządzić krwawo
65 4 | zdradzonej -~On - rzeknie: "Amen" - i nogi skinieniem,~Jak
66 3 | New-York, United States of America~10 kwietnia 1853~ ~Pierwszy
67 4 | narodu~Niańczyć ci przyszli - Ameryko! - z młodu,~By nie zwać
68 6(***) | Rosy - edycję florencką lub amsterdamską...
69 7 | wstępem, przypisami i próbą analizy rytmu, Kraków 1949~ ~
70 2 | 2~Jeśli mi Polska ma być anarchiczną,~Lub socjalizmu rozwinąć
71 4 | jak wy, widywał;~I ty, Anhelli, sybirski poeto,~Dziś, w
72 1 | wlano w ciebie duszę nie anielską, czarną,~Choć białym włosem
73 1 | trefnisiem tylko. - Jej anielskie skrzydła,~Wykręcone boleśnie,
74 1 | O, pióro! Tyś mi żaglem anielskiego skrzydła~I czarodziejską
75 1 | ci ludzie pół-anioły,~Gdy aniołów całych nie ma -~Potem jeszcze
76 6 | okréśli.~ ~*~Flamand byłby Anioły malował, nie garnki,~Żeby
77 2 | hanc-diem ita servavi...~Annibal~ ~ ~I~Czemu, Cieniu, odjeżdżasz,
78 5 | toute chose avancée par nos antagonistes, ~contraire á notre routine
79 5 | FORTEPIAN SZOPENA~ ~DO ANTONIEGO C............~La musique
80 2(*) | kolumny Trajanowej albo Antoniuszowej.~
81 5 | grobu, lub w nowinie ~ ~Apokalipskiej... perły że rzucał............................~ ~ ~
82 5 | kęs chleba.~ ~V~- Idzie Arab, z kapłańskim ruszeniem
83 4 | czarodziejstwem żywy~Z białego konia arabskiego grzywy?...~ ~I struny Twoje
84 2 | żeby~Popodlewanych zagony arbuzów~I choćby trochę polskiej
85 2 | meilleur droit --~Jeanne d'Arc~ ~I~Tam, gdzie ostatnia
86 4 | SFINKS~ ~Alleluja!... Archimedesa grób~Zwierciadłami rozpowinął
87 4 | ogromny~I szubienicznik tak arcy-szlachetny -~Tak dzielny starzec, ojciec
88 5 | IRONIA~ ~I~Żeby to można arcydzieło~Dłutem wyprowadzić z grubych
89 2 | cienie~Po otartej z krwi arenie,~Cieszy nas żałobą.~ ~8~
90 4 | Patrzyłem sam, jak wśród areny,~Podziwiając raz słońca
91 4 | Skąd Tęczy okrąg ponad Arką świeci?~A łza słoneczny
92 2 | widzę już, że kilka tylko~Arkuszy - tak, że końca dotkniesz
93 2 | najeżonych bram wściekłą armatą...~ ~XI~Raz smoków stado,
94 5 | chyży;~I płaczą, że nie były armii-biuletynem:~Kochankiem, bohaterem,
95 5 | ród nam się dostała);~Zaś Artemidor Grek jest i Zofia - z Hellady,~
96 6 | dobiera sobie konia, nie artystę.~Tam - owdzie - klepnął
97 2 | cała ziemia wielką jest artystką.~ ~Artyzmu ziemi byłem zwolennikiem,~
98 5 | nie?... piszę pamiętnik artysty -~Ogryzmolony i w siebie
99 2 | wielką jest artystką.~ ~Artyzmu ziemi byłem zwolennikiem,~
100 2 | Stąd lud nie słucha swej arystokracji~I już na drogę wszedł niezmiernie
101 2 | Grecjo! - a co się z słodkim Arystydem stało,~Który-ć przebaczać
102 2 | Jędrzeju! - panicz - szkoda, że aść nie rozumie,~Jaka jest mądrość,
103 4 | nie witał niestateczny,~Astronom ledwo z baszt, lunetą!~-
104 5 | dzikiego~Przed swiątynią w Atenach, na której frontonie~Są
105 4 | kilka czasów po śmierci jego Ateńczycy statuę ze złota postawili.~
106 5 | POSĄG I OBUWIE~ ~1~Ateński szewc mówił do rzeźbiarza -~
107 2 | Poznali - ile świat ten jest ateusz,~I zatrudnili się cichą
108 5 | pięknie,~Siedząc na kanapce atłasowej -~Cóż powiem jej...~ ~...
109 1 | przy główce maku listek atłasowy,~Majaczyłam i błogie plątałam
110 4 | co czeka;~I niekoniecznie atletą pułkownik;~Prędzej kaleka! -~ ~
111 2 | niechby wrzał, osobny.~ ~Atomów władcy, marzeń wodze nikłych,~
112 4 | seuls desquels on puisse attendre qu'ils soient humains envers
113 7 | chose!..."~dix mille fois au bal á Londres de 1812-15~
114 5 | contraire á notre routine ou au-dessus, de notre intelligence.~
115 4 | infiniment meilleur sans aucun doute - autrement je ne
116 4 | capitaine de la liberté , aussi bien que du salut, qui comme
117 4 | Brown á M. H. L Val[le]:~Autant que j'ai pu en juger dans
118 4 | Wybawisz naród... lecz automatów!~- Będą tam, zamiast rozwinięcia
119 6 | MARCELEGO GUYSKIEGO~JAKO AUTORA BIUSTU W. K. Z CHODŹKÓW.~
120 5 | nieruchoma!...~I jako - z autorem gdyby który raczył~Współ
121 4 | temps, mais il en a mis une autre dans mes mains - l'é pé
122 4 | meilleur sans aucun doute - autrement je ne me serais pas é carté
123 2 | PIEŚŃ OD ZIEMI NASZEJ~ ~Et aux horions,~l'on verra qui
124 5 | Absudité - toute chose avancée par nos antagonistes, ~contraire
125 4 | touchant moi-me me, pour n'avoir pas é té á la hauteur de
126 6 | freski i brązy milczące - - ażali**~Który Papież lub Książę,
127 1 | zostań - lecz pamiętaj o tem,~Ażebyś twoich szałów nie żałował
128 5 | Grecji, lecz Perska tkanina, ~Azjacki płaszcz - jak wężów obwija
129 5 | ot! czasem... piszę na Babylon~Do Jeruzalem! - i dochodzą
130 2 | Strach tym - co dzisiaj bać się uczą Boga.~
131 4 | z trumn się wyniesła~I, bacząc mało, ile koturn splami,~
132 1 | sam z sobą zostanę~I będę badał - śledził - przeczucie nieznane,~
133 4 | Dotrwałem!~Chorągwi się badam, nie chłopy twe liczę,~Bo
134 4 | niewolniku - stój - cofaj bagnety -~Dopókiż będę za ciebie
135 5 | alembikiem;~I jest, jakobym w bajce handlował bydlęty,~Wołając:
136 4 | BAJKA~ ~"Najlepsza rzecz żyć w
137 7 | chose!..."~dix mille fois au bal á Londres de 1812-15~BYRON~ ~
138 2 | EWANGELIA~(Fraszka Karolowi Balińskiemu przypisana)~ ~... To słowo
139 6 | ROZEBRANA~BALLADA~ ~I~Ani jej widzieć wieczorem,
140 1 | prostaczkowie w świątyń bałwochwalczych progu~Nie zgięci, nie pokłuci
141 6(**) | Wprawdzie wystarcza być bankierem, konspiratorem albo dużym
142 4 | ponad wieniec wszelki -~Z baranka wity!~ ~ ~
143 5 | swój, bywa więcej zdrowa~Od bark greckiego posągu.~ ~8~Mojżesz -
144 2(*) | dłutowany, opiera się na barkach swojego mistrza i uczniów,
145 4 | owdzie z-szarga~Nędznych barłogiem -~- A czasu swego powie
146 5 | Muszę dziś pójść do Pani Baronowej,~Która przyjmuje bardzo
147 4 | promień mi w powiece ~Siedmiła barwą - i zdawało mi się,~Że w
148 1 | Tylko się w tęczowane barwiąc malowidła,~Nie bądź papugą
149 5 | ożałobionych czarno~(W barwie stoików*),~Ale wydąża każdy,
150 6 | wytwornie~(Ale przeklinał mnie basem!).~ ~III~Och! wy - którzy
151 4 | niestateczny,~Astronom ledwo z baszt, lunetą!~- A ty, na padół
152 6 | samym upomina~Lub trzonem bata z lekka krzepi zadyszanych;~
153 6 | ekonomem,~Zamięszaj piórem albo batem wyłój,~I dolej wody, aż
154 1 | trudno mi, nie mogę~Bawić się - bo mam jakieś silniejsze
155 2 | nastroiwszy lutnię,~W Warszawie bawiłby się jak amator.~- Któż bo
156 2 | paradyzie latają w promieniach~Z Beatryksami swymi - rozkochani -~W purpurze,
157 4 | sappointé . Je l'ai é té beaucoup touchant moi-me me, pour
158 5 | łoskot za trumną noszonego bębna,~Którym pobrzmiewał sarkazm,
159 2 | także okolice?...~- Burze - bębny - błyskawice.~ ~3~Bardzo
160 2 | pruł ziemi,~Więc poczytani będziem jak złodzieje.~ ~Żaden duch
161 5 | to był,~Że chwyciłem się belki spróchniałéj...~(A gwóźdź
162 2 | BEMA PAMIĘCI ŻAŁOBNY-RAPSOD~ ~...
163 5 | Podobnie Juliusz, gdyby w Beniowskim lub w owych~Feullies-vilantes***
164 1 | kładzie kalambury.~Byron. Beppo~ ~I wlano w ciebie duszę
165 5 | art - et puis, voila tout.~Béranger~ ~I~Byłem u Ciebie w te
166 2 | C. K. N.~ Pojechał do Berlina panicz na naukę,~Gdzie uczą
167 5 | lampart, tudzież innych bestyj stado~Mijają go! - że łacno
168 5 | świetle - które były rzetelnie bez-Boże!...~- Na podobieństwo łanów
169 2 | Formalizm prawdy - wnętrzna bez-istotność,~A pycha pych!~ ~Na północ:
170 3 | Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia,~Do tych, co mają tak za
171 5 | Źrenicą na nie patrząc bez-namiętną.~Tej, tamtej rękę tknąwszy
172 4 | 2~Oni sprawują rząd bez-osobiście, ~Miastem nieraz władną
173 3 | Tęskno mi, Panie...~ ~*~Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia,~Do tych,
174 5 | Człowiek?... jest to kapłan bez-wiedny~I niedojrzały..." -~Odpowiedziałem
175 5 | W wargach... czy? piana bezbożna!...~ ~3~Rzekłbyś, że to
176 4 | przeniósł on przecie -~Bezbronne jak Dawid wyciągnąć ramiona! -~ ~
177 5 | mijałem już zbrodni-labirynt bezczelny,~Po-oklejany zewsząd wyrokami
178 4 | dzielny starzec, ojciec tak bezdzietny! -~Aż się narodzi taki bezpotomny! -~
179 4 | BEZIMIENNI~ ~1~Teleskopowa, oj! kometo,~
180 1 | zamożna rozpusta~Wyśmiewa się bezkarnie; a starsi tłumaczą,~Że to
181 2 | przypisana)~ ~... To słowo w bezmowie,~Choć z niego przy-słowie."~
182 1 | roślinka tęsknicy,~Marna, bezowocowa, jako te zabawki,~Za którymi
183 4 | bezdzietny! -~Aż się narodzi taki bezpotomny! -~Że wasze wszystkie wystawy-arcydzieł~
184 1 | nie przesiąkłym wodą~Przez bezustanne wichrów i nawałnic wpływy,~
185 5 | Stawszy się ku nim - jak one - bezwładny,~Tak samo grzeczny i zarówno
186 4 | jestże czarodziejstwem żywy~Z białego konia arabskiego grzywy?...~ ~
187 5 | mgle - podksiężycowé j, białéj -~Niejedna postać cię minie,~
188 5 | Gdy ona raczej - jako białogłowa~Wierna - współ-zwycięża
189 4 | Pod Twoje stopy ruskiej białogłowy~I łzę posyłam, co prawdziwie
190 2 | Rzymie tym, w Rzymie tym,~Białowłosy Słowianie,~Koturn jaki kładziesz?
191 5 | chmurnego promieniejąc tłoku:~Biały, jak statua z kości słoniowej -~
192 5 | 3~Rzekłbyś, że to Biblii księga~Zataczająca się w
193 5 | NASTĘPNIE WYSZŁE~W XXI tomie Biblioteki Pisarzy Polskich~ ~ ~Absudité -
194 2 | różne sny są, różne serca bicia:~A który szczebel dłonią
195 2 | Twojego serca powtarzając bicie -~I ty w szpitalu z trosk
196 4 | wiem, że smaga je tatarskim biczem,~Los ów, darzący pierwej
197 5 | zbójca, celnik lub człowiek biedny~"Prawd!" - wołając, wciąż
198 1 | przynoszę kaganiec,~Wam, biednym bladym dzieciom z nabrzmiałą
199 1 | kwiatki,~Kto też najprędzej biega!" - a wnet na przegony,~
200 1 | nie zmęczyły - jakby nie biegały -~Jakby, tędy przechodząc,
201 1 | tyle rzeczy nowych,~Do was biegnę, wam prawdy przynoszę kaganiec,~
202 5 | wosk, a ten kulą wstawa~I w biegunie jej nagle płomień tonie;~
203 5 | dodawać trzeba jeszcze:~"U biegunów -- spłaszczona nieco..."~ ~
204 5 | pieniądz - dwa słowa -~Łyskają bielmem jej źrenic,~Skąd idzie?...
205 4 | capitaine de la liberté , aussi bien que du salut, qui comme
206 4 | DO NIKODEMA BIERNACKIEGO~ ~ I~...A Ty skąd wziąłeś
207 2 | ujęte snem grody,~W bramy bijąc urnami, gwizdając w szczerby
208 2 | chociażby szmerem~Fal egejskich, bijących w heksametr o skałę -~Rytmem
209 1 | ich siedliska,~I nieraz bije czołem w pałac granitowy,~
210 5 | zwiedza bez ironii~Szlaki bite cudzym cierpieniem;~Lecz
211 2 | Fraszka~ ~Ogromne wojska, bitne generały,~Policje - tajne,
212 5 | świadkiem),~Bohater! a za pole bitw cóż znalazł?... jatki!~Miałżeby
213 2 | wygnani?~A stary Focjon, bitwę co wygrywa z chwałą~Nim
214 6 | Opisać chcę Ci szczegół z bitwy pod Sadową,~Posłuchać racz
215 5 | chrześcijan natłoku,~Gdzie jest biuro lasek, płaszczów i marek;~-
216 5 | wymarzone bole~Ni opis burz przy biurowym stole...~* * * * * * * * * * * * * * * * * * *~
217 6 | MARCELEGO GUYSKIEGO~JAKO AUTORA BIUSTU W. K. Z CHODŹKÓW.~Sonet
218 6 | Czyści i matematyczni, jak błąd!~ ~IV~Ciemna to pieśń jest -
219 5 | Światłość jego jest mdła - bladawa -~ ~III~Już - już mniemasz,
220 4 | trzyma stopę na powietrzu bladém,~Pewna, że niebios nie poplami
221 5 | czerwieniły się skąd? czemu bladły...~Boga? - że znikający
222 1 | promyczek wesela,~A ten tak blado, drżąco spod rzęsów wystrzela,~
223 4 | obłokach cichych Hostia blado-lica:~Świeci i leci.~ ~ 6~Więc
224 1 | przynoszę kaganiec,~Wam, biednym bladym dzieciom z nabrzmiałą powieką,~
225 5 | nim pocznę - ziewam;~Kiedy błądząc przeszedłem kolumnadę-nudów~
226 5 | Samotny wszedłem i sam błądzę dalej.~ ~ *~Po-obracanych
227 4 | sztandar na obłoku -~A ludzie bladzi, stłumieni i cisi~Rzekną,
228 2 | taki ogrom czasu można - błądzić.~ ~A w grobie moim widzę
229 5 | ŹRÓDŁO~ ~ ~Kiedy błądziłem w Piekle, o którym nie śpiewam~
230 2 | dzieło,~Gdy oto widze, wedle błahej miarki,~Nie ocenili, co
231 2 | marnie,~I żaden uśmiech błahy nieskończenie - ~Jest taki
232 1 | szyby -~Tęczowymi lśniące blaski;~Do rodzinnej wy siedziby~
233 6 | Dyjany!~ ~VII~Akteon blednie blaskiem uderzony,~Nie cofa psiarni
234 4 | Wschodnich się dowiedz tęcz, blasków zachodnich,~Co kłamać wolno,
235 1 | się róże, lilije, i pełzną bławatki,~I krzaki bzów wędrują,~
236 5 | rosy,~Łzę safirową na safir bławatków,~Zefirem chyląc ku ziemi
237 2 | doczesnych zdarzeń,~Ten ani może błędną widzów drogę~Opuszczających
238 4 | Wracając co wiek z oczyma błędnemi~Do odpoznania się - w klatce,
239 1 | przepełnione stały -~Młodzieniec błędnym wzrokiem spozierał wokoło,~
240 2 | Posągów kilka stało na błękicie~Lub perystylu wybłąk z kolumnami...~
241 2 | Dobrze tęczy się zielenić,~Błękitnawić i czerwienić,~Tej Wielmożnej
242 2 | Jedwabniejsze piór powianie,~Błękitniejsze znasz otchłanie~Z gwiazdą
243 2 | Sokrat??...~ ~...Oh! Pani,~Błękitno-oka, z równym profilem Minerwy...~-
244 1 | wszystkie strony,~Dokąd tylko błękitnym okiem dojrzeć może,~Wszędzie
245 5 | poruszone gromem,~Łagodne oko błękitu.~ ~II~Patrzy na gruzy nieprzyjaznych
246 2 | szeptałem: "Nadzmysłowa!~Jak my bliscy, jak my dawni~Jak ta przyjaźń
247 1 | myśli zawsze dostępna i bliska~Jako przy główce maku listek
248 4 | Adam, którego dni wam były bliskie,~I Zygmunt, który mnie,
249 2 | matki drzałem -~I jak z bliźnięciem zrosły w pół z Zapałem,~
250 5 | dzieło~Bliżej się (nie w bliźnięcy) w trzeźwy uścisk wzięło~
251 5 | chwytał zégarek,~Nie ufając... bliźniej ręce i oku!~ ~II~Jeden tylko
252 5 | księga~Zataczająca się w błocie -~Po którą nikt już nie
253 6 | IV~Błogi jest pejzaż, błogą woń poranna,~Gdy wstają
254 6 | płynie,~I Warta z Nidą.~ ~IV~Błogi jest pejzaż, błogą woń poranna,~
255 5 | Ziemia Kaukazu, gdzie lud w błogim śnie,~Gdzie imię "brata" - "
256 1 | przeżegnała;~I tak mu było błogo jak po deszczu w lecie,~
257 1 | ziół i pustek krzyż brązowy~Błogosławi mi na drogę.~Ostatni to
258 2 | sługę,~I wiem, że nieraz błogosławiąc, klnę.~ ~3~Czemu mi smutno? -
259 3 | tylko,~Że z głębi serca błogosławić chciałbym,~Chciałbym...
260 2 | godnej - i - milczałem:~Błogosławionym zazdrościłem stosu~I do
261 5 | plecionka długa z włosów blond,~Na której wdowiec nosić
262 2 | się iskrą lub płomykiem błotnym~W niewiadomości ciemnych
263 3 | TRZY STROFKI~ ~Nie bluźń, żem zranił Cię lub jeszcze
264 2 | Żaden mnich polski nie bluźnił wszech-cnocie,~Więc nam
265 2 | zachód: kłamstwo-wiedzy i błyskotność,~Formalizm prawdy - wnętrzna
266 5 | samotnych~Niż - w źrenicach błyskotnych -~Wyczytać raz, co? serca
267 6 | Nie ogni drogich upięć i błysku w pętlicach,~Wytworności
268 1 | wysilona,~Na chwilę tylko błyśnie i po chwili kona,~Zanurzając
269 4 | teleskopach złocą,~Planety po co błyszczą coraz nowe?~ ~Lecz z wszech-tradycji
270 4 | kona,~Lecz z których się błyszczy - cóż? przeniósł on przecie -~
271 1 | Żeby nie przyszło na koniec bobrować.~J. Kochanowski~ ~ ~"Skowronek
272 4 | bynajmniej z rozpaczy:~Boć herbem gdy z wami szlachetny
273 3 | Popsować gniazdo na gruszy bocianie,~Bo wszystkim służą...~Tęskno
274 5 | pogrzeb, w ulice spływa boczne~Nie-pogwałconym krokiem;~
275 2 | zaśmieje się, to hucznie...~ ~3~Bodaj szepnę jej: te mocy,~Co
276 4 | niewolniki!...~Nie widząc Boga-ręki u obłoków.~ ~5~Niechże wam
277 5 | 1~Mówią , że postęp nas bogaci co wiek;~- Bardzo mi to
278 2 | To - napiszęć ja bogaciéj~Posłem dobrym -~Jednym z
279 4 | zakonu~Domowej przędzy:~Bogactwo dało Ci znać nędzę-tronu,~
280 4 | obawie.~- I kiedy mu ludy bogatsze na świecie~Dawały nie krzyże,
281 1 | bez wyborczych osób,~Z bogobojną czeladką wieczerzając społem,~
282 4 | filar tylko jest lennikiem~Bogu-praktycznym -~Pilaster każdy jest tylko
283 1 | własnej, w której stoku, jak bogunki w Gople,~Pluskają hoże pieśni.-
284 4 | sądząc, Boga mija, wraca w Boha!..~ ~2~Wtedy zobaczysz,
285 5 | tłumem - wszystko miał na bohatera!~Lecz prawdy chciał i -
286 5 | armii-biuletynem:~Kochankiem, bohaterem, męczennikiem - czynem;~
287 5 | więcej nie pragnie? -~Lub bohaterów czulsi spadkobierce~Woląż
288 5 | dobrą? byt zdrowy? -~ ~5~Bohaterowie wszak od wieków w wieki~
289 2 | czuję, i podzielam trwogę~O bohatérstwo... stary przyjacielu!~Podzielam,
290 6 | ręce J.B.Z.~(dlatego, aby Bohdan Zaleski czytał)~ ~I~Męża
291 2 | DO JÓZEFA BOHDANA ZALESKIEGO~W RZYMIE 1847-
292 4 | Oni nie przyszli tu po łup bojowy, ~Niemowlęta biorąc na piki, ~
293 1 | jak wielkie kawek mnóstwo~Boju myśli plac osiada,~I odleci,
294 2 | im winni - wszakże - na bok to odkładam."~I zasiadł -
295 5 | strzemię!"- "A! z którego boku?"~"Cóż? będę z lewej strony
296 5 | Nie mają tętna wymarzone bole~Ni opis burz przy biurowym
297 5 | miło!~I żaden wiersz Adama, boleścią wyparty,~Nie spotworzył
298 6 | czułość Wiercisławy, nad serce Bolmira!...~Treści - które zarówno
299 6 | ludzie: "Oto jest skała Bolmirowéj!"~ ~ ~1878~
300 4 | 9~Bo z starej Padwy i z Bolonii małéj,~Z Rzymu ogromów~Przynieśli
301 5 | Aż po niemałej trudów i bolów kolei~Przypomnieli nareszcie...
302 1 | cóż robić, kiedy nudny z bolu,~A kwiatów nie chcę szukać;
303 5(***) | Palmerston sam, własnymi rękoma, bomby rzucał na mury chińskie,
304 4 | Christ, dis-je, a trouvé bon de m'enveler l'é pé e d'
305 6 | swoje ideały:~Mniej byłby Bosko-ludzki, więcej ludzko-boski.~ ~*~
306 4 | ludzku-Boskich,~Które po Bosku są ludzkimi w czynach,~Tradycji
307 2 | krwawo i okrutnie,~Ilekroć Boża tego nie chce sprawa,~Złamanie
308 4 | oddać cześć~- To jakby cześć Bożej prawicy;~I sercem dobrą
309 6 | w dziełach dziwnej ręki Bożéj,~Co kwiat wywodzi z prochów
310 2 | złożyć,~Jak kilka głazów na bożnicę Psuciu,~I młode serce ziębić
311 4 | daleki,~Któryś jak puklerz Boży jest -~Niech łzy sieroty,
312 5 | czekanych powić i narodzin,~Gdy Boży-palec zaświtał nade mną;~Nie zdając
313 2 | Jednym z młodszych Twoich braci,~Kornie-chrobrym...~ ~*~
314 3 | Lecz cóż? - cóż, kiedy brakło mi na świecie~W słowach...?
315 1 | Choć tłum rojonych cierpień brał mnie w swoje kleszcze~I
316 2 | żelazną kratą,~U najeżonych bram wściekłą armatą...~ ~XI~
317 4 | Synowie-ucisku...~ ~VI~Braterstwa-sztandar i tu jeszcze buja,~Żywot -
318 2 | Północy,~I wstanę sam.~ ~Braterstwo ludom dam, gdy łzę osuszę,~
319 4 | dans ma vie, les hommes braves sont les seuls desquels
320 1 | zioła,~Z ziół i pustek krzyż brązowy~Błogosławi mi na drogę.~
321 6 | płótna stare,~Blade freski i brązy milczące - - ażali**~Który
322 2 | grzech miał za granicę,~A brednie ludu, wiecznej prawdy błyskawice,~
323 4 | góra;~Wrogi!... do nogi broń!... kto jeszcze człowiek,~
324 6 | rodacy - rzutcy do konia i broni).~Z tej strony żółci, biali,
325 5 | Nie miecz, nie tarcz bronią Języka,~Lecz - arcydzieła!"~ ~
326 5 | świat się zmienia,~Wojen bronie i natarć szyki,~Chorągwie
327 4 | burzy -~I Boga Mojżeszów bronili wraz z nami~Spojrzeniem
328 5 | Od jadu nawiań tych ogół bronimy~I chrześcijańskie oburzenie
329 4 | stłumieni i cisi~Rzekną, iż - w Brownie Ameryka wisi?~
330 2 | samotrzask z złota,~Trąd, jad i brud.~ ~Na zachód: kłamstwo-wiedzy
331 2 | tu z Warszawy,~Niewielka, brudno-żółta, tak jak ucho wole."~ ~Tu
332 2 | w rozwianym systemie~Po brudnych chatach!..."; potem, pomuskując
333 5 | Czoło ma w cierniu? czy w brudzie?~Rozpoznać tego nie można;~
334 5 | Ruszających się sennie... pod brukiem z kamienia;~Gdy przemierzyłem
335 6 | przestronnym milczenia kościele,~Po brukowaniu się przechodząc płaskiem,~
336 6 | Która się zowie: pieniądz i bruliony.~Pamiętasz dobrze oną straszną
337 2 | daléj? -~I - zmarszczyć brwi...~ ~III~Gdy ducha z mózgu
338 5 | Dłutem wyprowadzić z grubych brył~I żeby dłuto nie zgrzytnęło~
339 2 | okwicie~Pozamrażane u nas brylantami,~Posągów kilka stało na
340 4 | kto jeszcze człowiek,~A bryłę-lodu na kosy!... i hurraa!...~ ~
341 1 | dwa pojęcia,~Które ranny brzask umila,~Były dla mnie, dla
342 1 | pulsami dzwoni i po żyłach brzdąka,~Krzepko, niechorobliwie,
343 6 | II~Nogą odepchnąłem ten brzeg, co pokornie~Zgiął się pod
344 6 | I~I pożegnałem kraj, i brzegi znane~Odepchnąłem nogą,
345 1 | nalewam,~I dotykam ustami brzegu złoconego,~I będę szczęsny
346 2 | Samemu tobie zostawując brzemię~Zniesienia siebie - boś
347 2 | skrycie,~Zaledwo echem twoich brzmiąc wyrazów,~Twojego serca powtarzając
348 5 | niemniej~W książce on może brzmieć lżej i przyjemniej,~Rytm
349 2 | darninie,~Drugi raz psotny gnom brzozową wié chą~Około nozdrza koniowi
350 5 | w usta kleją,~Jak muchy brzydkie, które ze skwarów szaleją -~
351 5 | granie~I cało-strojność budowy~Nie ma już więcej nic za
352 1 | nabrzmiałym oku~Gwałtem budzą wesołość, a ta, wysilona,~
353 2 | przychodzi powiedzieć,~Ze snu się budząc: "Wróćmyż znów do snu."~
354 4 | jeżli w dziecku, co się budzi,~Ten sam jest Bóg - nie
355 2 | osłonięty zbroją,~I smutek budzisz, co się wężem zżyma,~Bo
356 4 | Braterstwa-sztandar i tu jeszcze buja,~Żywot - ze skonań tu jeszcze
357 1 | I bujałem nieugięty,~I bujałbym tak na wieki,~Lecz łza w
358 1 | tajemnicze wiłem sploty,~I bujałem nieugięty,~I bujałbym tak
359 2 | głowę,~Albo ustawny dzieci bunt - Warszawa!~ ~* * *~ Element-polski
360 4 | bo ubiegnie długo~Nim się buntownik tak umiarkowany~Narodzi
361 5 | z rogi złoconymi? jest bursowy cielec;~ ~Żołądek? - jest
362 5 | tętna wymarzone bole~Ni opis burz przy biurowym stole...~* * * * * * * * * * * * * * * * * * *~
363 5 | Pominąłem tłum, jak targ bydlęcy;~Obmierzł mi świat...~ ~*~
364 5 | jakobym w bajce handlował bydlęty,~Wołając: zapęd głupi nazywam
365 5 | Serca mi nie stać i byłbym w obłudzie, ~Nie będąc głuchym
366 4 | zostanie,~Choć będą ludzie, jak byli...~ ~III~Jak się nie nudzić
367 6 | Traktował was w ten sposób, gdy byliście mali,~Przez sta lat rosnąc
368 4 | i sam;~Rosa jemu i świt byłyż skargą?~ ~4~Otworzyłem okno
369 5 | spomnienia!~ ~ 2~Acz nie byłże jak dziecko, co wozem leci,~
370 5 | nie tragedie rozwlekłe Byrona~Dziełami jego nazwałbym,
371 5 | jak Grecja - nosząc - po Byronie!~A kto by śmiał zaprzeczyć,
372 4 | przeklętéj:~Zapomnieć ludzi, a bywać u osób~- Krawat mieć ślicznie
373 3 | gwiazda ma była rozpaczną,~I bywaj zdrowa...~ ~1854~ ~
374 6 | Zdania - które bywają ważności niezmiernéj~W ustach
375 4 | W pierwo-ocknięciu już bywając skromnym,~I choć zmysłami
376 5 | Gdzie nigdy ludzie nie bywali!...~
377 2 | się człekiem).~ ~Aż raz, bywało, książka ginie w książek
378 1 | pełzną bławatki,~I krzaki bzów wędrują,~Ziemię za sobą
379 5(*****)| określonej, zbliżać się. - C.N.~
380 1 | MŁODZIENIEC~Dosyć - dosyć tych cacek!... trudno mi, nie mogę~
381 4 | zabrakło szlachcica~W Ojczyźnie całéj...!~II~Amarantowa że zdmuchniona
382 6 | lecz żaden nie wie,~Że cali urośliście w krwi-ulewie,~
383 1 | mdlał - konał - nareszcie całkiem przestał dyszeć;~Potem raz
384 2 | chorągwiami wrócą - a z nowiną~Na cało-kwit.~ ~Bo ciernie deptać słodziej -
385 2 | pójść nie drogą mléczną~W cało-ludzkości gromnym huraganie,~Jeżeli
386 5 | czy muszkułów granie~I cało-strojność budowy~Nie ma już więcej
387 5 | zaprawdę - jak widzi się całość -~Alem był na przedmieściach
388 4 | MIECZY-SŁAWA~ ~Różnić, a nie - całować!~ ~1~Chcesz Emigrację czytać?...
389 4 | Polluks, druhy dawne,~W całusach sobie wierność klną;~A Wenus
390 1 | pół-anioły,~Gdy aniołów całych nie ma -~Potem jeszcze miłość
391 4 | jednooki bez nogi żebrak, żeby Camoensa pochować.~5Kościuszko leży
392 4 | Coś ty uczynił swoim, Camoensie,~Że po raz drugi4 grób twój
393 4 | rocité - Christ - le grand capitaine de la liberté , aussi bien
394 4 | entierement soumis, me me en cela, car le plan de Dieu é tait infiniment
395 2 | demokratyczną,~To niech pod carem na wieki zostanie!~ ~2~Jeśli
396 4 | autrement je ne me serais pas é carté du mien.~ ~1~Jak orły w
397 4 | będzie szerszy~Niż Dawidowych cedrów las - -~Bo z Królów-Magów
398 2 | konwersacji~Duchowej leży! - jak cedrowe kłody,~Geologicznej godne
399 4 | entierement soumis, me me en cela, car le plan de Dieu é tait
400 5 | skały,~Gdzie jak zbójca, celnik lub człowiek biedny~"Prawd!" -
401 1 | w snach młodości,~Że bez celów rachunkowych~Użyczają chociaż
402 2 | Opuszczających próg kościelny cenić;~Gdziekolwiek bowiem zrazu
403 5 | Współczesność w równej mam cenie:~Heroizm będzie trwał -
404 5 | nie większej wydawał się ceny,~Ani się jej jak Jowisz
405 6 | hułanów~Z pułków czterech. - Cesarscy tu, owdzie Królewscy~(Zacni
406 6 | Królewski, z tej strony Cesarski,~Chorągiewek tysiące i barwy
407 7 | C'est une Valse! je veux cesser d'écrir et écouter.~"C'est
408 2 | psotny gnom brzozową wié chą~Około nozdrza koniowi zawinie,~
409 6 | niebie;~Jak Słowiani, co chadzał już wszystkiemu w tropy,~
410 2 | Przez jakich ścieżek bo chadzałem krocie~Z ogromną dzidą,
411 4 | prawdę, gdy w serce powracał.~Chaldejski mędrzec, co gwiazd pyta
412 2 | to niedotkliwe~Człowieka chaos bierze w dłoń jak żywe.~ ~
413 4 | Eufratu,~A duchem sponad Chaosu się wziąłem:~Czynsz płacę
414 4 | gmach, gdzie kolumny~Są charaktery -~A każdy sam jest, i że
415 2 | chóru?~Gdzie jego grób? lub chata? - mów! chociażby szmerem~
416 2 | rozwianym systemie~Po brudnych chatach!..."; potem, pomuskując
417 4 | Pola, zieloność, okopy,~Chaty i kwiaty, i sioła - niech
418 5 | ludzi mają i narodów.~I chciałem właśnie owąże wykazać prozę,~
419 6 | Lecz zgadywano; ogni żeby chciano ducha,~Nie ogni drogich
420 1 | nikt nie spojrzy na nie - a chciwość obrzydła~Jako skrzydłami
421 1 | Co, nie wiadomo po co, z chciwością dziecinną~Nieraz żebrze
422 2 | bez uczucia, wolny trosk i chęci -~Zdajesz się wszego człowieczeństwa
423 5 | miałem wstręty,~Przeto iż chemią trąci - trąci alembikiem;~
424 4 | buntowniki!... ~ ~3~Na cherubinach Bóg już zbliża - zbliża -~
425 2 | biorąc czyn za wykład,~Cherubowymi wznosząc się skrzydłami~
426 4 | un ennemi tombé ; les lá ches prouvent leur courage par
427 2 | czynnych mają zakonników,~Do Chin na misję żaden się nie kwapi;~
428 5 | Dwa, z tyłu! te - pytaja Chińczyki - "co? znaczą...~K'czemu
429 5 | jawem!~ ~ ~*~Dodam tu, że Chińczykom - skoro nas obaczą -~Najdziwniejszą
430 5(***) | rękoma, bomby rzucał na mury chińskie, nie zaś myślą stanu wojnę
431 5 | liściu,~Prócz może cieniu chłodnego nad czołem~(Co nie należy
432 5 | 2~Lecz gdy późniejszych chłodów dreszcze~Drzewem wzruszą --
433 5 | szczwalnią -~Są, którzy chłodzić radzi słowem przyzwoitym,~
434 4 | Historii - nogą tratują po chłopach:~I że jednego zabrakło szlachcica~
435 2 | smętności przyczynia.~ ~III~Chłopcy biją w topory pobłękitniałe
436 5 | oszalał?~Nierozgarnięty chłopiec! lub wódką się zalał..."~
437 4 | sumieniem.~ ~ 5~Ludzie więc chlubią się, że wielkich znali,~
438 2 | wiem,~Jak pisać do Ciebie?~Choćbym pisał piórem pawiem~Umaczanym
439 6 | szyby:~Bolmir i Wiercisława chodzą zbierać grzyby.~Czynów tyle!
440 2 | czerwone z Wami wiśnie~Je - i chodzi w lesie.~1852~
441 1 | rozpaczał przy ludziach, nie chodził na groby;~Lecz czasem tylko
442 6 | JAKO AUTORA BIUSTU W. K. Z CHODŹKÓW.~Sonet przez ręce J.B.Z.~(
443 6 | bo pejcz swój zatknął za cholewę...~ ~*~O, wy! marmury jędrne -
444 5 | róg...~ ~IV~Śpiewajcież, w chór zebrani - ~Ja? zmięszać
445 5 | konstytucję nie dość krzepił chorą..."*****~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ~
446 2 | pachołki służebne;~Przeogromna chorągiew, co się wśród dymów koleba,~
447 6 | z tej strony Cesarski,~Chorągiewek tysiące i barwy pułkowe:~
448 4 | wysoka, wołają: "Dotrwałem!~Chorągwi się badam, nie chłopy twe
449 2 | Po złotszy świt -~Niech chorągwiami wrócą - a z nowiną~Na cało-kwit.~ ~
450 5 | Wojen bronie i natarć szyki,~Chorągwie ludów i natchnienia -~A
451 2 | nie mogąca, przeświéca,~Chorał ucichł był nagle i znów
452 2(**) | Atyli prowadzone były przez chorążych znaki smoków z rozwartymi
453 5 | na obczyzny~Naleciałości chore z krajów owych,~Gdzie naszych
454 1 | wrzasło kobiet grono~Chórem spojrzeń - a potem słodko
455 6 | osobę?~Umarła ona na ciężką chorobę,~Która się zowie: pieniądz
456 5 | CZEMU NIE W CHÓRZE?~ ~ ~I~Śpiewają wciąż wybrani~
457 7 | wrota;~"Wstęgą; ścieżka -~"Chostyję, przez blade widzę zboże:~"
458 1 | a za tobą długie żalów chryje~Albo okrągłe zera jak okrągłe
459 5 | Którym pobrzmiewał sarkazm, chrypnąc z nienawiści:~"Patrzcie!...
460 3 | ukłony~Są, jak odwieczne Chrystusa wyznanie,~"Bądź pochwalony!"~
461 5 | podobien do ćwieka.~I - w Chrystusowe wierząc szczerze człowieczeństwo,~
462 5 | Znalazłem się był raz w wielkim chrześcijan natłoku,~Gdzie jest biuro
463 5(*) | Czarny kolor odzieży przejęli chrześcijanie od stoików.
464 5 | 6~Miałażby Słodycz chrześcijańska, nowa,~Zawisłym być Męstwa
465 5 | nawiań tych ogół bronimy~I chrześcijańskie oburzenie mamy~Dla sensu...
466 4 | kaleki~Zabłysną Tobie jakby chrzest.~ ~3~Bóg jeden rządzi z
467 2 | nagle zmarłe dziécię~Bez chrztu-krwie i walki...~Tu, na cmentarz
468 1 | kominkowe, w kości tylko chucha,~Ale nie krzepi serca, nie
469 6 | dwóch sfer pośrednica,~Ocean chuci i rosy kropelka,~Ta monarchini
470 2 | wyrodził się jak w trumnie~Chude lisa szczenię.~ ~6~I wiatr
471 2 | indziej panna z wieży woła chustką,~A indziej szary wąż z żółtą
472 2 | spodziewam;~Szczery - że choć chwal!~. . . . . . . . . . . . . . . . . .~ ~
473 6 | się na kroków parę,~Widać chwali!... bo pejcz swój zatknął
474 5 | PS: Chwalić możemy niejedną końcówkę,~
475 2 | otwartym w strop aż na wskroś Chwałom!~ ~IX~Szczęść-że im, Panie. . . . . . . . . . . . . .~ ~
476 5 | i wzięcia, i szyku,~I chwiejnych dotknięć - jak strusiowe
477 7 | wzięcia - i szyku,~I dotknięć chwiéjnych jak strusiowe piuro;~Mięszała
478 5 | umarło - od spomnianych chwil -~A wielu? Ciebie i mnie
479 1 | pokucie,~Żałuj, żeś przeżył chwilkę - ha, ha! - dziwny człeku,~
480 5 | złemu:~Kołem osiędą ją - chwilki nie będzie,~By westchnąć
481 5 | być cud - cud to był,~Że chwyciłem się belki spróchniałéj...~(
482 5 | i marek;~- Każdy za swój chwytał zégarek,~Nie ufając... bliźniej
483 5 | safir bławatków,~Zefirem chyląc ku ziemi niebiosy - -~-
484 5 | którym wcieleń czas odmówił chyży;~I płaczą, że nie były armii-biuletynem:~
485 4 | ów, darzący pierwej ciszą ciągłą...~Wiem, że już milion blisko
486 4 | prawie~Uczyć cię trzeba ciągłymi ofiary:~Patriotyzmu - na
487 3 | smutno,~Jakbym był jednym z ciągnących żurawi,~Co cień swój wiodą
488 2 | podpartą,~O! ileż, ileż ciągnąłem eteru~Z czytania, z księgi,
489 1 | nieba,~Które mnie wciąż ciągnęło silnym, wonnym tchnieniem.~ ~*~
490 2 | lasy, przez lasy żołędne~Ciągniemy przędzę z dala zaczepioną~
491 2 | odśmiechują się niebieskim ciałom~I oczom - i otwartym w strop
492 5 | Myśli myśl - to tylko ciało ciału.~Cóż z tego? - martwość
493 2 | ziemię się ryją,~Skrzydłami w ciasne łopoczą piwnice~I klną,
494 1 | które swoim przeważnym ciążeniem~Przytrzymywały jego matkę
495 1 | nocy.~A ciążyły te okowy,~I ciążył mi chleb sierocy,~Przełzawiony,
496 1 | strąciła w przepaść nocy.~A ciążyły te okowy,~I ciążył mi chleb
497 4 | szkodzie, ~Siano i sieczkę w cichej pożywały zgodzie,~A stąd
498 5 | A skoro przez lat wiele cichości i nocy~Pisarz jaki zacniejsze
499 4 | ścianą~Gdy połączano, to cięcie toporu~Za zbrodnię miano.~ ~
500 5 | że zgaśnie, skoro z dołu~Ciecz rozgrzana światło pochłonie -~
|