11-ciecz | cieka-finis | firma-klams | klask-marmu | marne-nudzi | nurem-piete | pietn-prost | prosz-sadu | sadza-swiat | swici-uwage | uwaza-wysly | wysmi-zmien | zmier-zzyma
bold = Main text
Part grey = Comment text
4516 1 | Skowronek śpiewał - ja o świcie wstałem,~I czułem życie,
4517 2 | szlachecka,~Kanoniczka albo świecka?...~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .~
4518 5 | pomiędzy narody,~Gdzieś - u Świętego Piotra grobu, lub w nowinie ~ ~
4519 5(****) | uszanowaną chwila zgonu świętej i coraz wiekopomniejszej
4520 5 | dalej w powietrzu i porze,~I świetle - które były rzetelnie bez-Boże!...~-
4521 5 | wszystko pokrywać zabawnie,~Świetną liberią!...~ ~3~Odkrywająca?...
4522 1 | mówiono,~Że ładne były myśli - świetne też obrazy:~Jedwabnymi słówkami
4523 1 | niby że dziś z rana,~Przy świetnej uczcie, czarowna dziewica~
4524 4 | jak z niej wyleźć i jak świętszej doleźć.~ ~Nie chcieć nareszcie,
4525 4 | Serafowie,~Lecz pobłażliwy;~I święty nie jest, bo hełm ma na
4526 4 | pierwéj~Na samych sobie - jak święty-szalony -~Wracając co wiek z oczyma
4527 2 | wzbity,~Zaowocował w gronach świętych twarzy~Nie jako rzeźba,
4528 1 | ścigany,~Patrząc w górę, ze świętym uśmiechem proroctwa~Mówił
4529 1 | wśród zapału~Czysta była i świeża - lecz raczej kał z kału.~ ~...
4530 1 | pączki spojrzały ukradkiem,~I świeże czoła wzniosły.~ ~MŁODZIENIEC~
4531 1 | pomięszany,~Jak woń fijołka świeżo rozkwitłego~I pogrzebowych
4532 1 | nas chleba,~Drugą zdrój świeżych myśli wydostaje z nieba!~
4533 4 | i owdzie grzmotem,~Parę świń wgonić do ciepłego lochu,~
4534 4 | posłannikiem idziesz od świtania,~Gdzie zmrok jest z światłem,
4535 2 | ciemność burzy, grom i przez świtanie;~Przez przyjacielską dłoń
4536 5 | istota poety ~Zebrać u piersi swoich nie umie z planety~Całego
4537 4 | strzaskany na Wschodzie,~Swoimi gdy złamki wszędzie się
4538 7 | Fryderyku!~Którego ręka, dla swojéj białości,~Alabastrowéj -
4539 2 | duch polski nie zerwał z swojemi,~A więc nas uczyć będą -
4540 4 | Lecz to w Syberii, nie zaś w Europie ~Bywa
4541 4 | Gdzież ideały?"~ ~III~Ale Sybilla dziejów jest przeczysta -~
4542 4 | widywał;~I ty, Anhelli, sybirski poeto,~Dziś, w niewidzialnym
4543 4 | By Ameryka, odpoznawszy syna,~Nie zakrzyknęła na gwiazd
4544 4 | swą idzie nieść z głowami synów!~ ~4~O! - ten na trumnie
4545 4 | szlachcicem,~Z Ofiary-Synem, Synowie-ucisku...~ ~VI~Braterstwa-sztandar
4546 4 | jako wy." -~ ~2~Północne my syny z włosami płowemi,~Wschodowej
4547 1 | Gęstym liściem i kwiatem sypną pod obłoki.~Tam pieśń niedługo
4548 2 | miały tułać w rozwianym systemie~Po brudnych chatach!...";
4549 2 | wiem, czy już kiedy będę syt...!~ ~6~I nie wiem - czy
4550 2 | i prawdę twą, i - jestem syty...~
4551 2 | król polski nie stał na szafocie,~A więc nam Francuz powie:
4552 5 | Zwykliśmy dla piór obłędnych szafować -~Autor nie wie: że jedną
4553 6 | Jak wiotki trzęsąc się szałas...~ ~VIII~Gdy ona przecie
4554 5 | karty;~Ni gdzie w poety szale ulgi szukał człowiek;~Czytelnik
4555 5 | brzydkie, które ze skwarów szaleją -~I nie śpiewam dlatego,
4556 1 | pamiętaj o tem,~Ażebyś twoich szałów nie żałował potem;~Zostań -
4557 2 | to filozofia-dziejów, tom szarawy,~Pierwsza rzecz, którą-m
4558 5 | która mu sandał oplotła~Lub szargała się w prochu, gdzie ją stopa
4559 2 | woła chustką,~A indziej szary wąż z żółtą wypustką...~ ~
4560 6 | żółte, białe i amarantowe...~Szarży podobnej nie widziały dzieje!~-
4561 1 | umie cuda,~Jakie stwarzać szatanom nawet się nie uda -~Ona,
4562 1 | wezgłowiu mchów zielonych,~I te szczątki, co zostały~Z szyb tęczowo-przepalonych;~
4563 2 | różne serca bicia:~A który szczebel dłonią witasz chciwie~I
4564 2 | na wieżę życia,~Że wiele szczeblów idzie coraz wiotszych,~Jaśniejszych
4565 6 | rzeka,~Mocno zaczarowany szczególną opieką -~Tam pod sporym
4566 5 | Z przezornością albowiem szczególnieszą~Łączył wdzięk i względność,
4567 4 | wiatr, od Azji poświstując, szczeka:~"Historia żyje!..."~ ~
4568 2 | jak w trumnie~Chude lisa szczenię.~ ~6~I wiatr zabrał mię
4569 2 | Płomiennej osi nie z onego szczepu,~Co wiosna rodzi, zima trzebi
4570 5 | surowość, lecz i światłość szczerą~Zwykliśmy dla piór obłędnych
4571 2 | bijąc urnami, gwizdając w szczerby toporów,~Aż się mury Jerycha
4572 2 | Czysty, że aż się spodziewam;~Szczery - że choć chwal!~. . . . . . . . . . . . . . . . . .~ ~
4573 6 | widzę?... Ludzie uderzają szczérze,~A świat zda się być grozą
4574 2 | na wskroś Chwałom!~ ~IX~Szczęść-że im, Panie. . . . . . . . . . . . . .~ ~
4575 2 | nowy.~O słodki bycie! - w szczęścia niepamięci,~Kiedy się tobie
4576 1 | chmurnego obłoku?~Biedne dzieci! szczęśliwe, jeśli przy nich czasem~
4577 1 | we wszystko wierzyłem,~Szczęśliwy byłem!~A dziś?... smutny -
4578 2 | że my tacy mali,~A oni szczęśni tacy i ogromni,~I czyści,
4579 5 | wieszcza - taką otoczone szczwalnią -~Są, którzy chłodzić radzi
4580 2 | Dlaczegoś stanął na doświadczeń szczycie, ~By nie umierać z nami -
4581 4 | wyzwolenie -~Czy, patrząc z szczytów, gdzie jest źródło wzroku,~
4582 5 | I gwiazdę zrzuca ze szczytu;~ ~III~Cyprysy mówią, że
4583 4 | niezgadniona~Zamków dwóch szczyty. . . uwieńczyła - Tęczą !~
4584 2 | niepiśmienny ja i mało grzé szę~Twórczością: piszę - śpiewam -
4585 5 | w drodze spotyka,~Który szedł z Bogiem do paralityka;~
4586 4 | już gminną, ~Gdy indziej Szekspir swą rozniósł ją dramą, ~
4587 1 | gęstwiny~Jęczący, głuchy szelest z lekka dał się słyszeć,~
4588 5 | PAMIĘCI~ALBERTA SZELIGI HRABI POTOCKIEGO -~PUŁKOWNIKA -
4589 4 | ofiary!...~ ~II~Myśleć i szemrać: że Lucyfer stary~Podchwyci
4590 5 | pełny wojen krzyk;~I jak szemrzących źródeł prąd,~I jako wtór
4591 4 | upuszczony tam,~Papierową szepnął mi coś wargą,~Wśród salonu
4592 5 | niewprawnie wyszytej podobna~Szepnęła mi: "... jest źródło..." -
4593 1 | niechcenia,~Zaczęli cóś tam szeptać - smak ich podniebienia~(
4594 2 | odkraplała,~Co dzwoniła, co szeptała...~ ~2~A ja miałem skrzydeł
4595 2 | dzwoniące najzabawniéj,~I szeptałem: "Nadzmysłowa!~Jak my bliscy,
4596 5 | pokoleniom - bowiem~Gdy szereg odkryć mych spełnię do końca,~
4597 1 | Dosiego roku prawdy - nie szermować, krzyczéć,~Lecz całą siłą
4598 4 | gruncie są: siła i ładność szeroka! -~Aż oto, że dzieje są
4599 4 | sztuki,~Bądź wpierw pod lauru szerokiego cieniem,~Gdzie donieść krzywe
4600 6 | naśladować kogo,~Duma, w szerokim polu, czekając na siebie -~
4601 4 | namiot Twój niech będzie szerszy~Niż Dawidowych cedrów las - -~
4602 6 | Hałas bowiem przemożny szerzy się dokoła,~Jako gdy dęby
4603 5 | POSĄG I OBUWIE~ ~1~Ateński szewc mówił do rzeźbiarza -~Rozprawiającego
4604 6 | szwaczek trzy stoi z pudłami~I szewców sporo,~Co, nic nie widząc,
4605 1 | obrazki,~I tak święte jak szkaplerze.~Przez was pierwszy raz
4606 2 | wypadnie,~Przecudownie czy szkaradnie,~Zawsze pewność - że niedługo.~ ~
4607 2 | będzie złe i zgniłe,~I szkieletowe jako ptak zepsuty,~Co z
4608 4 | Otworzyłem okno z drżeniem szkła,~Że aż gmachem wstrzęsła
4609 4 | porze, jak z-szyte rozwija,~Szklankami kraje, a widelcem pija.~ ~
4610 5 | Patrząc na ciebie oczyma szklistemi,~Jakby nie było w Niebie
4611 4 | koronek rosy~Trójbarwnie szklistych;~A zamiast dzwonu powietrzne
4612 4 | osły, najmniej nie myśląc o szkodzie, ~Siano i sieczkę w cichej
4613 5 | będziesz słówkiem jedném szkodził,~Nie powierzoném, prócz
4614 6 | rannej godzinie~Gdzieś do szkół idą;~Oracz wywleka pług,
4615 5 | Szkoła-stylu kłóciła się z szkołą-natchnienia,~Zarzucając jej dziką niepoprawność. --
4616 5 | STYL NIJAKI~ ~ ~Szkoła-stylu kłóciła się z szkołą-natchnienia,~
4617 5 | człowiek uczony,~Jak się w szkole nasłuchał - gdy umysł natchniony,~
4618 6 | wieszczowie, koledzy,~Zacni szlachcice, Żydy, przekupnie i chłopy!~ ~ ~
4619 4 | ziemi obcej, wyrobnik z szlachcicem,~Z Ofiary-Synem, Synowie-ucisku...~ ~
4620 2 | naturze,~Socjalistka czy szlachecka,~Kanoniczka albo świecka?...~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .~
4621 4 | ziemi! -~ ~2~Tak, wy! - szlachetni, różnego narodu,~Wolności
4622 6 | WARSZAWSKĄ~ ~ ~Weź głupiej szlachty figur trzy - przepiłuj,~
4623 2 | dzieje?~ ~Ale czas idzie - Szlachty-Chrystusowej,~Sumienia-głosu i wiedzy-bezmownej;~ ~
4624 5 | gdyby - jak groby~Lub jak szlafroki - ludzie zatyli?... to może~
4625 5 | się ruszyć - i umarł... w szlafroku!~Ale widziałeś! - ale dotknąłeś
4626 2 | jadem a miłością~Poplątaną w szlak -~Za tą (mówię) realnością,~
4627 2 | innym przykład,~Ku jakim szlakom mają zdążać sami,~Niech
4628 4 | jak zabija, jak nad groby szlocha,~Do czystych śniegów jak
4629 5 | Śmiech mię doleciał gorzki i szmer przytłumiony~I obaczyłem
4630 4 | Twoją obnażoną ~Spróbują sznury, jak jest nieugiętą;~ ~
4631 1 | z promienistym czołem,~Szorstkimi słowy nuci za karczemnym
4632 2 | Pod stołem i na stole, i w szparach fotelu,~Jak krzyknie wreszcie,
4633 2 | chłopię zza ogrodu,~Gdzieś u szpary drżące wchodu,~Gości - strach
4634 2 | tak, że końca dotkniesz szpilką!...~ ~IV~Czylim cię kochał
4635 6 | niechcący~Wstążki, kwiaty i szpilki zrzuca ze stolika,~Podejma
4636 4 | rozpaczy,~Czarny pokażą sztandar na obłoku -~A ludzie bladzi,
4637 4 | dwanaście:~"Korony mojej sztuczne ognie zgaście,~Noc idzie -
4638 4 | szybują orłowie,~Gdy się w sztucznych teleskopach złocą,~Planety
4639 2 | pki,~Czas obrócili swój na sztudirunek,~To, z ministerstwa zmianą,
4640 2 | grubych książek produkować sztukę,~I siedział w domu, postęp
4641 5 | sfera.~Owszem: im większy sztukmistrz, tym słowo a dzieło~Bliżej
4642 6 | Co sługiwał był w różnych szturmach na okopy;~Dziewanna żółta
4643 4 | prawd-promienie wziąwszy za sztylety,~Śmiesz jeszcze mniemać,
4644 2 | Tam, gdzie ostatnia świeci szubienica,~Tam jest mój środek dziś -
4645 4 | wystawy-arcydzieł~Niewarte jego szubienicy i dzieł! -~ ~5~Wkrótce już -
4646 4 | nim wódz tak ogromny~I szubienicznik tak arcy-szlachetny -~Tak
4647 2 | twarzy odrywa,~Inne, drogi szukając, choć przed wiekami zrobiona...~
4648 4 | falach światowej zamieci ~Szukałem kart tych i opowiadania.~
4649 5 | niezdrowych~Będąc, nadziei jednej szukali - z nieładu!~Aż po niemałej
4650 6 | Łzę mając wielką w oku, co szukało,~Czy to, co gaśnie, jest
4651 2 | Jaka jest mądrość, której szukam tu na stole,~Jest to filozofia-dziejów,
4652 4 | Wre morze.~ ~*~W uszach mi szumi (a nie znam z teorii,~Co
4653 1 | cały,~O nich skrzydła mi szumiały,~A kłos zloty biorąc z ziemi,~
4654 6 | Używa wanny.~ ~II~Tymczasem szwaczek trzy stoi z pudłami~I szewców
4655 6 | Tu i tam stało cztery szwadrony hułanów~Z pułków czterech. -
4656 4 | co? -~Po co najbystrzej szybują orłowie,~Gdy się w sztucznych
4657 6 | z pannami wprawnymi do szycia~ ~Wolantów, tudzież falban...
4658 2 | Nad liść wawrzynu, łzę i szyderstw węża,~Niechaj się ku nim
4659 1 | By w nią wierzyć - bez szyderstwa~Potem jeszcze przyjaciele,~
4660 1 | dręczył - jednakże teraz szydzę z niego,~Teraz godowy puchar
4661 2 | trupem.~ ~*~Z miłości szydzić, mszcząc się na uczuciu,~
4662 5 | zmienia,~Wojen bronie i natarć szyki,~Chorągwie ludów i natchnienia -~
4663 7 | Tekst pierwodruku wg. T. Filip, Cypriana Norwida
4664 5 | Jakbyś dla obu nazwisk tajemne miał wstręty -~Pojmuję to,
4665 2 | nic, krom jednej z wiela~Tajemnic Pańskich: znaku Zbawiciela.~ ~
4666 1 | Wierzchołkami złączonemi~W tajemnicze wiłem sploty,~I bujałem
4667 2 | życie jako wątek marzeń~I z tajemniczym nie ochmurzył drzeniem~Lazurowego
4668 1 | w rozwartą księgę złego,~Tajemnymi litą słowy - -~I dojrzałem
4669 2 | bitne generały,~Policje - tajne, widne i dwu-płciowe -~Przeciwko
4670 4 | KORCZEWA~ ~1~Pani bo jesteś z takiego klasztoru, ~Gdzie ścianę
4671 5 | 2~Więc dalej ruszył po takiej nauce,~Westchnąwszy w sobie:~"
4672 5 | zapewne - gdzie nic!~ ~5~Takiej-to podobna jędzy~Ludzkość,
4673 2 | niesztucznie:~Słowem, okiem, takim okiem,~Co wyrzuca włócznią
4674 5 | utworów podobnych!...~- Takowej wszakże dalecy odmiany,~
4675 6 | klasyczna w tchnieniu rzymskim i takt włoski,~Ucieleśniałby grubiej
4676 6 | arcydzieła tworzy,~Nie sam talent, ni sama znajomość i praca,~
4677 1 | Odważają się mieć serce:~Ci i tamci równie biedni,~Tym nad zwykłą
4678 2 | Nadzmysłowa bo też była~Onegdajsza tamta pani~I nie taka jak ta miła,~
4679 4 | Dlatego Panię, innymi drogami~Tamże zabiegłą,~Spostrzegło serce
4680 4 | DO SŁYNNEJ TANCERKI ROSYJSKIEJ ~- NIEZNANEJ
4681 2 | koń twój podrywa stopę jak tancerz.~- Wieją, wieją proporce
4682 4 | posadzkę zapustnej sceny,~Gdzie tańcowało-było wiele mask,~Patrzyłem sam,
4683 6 | Zaśnij!"... - mówi po tańcu mdłej kobiecie.~ ~1867 novembris.
4684 1 | Szemrzą trącone wiatrem, tańczą oczywiście!~Tańcujcie -
4685 4 | zapiętą wsparłszy o ramię,~Tanecznika, co uśmiech kłamie.~ ~3~
4686 2 | świeca gasła (rzecz tak tania!...)~Albo gdy z starszych
4687 5 | przeszły; chleb znowu był tanim -~Raz księdza w drodze spotyka,~
4688 5 | ślad!~Pominąłem tłum, jak targ bydlęcy;~Obmierzł mi świat...~ ~*~
4689 4 | krągło;~I wiem, że smaga je tatarskim biczem,~Los ów, darzący
4690 2 | urąganie~Siódmego nieba tchnąć się zdaje - latem -~I przez
4691 4 | głowę,~Wietrząc siarczanych tchnień żółtawe światło, ~Co dwóm
4692 1 | ciągnęło silnym, wonnym tchnieniem.~ ~*~I wtedy to ja, wziąwszy
4693 6 | Przeszłość klasyczna w tchnieniu rzymskim i takt włoski,~
4694 5 | zgłodniały,~Nie dawa gościom tchu;~ ~*~- "Człowiek?... jest
4695 4 | wszystkich Ideały grały,~A teatr życiem płacony -~ ~IV~Doprawdy,
4696 4 | życiu wszystko to, co już teatrem,~Jakbym przeczytał!~ ~6~
4697 4 | skoro~Nad śliskie woskiem teatru jezioro -~I trzyma stopę
4698 6(**) | Wystawie, wchodzić w kwestie techniczne ideału, wyrokować o nich
4699 2 | A z westchnień mgły...~ ~Tęczami pierwej niechże w niebo
4700 2 | pokaże z dala~Albo obrączkę tęczową z opala,~Albo obuwia, co
4701 1 | Mojżeszowych laską,~- Tylko się w tęczowane barwiąc malowidła,~Nie bądź
4702 1 | szczątki, co zostały~Z szyb tęczowo-przepalonych;~I ta myśl, i te wspomnienia,~
4703 1 | Żegnam także i was, szyby -~Tęczowymi lśniące blaski;~Do rodzinnej
4704 1 | jakby nie biegały -~Jakby, tędy przechodząc, ogrodnik przypadkiem~
4705 7 | bruku!~ ~Cyprian Norwid~ ~Tekst pierwodruku wg. T. Filip,
4706 6 | gdzieś żelazną - drogą,~Drżą telegramy w drutach i balon na niebie;~
4707 4 | orłowie,~Gdy się w sztucznych teleskopach złocą,~Planety po co błyszczą
4708 4 | BEZIMIENNI~ ~1~Teleskopowa, oj! kometo,~Przelatująca
4709 4 | wczas, lub zawsze nie ty,~Teleskopowe znasz komety."~ ~
4710 1 | zdrowych uczuć i wdziękami temi~Grać muszą, niańczyć sobie.-
4711 2 | Milcjad czy na wojnie?~ ~Temistokles, Tucydyd, Cymon... czyż
4712 4 | acier que j'ai porté pour un temps, mais il en a mis une autre
4713 4 | krzyż znowu będzie~Drugi, a tenże sam, bo z ludzka twarzą.~ ~
4714 6(**) | części artystą, żołnierzem, teologiem, etc..., ależ - W CZĘŚCI!
4715 6 | Roztropnych Zofij - i genialnych Teres,~I dnie, i noce nie ustawam
4716 1 | wejdzie? - jeśli roślinka tęsknicy,~Marna, bezowocowa, jako
4717 2 | z radością!... a żegna z tęsknotą,~Rosami operlone rwąc fijołki
4718 4 | Aż oto, że dzieje są jako testament,~Którego cherubin dogląda
4719 4 | lewica.~A wiatr od Azji tętni i pośwista:~"Gdzież ideały?"~ ~
4720 5 | pierw - niżli grzmotem;~Oto tętnią i rżą konie stepowe;~Górą
4721 2 | Poszepnął: "Wprawdzie Goet[h]e i Mickiewicz Adam~Wiele
4722 2 | FRASZKA (!)~What man dost thou dig it for?...~Hamlet~ ~
4723 2 | ducha z mózgu nie wywikłasz tkanin~Wtedy cię czekam - ja, głupi
4724 5 | wiele z Grecji, lecz Perska tkanina, ~Azjacki płaszcz - jak
4725 5 | 2~Lec na kolchidzkiej tkaniny kobierce~Nikt-że już więcej
4726 5 | bez-namiętną.~Tej, tamtej rękę tknąwszy marmurowę,~Wzruszyłem fałdy
4727 5 | spróchniałéj...~(A gwóźdź w niej tkwił~Jak w ramionach krzyża!...) -
4728 4 | dwóm ruinom tym służyło za tło.~ ~Lecz w chwili właśnie,
4729 1 | zostać głazem?~Mamże, ojców tłocząc kości,~Wołać głosem znikczemnienia:~"
4730 5 | Wśród chmurnego promieniejąc tłoku:~Biały, jak statua z kości
4731 1 | Co samotne jesteście w tłumach pogrzebowych,~I samotne
4732 1 | się bezkarnie; a starsi tłumaczą,~Że to dobrze: "bo czemuż
4733 5 | co upada blady~Pomiędzy tłumem - wszystko miał na bohatera!~
4734 2 | książka ginie w książek tłumie:~- "Jędrzeju! - panicz -
4735 1 | łaskawe,~To całej ciżby tłumne, stuoczne spojrzenie~On
4736 6 | Gazet korespondenci, te tłumu wyrocznie,~Z historii się
4737 1 | chce wawrzynów?" - a wnet tłumy lecą,~Dzikim wzrokiem jak
4738 4 | wziąłem~I nieraz w marmur tnę rzeczywistości~Z Michał-Aniołem.~ ~
4739 7 | sama zgoła~Złoto-pszczoła:~To-ć poznałbym ją na krańcach
4740 4 | Wolne jak pieniądz, co się toczy krągło;~I wiem, że smaga
4741 6 | przecie bez zbroi - bez togi -~Pełna powagi i krasy,~
4742 4 | humains envers un ennemi tombé ; les lá ches prouvent leur
4743 6 | dolej wody, aż stanie się tomem -~Zagrzej to albo, gdy masz
4744 5 | RĘKOPISMA NASTĘPNIE WYSZŁE~W XXI tomie Biblioteki Pisarzy Polskich~ ~ ~
4745 2 | IV~Wchodzą w wąwóz i toną... wychodzą w światło księżyca~
4746 6(*) | tejże głębokości, tegoż tonu i tejże jowialnej dezynwoltury.
4747 2 | urnami, gwizdając w szczerby toporów,~Aż się mury Jerycha porozwalają
4748 4 | Gdy połączano, to cięcie toporu~Za zbrodnię miano.~ ~ 2~
4749 2 | przyczynia.~ ~III~Chłopcy biją w topory pobłękitniałe od nieba,~
4750 4 | zbliża -~Ezechielowej tor kwadryki;~Tam i owdzie grzmi,
4751 4 | Siennik-dziurawy mówił tak do Torby-sieczki.~Tymczasem osły, najmniej
4752 1 | Skręca, przędzie i plecie na torturach wieniec,~Aby nim dzikie
4753 5 | rzecz wszczynam poziomego toru,~To nie przeto, ażebym sługą
4754 4 | Je l'ai é té beaucoup touchant moi-me me, pour n'avoir
4755 5 | Polskich~ ~ ~Absudité - toute chose avancée par nos antagonistes, ~
4756 3 | nieuczoną wtórzy~I to mu zamiast towarzystwa służy.~ ~Musiałem rzucić
4757 1 | Gdy zwiędną wkoło niego towarzysze wierni,~A on drży, patrzy,
4758 5 | i współ-zachwycenie,~I tożsamość humoru~Łączą ludzi bez sporu -~
4759 2 | wojsk koczujących po niebie.~Trąby długie we łkaniu aż się
4760 4 | Nie trwa, dopóty wszystkie tracą zgoła;~Głos brzmi w twej
4761 1 | czarownik każe,~Szemrzą trącone wiatrem, tańczą oczywiście!~
4762 2 | lub samotrzask z złota,~Trąd, jad i brud.~ ~Na zachód:
4763 4 | wolność sama~Całą się stawa tradycją narodu,~Na wskroś otwartą
4764 4 | Bosku są ludzkimi w czynach,~Tradycji włoskich!~ ~9~Bo z starej
4765 4 | już myśliłem, że dzieje od trafów,~Trafy zależą od tronów;~
4766 4 | myśliłem, że dzieje od trafów,~Trafy zależą od tronów;~Że ludzkośc
4767 5 | Jakkolwiek co innego z tragedią Shakespeare'a:~Dramy jego
4768 5 | nie będę.~Tak samo: nie tragedie rozwlekłe Byrona~Dziełami
4769 5(*****)| był pisanym!... Przyczyna tragiczna, dla której wiersza tego
4770 2 | Napoleona wielkie imię,~Kolumna Trajana* -~Tu - Irydiona krótki
4771 2(*) | Vendôme jest kopią kolumny Trajanowej albo Antoniuszowej.~
4772 6 | Książę, zrodzony w purpurze,~Traktował was w ten sposób, gdy byliście
4773 2 | Tylko odporny duch je czasem trapi,~I nie dość mężów biorą
4774 4 | okopach~Historii - nogą tratują po chłopach:~I że jednego
4775 1 | wyrwę, pogniotę! pierworodne trawki,~Bo przecież nie dla fraszek -
4776 5 | krwią, nierozłączona!~ ~3~Treść - wypowiesz bez liry udziału,~
4777 4 | łez są, łzy z koronek rosy~Trójbarwnie szklistych;~A zamiast dzwonu
4778 4 | znać nędzę-tronu,~Serce - tron-nędzy!~ ~8~I stoi klasztor nasz
4779 4 | trafów,~Trafy zależą od tronów;~Że ludzkośc składa się
4780 4 | że jedną ręką~Dotknąwszy tronu,~Czułem, jak wielką trzy-korony
4781 6 | chadzał już wszystkiemu w tropy,~Oczekiwa na siebie - samego,
4782 4 | proclamant - Christ, dis-je, a trouvé bon de m'enveler l'é pé
4783 2 | z chwałą~Nim mu podawasz trucizn... a Sokrat??...~ ~...Oh!
4784 5 | fatalność jakaś go obdziera.~Trud-współczucia zawodów nastręcza obficie:~
4785 4 | A być człowiekiem!~ ~2~Trudna - bo Mistrzem jest tylko
4786 5 | nie łączy sumienie!~ ~II~Trudne z łatwym w przeciwne dwie
4787 2 | rzucić prochy,~Na boleść - trudniej, lecz się złączy z niemi.~
4788 4 | podrzędny - i ja - w tej trudności~Udział mój wziąłem~I nieraz
4789 2 | umiejętności tak kosztownej - trudu,~Co ludziom wschodzi, kwitnie
4790 5 | miejscu, gdzie mrą z głodu -~Trumienne izb oglądałem wnętrze:~Noga
4791 4 | Pieśń, że wyszła z ksiąg, z trumn się wyniesła~I, bacząc mało,
4792 5 | odrębna:~Coś jak łoskot za trumną noszonego bębna,~Którym
4793 4 | duszy smutek ma ukryty,~Lub trumnę robi, gdy dławi go żałość, ~
4794 4 | Podobnież niedźwiedź : pierw trupa zakopie, ~By dobył z trumny.~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~
4795 2 | mrowisku się przewala - trupem.~ ~*~Z miłości szydzić,
4796 3 | jestem~Na świecie jako w trupie doskonałej~Nad-kompletowy
4797 1 | pogrzebowym świecą~I, przeskakując trupy, uganiają chciwie -~Uganiają,
4798 2 | Łukami, które o kolumnach trwają,~A zapomniane w proch włamując
4799 5 | mam cenie:~Heroizm będzie trwał - dopóki praca,~Praca? -
4800 4 | każdej naprzód zmierzona jest trwałość, ~I wszystkie zawsze w końcu
4801 5 | Przecież ja aż w nieba łonie trwam,~Gdy ono duszę mą porywa~
4802 1 | obłoki stały w Niebie,~Jak trwożliwy rój gołębi -~I świat cały
4803 4 | Czarodziejskich jakoby pisań tryb~Z ziemi do mnie mówił, jak
4804 2 | TRYLOG~ ~1~Jak fontanna tak wstawała~
4805 1 | promień z ciebie głosek tryska~I znakiem zapytania jak
4806 5 | prac, przed chwilką,~Co tryumfem się raczą...~ ~IV~Konwulsje
4807 5 | zmięszać mógłbym śpiew~Tryumfującej litanii;~Jam widział krew!...~
4808 2 | ludu myśl koncepty żyje,~Trywialna - jakby progres grzech miał
4809 4 | Sklepień czarnych opowiada trzask.~ ~ Wszech-niczyja zwycięża
4810 6 | grom zawołam, by uderzał z trzaskiem,~Wiedząc, iż ogień dla bez
4811 6 | wracają, weseli, bywa: piorun trzaśnie,~I często się wydarza, że
4812 2 | szczepu,~Co wiosna rodzi, zima trzebi co rok,~Lecz z tego krzesać,
4813 2 | dodaje,~Iż jeden z jednym trzema się wciąż staje.~Stąd też
4814 6 | drży przerażony,~Jak wiotki trzęsąc się szałas...~ ~VIII~Gdy
4815 2 | chłopię z dróg krzyżowych,~Zza trzęsawisk olszynowych,~Gdzie mdłe
4816 4 | drugi4 grób twój grabarz trzęsie,~Zgłodziwszy pierwé j...~ ~
4817 4 | lunetą!~- A ty, na padół nie trzęsiesz złotem~Ni groźbami - cóż
4818 5 | się (nie w bliźnięcy) w trzeźwy uścisk wzięło~I jedno znasza
4819 5 | płaczące, bydła wracające trzody,~A szukał Polski kędyś pomiędzy
4820 2 | drugie, lekkie i nadziemne,~O trzon łodygi wyższe kału. Z mleczy,~
4821 6 | słowem samym upomina~Lub trzonem bata z lekka krzepi zadyszanych;~
4822 4 | tronu,~Czułem, jak wielką trzy-korony męką~Zacnemu łonu!~ ~5~Gdy
4823 1 | nie rozumiemy,~Czego się trzymać, jako się sprawować,~Żeby
4824 2 | rzeźba, lecz jak hymn Lewity,~Trzymającego przednią straż ołtarzy,~
4825 1 | ze mną i kwiaty zroszone~Trzymała w ręku - i nagle, zmięszana,~
4826 5 | roku zdradzili cię ludzie~Trzysta-sześćdziesiąty-raz?...~Serca mi nie stać i
4827 2 | na wojnie?~ ~Temistokles, Tucydyd, Cymon... czyż skazani?!~
4828 4 | 4~Toć groszem twoim tuczne pułkowniki~Własnych cię
4829 5 | idąc za mistrzami w ślady -~Tuła się - i fatalność jakaś
4830 2 | błyskawice,~Jakby się miały tułać w rozwianym systemie~Po
4831 1 | chce polepszyć to życie tułacze,~Bo go zewsząd nieznane
4832 5 | którego wciąż głowa~Dysze, a tułów bywa co wiek wypchany,~Że
4833 5 | gdy głowy~Wnijdą na swe tułowy.~- Choć nie zawsze z dwóch
4834 1 | I pogrzebowych kadzideł tumany.~ ~Przykre wrażenia - niby
4835 4 | liche, ~Zamiast pielgrzymiej tuniki upięciem~Zrobić, i w ślady
4836 5 | kogo~Rykiem - otrębując turniej;~Lub jest-że kto - by rad
4837 4 | Do lotu skrzydłem biją w twarde ściany -~Aż, uderzywszy
4838 2 | będzie sumienia~W ogromni twéj.~ ~Południe! - klaśniesz
4839 6 | modrych oczach swe źrenice,~Twierdząc, że są strumienie, wierzby
4840 4 | rzecz żyć w zgodzie, bez twierdzeń, bez sprzeczki, ~Po cóż
4841 4 | gorączkowe -~Po tej, co twierdzi, ta druga, co przeczy: ~
4842 1 | tęczę odrodzenia,~Którą Twórca raczył przysiąc,~I zaklinał
4843 4 | zwaśnioną ~Zeswoić z Tęczą Twórcy rozjaśnioną,~Lub upiąć w
4844 7 | Fortepian Szopena. Ze stanowiska twórczości poety odczytany. Wydanie
4845 2 | niepiśmienny ja i mało grzé szę~Twórczością: piszę - śpiewam - tak,
4846 4 | też innéj;~Ja nóg jej ręką tykałem;~Sandału rzemień nieraz
4847 2 | Wysoki, właśnie obrócony tyłem~Do słońca, które złoci się
4848 2 | to postać kuta~Szepce: "Tyleś żył!"~ ~*~Za tym jawem,
4849 4 | pracowity, ~Chociażby cieśli tyryjskich był wzorem, ~Jeżeli w duszy
4850 6 | strony Cesarski,~Chorągiewek tysiące i barwy pułkowe:~Niebieskie,
4851 6 | oczach czerwone mięsiwo,~Tytuniów dym i dobrze podpiłe Jarmarki~
4852 5 | myślą, że sprostują Cię i u-realnią,~A Ty - przy owém cierpiąc -
4853 5 | który raczył~Współ nieco się u-trudzić - pierwej by z-rozpaczył, ~
4854 5 | Otóż - tych rzeczy wcale ubarwiać nieskory,~Marzyłem o powieści
4855 6 | tylko, co jego nudzi lub ubawia;~Co mu się podobało... co
4856 4 | SPARTAKUS~ ~ ~Ubi depuit orbis...~ ~ ~1~Za
4857 2 | kona - że ażeby krew go nie ubiegła, ~To ornat drze się w pasy
4858 4 | Słuchajcie, ludy! - bo ubiegnie długo~Nim się buntownik
4859 1 | słowy - -~I dojrzałem słów ubóstwo~Wśród czarnego głosek stada,~
4860 2 | I młode serce ziębić lub ubożyć -~To jeszcze kochać, jeszcze
4861 5 | wielka - i zawsze w coś ubrana krzywo -~Popioły ciche stopą
4862 5 | A nie są nigdy na czas ubrane weselny!...~- Gdy przestąpiłem
4863 5 | marmurowę,~Wzruszyłem fałdy ubrania kamienne,~A motyl nocny
4864 4 | rzemień nieraz na nich gminny~Ucałowałem.~ ~Niechże nie ucza mię,
4865 6 | Tam pod sporym ją Bolmir uchował sekretem~Z wiernymi swymi,
4866 2 | wietrzyk jaki, wietrzyk dobry~Uchyli czasem kwefu i nad włosem~
4867 2 | mogąca, przeświéca,~Chorał ucichł był nagle i znów jak fala
4868 1 | ręku - i nagle, zmięszana,~Ucichła - śmiechem wykrzywiła lica,~
4869 1 | MŁODZIENIEC~Płonna maro! uciekaj - czy widzisz, tam, w dali,~
4870 6 | rzymskim i takt włoski,~Ucieleśniałby grubiej swoje ideały:~Mniej
4871 4 | wgonić do ciepłego lochu,~Uciszyć kaczki, gołębiom dać grochu.~ ~
4872 2 | czego nie można odrzucić,~By uczcić, czego wyciąć trudno w pień.~ ~
4873 1 | dziś z rana,~Przy świetnej uczcie, czarowna dziewica~Mówiła
4874 5 | tak nie było,~Wcale nie! - uczciliśmy poetę, aż miło!~I żaden
4875 6 | znajomość i praca,~Lecz i uczczenie w dziełach dziwnej ręki
4876 2 | wiedzieć,~Że coraz Żywot mniej uczczony tu -~Że coraz łatwiej przychodzi
4877 4 | Światłości rzeką - -~ ~3~Uczeń podrzędny - i ja - w tej
4878 5 | A ludzie mówią, i mówią uczenie,~Że to nie łzy są, ale że
4879 2(*) | barkach swojego mistrza i uczniów, a przechodząc krańcem kolumny
4880 5 | mu łatwiej - zaś człowiek uczony,~Jak się w szkole nasłuchał -
4881 2 | prządźmy...~ ~Na wielką ucztę do górnego sklepu,~Mało
4882 5 | sny ironiczne!!...~ ~IV~Uczucie zwiedza bez ironii~Szlaki
4883 2 | szydzić, mszcząc się na uczuciu,~Albo teorii kilka zimnych
4884 2 | którego dziejów czytać się uczyłem,~Rycerzu! - piosnkę zaśpiewam
4885 4 | TĘCZA~ ~ Wstęp pierw uczynię, by mię lekkie słowo ~Nie
4886 6(**) | ideału, wyrokować o nich NIE UCZYWSZY SIĘ NIC w rzeczach sztuki?
4887 5 | wstecz ironii,~Żeby się udało zrobić coś...~ ~III~Oh!
4888 2(*) | się nareszcie w kształt udatnego wieńca; lekkość gotyckich
4889 6 | dobrze podpiłe Jarmarki~Z udatnej linii gwałtem nie robiły
4890 6 | Woła - cóż widzę?... Ludzie uderzają szczérze,~A świat zda się
4891 6 | Akteon blednie blaskiem uderzony,~Nie cofa psiarni trąb hałas;~
4892 4 | mniemałem,~Że burza wielkim uderzy nawałem,~Góry - że echa
4893 3 | rozwieje,~Lub piorun winien uderzyć przechodnia...~To - już
4894 4 | biją w twarde ściany -~Aż, uderzywszy tak co świt o kraty,~Pierze
4895 4 | i ja - w tej trudności~Udział mój wziąłem~I nieraz w marmur
4896 5 | swój chwytał zégarek,~Nie ufając... bliźniej ręce i oku!~ ~
4897 2 | odwyknąłem w szczęście mieć ufności,~Bo z wiarą w jesień, tym
4898 5 | Nad czołem słońce i jaw, ufny w błędzie -~Tak znów odczyta
4899 1 | jako te zabawki,~Za którymi uganiam prawie od powicia;~To ja
4900 2 | bądźmy,~A ręce w zwyczaj ujarzmiwszy - prządźmy...~ ~Na wielką
4901 2 | rozmdleje stopniowo,~By ujednić na nowo,~I na nowo się zrośnie
4902 2 | powleczem korowód, smęcąc ujęte snem grody,~W bramy bijąc
4903 1 | Przez was pierwszy raz ujrzałem~Wieś i niebo - przez was
4904 2 | kréśli:~To z ziemi, którą ujuczyłem głoski,~Z onego pisma mało-większej
4905 2 | powiem i co właśnie piszę,~Co ukleconym zowię sfer obrotem,~To jeszcze
4906 3 | kraju tego, gdzie pierwsze ukłony~Są, jak odwieczne Chrystusa
4907 5 | pięknym będąc - nie jest ukochan od onej,~ ~Miękkością popsowanej,
4908 1 | zmrużone pączki spojrzały ukradkiem,~I świeże czoła wzniosły.~ ~
4909 5 | Powiem Ci tylko, ani ukryć się poważę,~Co myślę, gdy
4910 4 | Jeżeli w duszy smutek ma ukryty,~Lub trumnę robi, gdy dławi
4911 1 | strzegąc łoże,~Chrystus Pan ukrzyżowany~Promieniami witał zorze.~
4912 5 | łona~Snowała się, a strofy ulatały smętne,~Jak duchy, którym
4913 5 | skrzydłami tę matnię,~Na wpół już ulatując; że ta powiatowość~W imię
4914 2 | ja rzeczy~Chcę - ta serce uleczy!~I zagrałem... ~...i jeszcze
4915 5 | Ni gdzie w poety szale ulgi szukał człowiek;~Czytelnik
4916 5 | łudzi?~Francuskie; a o ile ułomne? - to ludzi!)~ ~ ~I koniec
4917 2 | wiem, czy już w akord się ułoży,~I nie wiem, czy już kiedy
4918 1 | że pragniesz pomocy~Tych ulubionych marzeń, co zmarły przed
4919 2 | Choćbym pisał piórem pawiem~Umaczanym w niebie,~I to mało...!~ ~*~
4920 1 | Potem jeszcze miłość czysta,~Umarłego cień rycerstwa,~Za-urocza
4921 5 | nie dwie!...~ ~*~Wieluż? umarło - od spomnianych chwil -~
4922 4 | długo~Nim się buntownik tak umiarkowany~Narodzi światu - nim wódz
4923 6(**) | właścicielem dóbr, aby wszystko umieć; ale poczekawszy parę lat,
4924 4 | Patrz, jak się różnić nie umiejąc - bija,~Jako kielichem je,
4925 2 | moich dni odrobię z ciała,~Z umiejętności tak kosztownej - trudu,~
4926 1 | zacznę moje czary - bo też umiem cuda,~Jakie stwarzać nie
4927 2 | doświadczeń szczycie, ~By nie umierać z nami - ale radzić.~ Przeklęte
4928 2 | bycie!~Co ani zbawić, ani umiesz zdradzić,~Dlaczegoś stanął
4929 1 | pojęcia,~Które ranny brzask umila,~Były dla mnie, dla dziecięcia,~
4930 6 | to albo, gdy masz czas, umiłuj!...~Nareszcie pannę, zrumienioną
4931 2 | niéj...~Ani do niej się umyła!~ ~2~Jak zatęskni - to niesztucznie:~
4932 6 | nigdy nie wiecie,~Czemu?... Umysł-mąż mówi: "Zaśnij!"~"Zaśnij!"... -
4933 4 | połysku, ~Wyrobić musi pierw umysłu stałość, ~Bez której nie
4934 4 | pracą pierwszą jest: umysłu-stałość!~ ~III~Widziałem Indian
4935 5 | mamy dużo~Poetów - lubo są umysły pewne,~Które - zboczywszy -
4936 6 | I porwawszy ją, uniósł...~... A był gród za rzeka,~
4937 5 | uszedłem cały! -~ ~*~Lecz uniosłem... pół serca - nie więcéj -~
4938 5 | żegnać... tak wiele?~Nic nie uniósłszy na sercu - prócz szaty -~
4939 3 | EUROPY...]~ ~ New-York, United States of America~10 kwietnia
4940 2 | epitet~Narodu - mając swój Uniwersytet!~ ~* * *~Polacy dawno stradali
4941 7 | przypisany A. C. b. prof. Uniwersytetu~ ~"Oh! il y dans la rue
4942 5 | Gdy dąb stoi, wóz z sobą unosi dzieci.~ ~ 3~Przeszłość
4943 4 | rozniesie,~Na każdym hieroglif unosząc odwieczny -~A człowiek północny,
4944 2 | posłać cały świat w obrazku~I uogólnić, co się dniowo kréśli:~To
4945 5 | z Izraela; młodzian? co upada blady~Pomiędzy tłumem -
4946 2 | Widziałeś skrzydła - przyszło mi upadać,~Lecz jeszcze upaść nie
4947 5 | czułem prochów atom na twarzy upadłéj.~Sfinksy znam, czerwieniły
4948 4 | Aż inny, ówdzie, gdzie upadną strzały,~Przyjdzie je zebrać,
4949 2 | mi upadać,~Lecz jeszcze upaść nie jest czas - i dnieje -~
4950 4 | Twórcy rozjaśnioną,~Lub upiąć w niebie gwiazdy nowej klamrą, ~
4951 6 | ducha,~Nie ogni drogich upięć i błysku w pętlicach,~Wytworności
4952 4 | Zamiast pielgrzymiej tuniki upięciem~Zrobić, i w ślady pójść
4953 6 | Gdy swe klejnoty zdejma i uplot misterny~Włosów odmienia
4954 6 | wesół jest i słowem samym upomina~Lub trzonem bata z lekka
4955 4 | Cisnąć o ziemię tym lwem uporczywym, ~Co, jeśli będzie skłaniał
4956 6 | Tam, gdzie ani już dojrzeć uprawnych zagonów,~Ty chcesz, bym
4957 5 | Któż jest? - pytam - tyle uprzejmy dla gości,~Śród podejrzewających
4958 5 | chwila - co chwila -~Do upuszczonej przez Orfeja liry,~W której
4959 7 | co chwila, co chwila,~Do, upuszczonéj przez Orfeja lyry,~W której
4960 4 | księgi.~ ~3~Kwiatu listek, upuszczony tam,~Papierową szepnął mi
4961 4 | dla kropki lub linii?~I urabianie ciągłe publicznej opinii ?" - ~
4962 3 | część świata,~Aby się taką uraczyć rzadkością!~ ~Jeżli przyjemnie
4963 6 | Jakby jej w oczy wiosna urągała.~Nie wiem, czy ranę dostrzegłem,
4964 2 | przez tę rozkosz, którą urąganie~Siódmego nieba tchnąć się
4965 4 | krzywe nie potrafią łuki~Urągowiskiem albo zapomnieniem...~Aż
4966 2 | snem grody,~W bramy bijąc urnami, gwizdając w szczerby toporów,~
4967 4 | to, w jakiej spoczniesz urnie,~Gdzie? kiedy? w jakim sensie
4968 4 | tłum, groźny, ich słucha uroczyście:~To - buntowniki!... ~ ~
4969 5 | 3~Ponad wszystkie wasze uroki --~Ty! poezjo, i ty, wymowo --~
4970 1 | zatrutej rany~Dzielność moich uroków nawet nie wyleczy,~Więc
4971 1 | oko w rozstania godzinie~Uroni łezkę, kiedy wspomnienia
4972 6 | lecz żaden nie wie,~Że cali urośliście w krwi-ulewie,~Czyści i
4973 6 | Radzi milczeć, aż fakta urosną na grzyby.~Na to Pochwa
4974 2 | wyższe kału. Z mleczy,~Co po urwaniu perłą wzeszły białą,~Mniemałem
4975 5 | Panteizmu-druku,~Pod ołowianej litery urzędem;~I jak zdarzało się na rzymskim
4976 5 | nie w bliźnięcy) w trzeźwy uścisk wzięło~I jedno znasza drugie,
4977 2 | macochy,~I obie ku nam lecą z uściśnieniem,~Jak pokrewieństwo - czym? -
4978 5 | Socjalizm!"~ ~*~Dlatego usiądę z kapeluszem~W ręku - -
4979 1 | szaleniec~Skręca, plecie, usiadłszy na najświeższym grobie,~
4980 5 | rozparli się wszędzie,~Wszędzie usiedli z czołem rozjaśnioném -~
4981 5 | pisarz znamienity)~Zaszczepić usiłował swemu powiatowi~Rękodzielnię-zegarków* -
4982 5 | pacierz, z orłem ? - glorię - uskrzydlonym...~I właśnie, gdy rzecz
4983 1 | Wysnowana w imię Boże,~Uskuteczni, co zaręcza -~Może - tak;
4984 5 | Czuliśmy blask, co jego usłoneczniał skronie,~Rok żałoby, jak
4985 2 | jeszcze starczy na czas, nim usłyszę~Anioła wielkim mówiącego
4986 4 | zmrok jest z światłem, z uśmiechami łkania?~ ~II~Powiem - iż
4987 6 | Bym światło przyćmił, bo uśmiechy kłamie,~Jakby jej w oczy
4988 2 | dziejach - to potomni~Niech się uśmieją, że my tacy mali,~A oni
4989 2 | Iusiurandum patri datum~usque ad hanc-diem ita servavi...~
4990 6 | bywają ważności niezmiernéj~W ustach młodej osoby z balu wracającéj,~
4991 3 | lub jeszcze ranię,~Bom Ci ustąpił na mil sześć tysięcy;~I
4992 6 | Teres,~I dnie, i noce nie ustawam prosić,~Żeby raz skończył
4993 5 | człowiek~Wyższy nad skargi ustawiczne;~Lecz cóż? gdy jeszcze i
4994 2 | Których-em z dziejów twych usty nałapał.~ ~III~Dziecina -
4995 4 | kapelusz załamią,~Deskę usuną spod stopy zdradzonej -~
4996 4 | północnemu,~Wre morze.~ ~*~W uszach mi szumi (a nie znam z teorii,~
4997 5(****) | jest doniesienie, jak? była uszanowaną chwila zgonu świętej i coraz
4998 5 | przepaść,~Mówiąc: "Idź... uszczknij listek!" - ale... któż ci
4999 5 | ramionach krzyża!...) - uszedłem cały! -~ ~*~Lecz uniosłem...
5000 5 | trucizny. -~- Satyra wtedy muzę uszlachetnia,~Skoro się głównie rzuca
5001 4 | Do czystych śniegów jak utęsknia w lecie;~Nie sądząc, Boga
5002 2 | Bo nie zginęło żadne utęsknienie,~I żadna boleść nie przewiała
5003 2 | dłuta w kształt szlachetny utną~I zaopatrzy jaka myśl pobożna~
5004 2 | Przez ludzki nałóg glob utoczę drobny~I puszczę na świat -
5005 5 | niedobliźnionych bliźnich lica -~Utonę myślą wzwyż:~- Na lazurze
5006 6 | zawsze ją w lesie widywał,~I utopił w jej modrych oczach swe
5007 2 | platończyków.~W Ojczyznę duszę cała utopili,~Skąd nie dość czynnych
5008 5 | oto patrzy, że w miejsce utrafia,~Gdzie żebrał dawniéj...~ ~
5009 5 | niemało!~W ostrogi rdzawe utrafiłem piętę~W ścieżkach, gdzie
5010 2 | Podrzędny - promień słoneczny utrwali,~A nieuczony jakiś tam dentysta~
5011 6 | wór rubli - zamięszaj - i utrzyj.~ ~ ~1879~
5012 5 | Myślenie nic przez się nie utwarza,~Zabija czas!..." Rzeźbiarz
5013 5 | niespracowany~Krytyk) źle wróży z utworów podobnych!...~- Takowej
5014 6 | zadyszanych;~Jego żarty, głębokość uwag, prac ocena~Są też same
5015 5 | Jeden tylko Mąż zwrócił moją uwagę -~Z przezornością albowiem
|