Part
1 Jer| nad tymi, którzy mieszkają na ziemi?~11. A dano z nich
2 Jer| jezioro wielkie,~Bo zapragnął na biednej matki swojej łonie~
3 Jer| ukołysać rozmiotanc skronie.~ ~Na ziemi jego ojców biły łuny
4 Jer| brzękiem, słowem, śpiewem?~Więc na górę z rumowisk podniósł
5 Jer| bijąc w lutnię, ćwiczoną na mistrzach,~Łunami obleczony
6 Jer| dłonie,~A ty zahucz nam na ucztę,~Sycylijski dzwonie!~
7 Jer| Wżdy spod stopy lichy płaz~Na wolność się pręży,~Mamyż
8 Jer| mętne matnie;~A więc on na rodną brać~Zbroił dłonie
9 Jer| Za tysiące spadłych głów na katowskim pniu:~Zemsta mu!~ ~
10 Jer| słup,~Porywa nam syna~I na czarnych ptaków łup~Na sznurku
11 Jer| I na czarnych ptaków łup~Na sznurku upina.~Więc za każdą
12 Jer| Aż wyleci kiedyś w świat na kształt pieśni chrztu~Zemsta
13 Jer| każ~W cztery świata strony~Na miedzianych trąbach grzmieć
14 Jer| syn się rozżalił~I Panu na ofiarę całą duszę palił,~
15 Jer| innego pręgierza nie trzeba na wroga. -~Dla szatana najsroższą
16 Jer| a niebo ciche,~Patrzę na ziemię - a ziemia śpi,~Ona,
17 Jer| Różnowzorowym kryty kobiercem,~Na nim chleb biały i sól, i
18 Jer| Mój Boże, mój Boże!...~ ~A na tej ziemi lud się położył,~
19 Jer| łabędzie~O gwiazdach spadłych na wody dna~Wonieje ziemia
20 Jer| I. OJCZE NASZ~ ~Na gwiazdach oparty, zza obsłon
21 Jer| ludów opaczną szło drogą~Na uździe ciemięzców, pod biczem,~
22 Jer| pokoju,~Jak rosną szuwary na wodzie,~Niech miłość i wolność
23 Jer| przyszłość niewolą zaparto,~Na próżno bijemy o wieko;~Dziś
24 Jer| Twoja,~Jak w niebie, tak i na ziemi!~ ~To ześlij, o Panie!
25 Jer| kieruj ich okiem i głosem,~Na pańskiej biesiadzie umieść
26 Jer| które im tyran uśmiechem na twarzy,~Srebrnikiem lub
27 Jer| Panie! bo ręka człowieka~Na karę tak wielką za miękka~
28 Jer| Panie! prócz śliny~Wyplutej na czoła tym zdrajcom -~I odpuść
29 Jer| zbrodnią,~Sam siebie rozpina na krzyżu męczeństwa,~Sam stos
30 Jer| dziennego -~I nie wódź nas na pokuszenie~Ale nas zbaw
31 Jer| morze...~Smutno nam, Boże!~ ~Na naszych braci palące się
32 Jer| braci palące się stosy,~Na naszych synów pragnących
33 Jer| naszych synów pragnących na palu~Gromy dorzucasz...
34 Jer| wodzów naszych groby~Plwać na nie będzie,~Że nasze kości
35 Jer| bezsilni! i znać już pęknięcie~Na naszej tarczy,~Że wrogów
36 Jer| naszej tarczy,~Że wrogów na niej nie kruszą się noże...~
37 Jer| zawierusze,~Padli nieżywi na skały dalekie,~Czemużeś,
38 Jer| ojców gdy lecą obłokiem,~To na swe syny, co ich lotem gardzą,~
39 Jer| I zimne dłonie kładą nam na serce,~Oni, co serca nie
40 Jer| ziemię~Okręcił zdradny wąż.~Na wierne Tobie plemię,~O!
41 Jer| Łańcuchem węża zwiąż~I na dno piekła wtłocz.~ ~3~Bogarodzico,
42 Jer| odwracasz twarz~Od ziemi Twej na nowo?~O usłysz ludu śpiew,~
43 Jer| więcej spód ziemi zaplemia,~Na nowe groby miejsca nie ma
44 Jer| miejsca nie ma ziemia,~A więc na prochach ojców twarzą bladą~
45 Jer| dziki~Te zapaśniki.~ ~A na tych ciałach szeregiem się
46 Jer| bożą,~Bo szorstkie dłonie na zbroi ze stali~W krzyż poskładali.~ ~
47 Jer| siebie wsławił.~ ~Wyżej na onych ojcach bogobojnych~
48 Jer| rzutach niespokojnych;~Jak na wędrowcach, co zmylili drogę,~
49 Jer| co zmylili drogę,~Znać na nich trwogę.~ ~Jedni z nich
50 Jer| zmierzchu,~O! ileż trupów tu, na samym wierzchu!~A wszystkie
51 Jer| Romie~Z pieśnią stawali na płonącym łomie~I na świadectwo
52 Jer| stawali na płonącym łomie~I na świadectwo Twojej wiecznej
53 Jer| bracia, wielki Boże!~Jak na spoczynek szli na krwawe
54 Jer| Boże!~Jak na spoczynek szli na krwawe łoże,~A strasznym
55 Jer| Mówią, o Panie, żeś Ty na mnie gniewny,~Że twardy
56 Jer| szczerze,~Kiedyś mię, Panie, na męki zachował,~Bym dał świadectwo
57 Jer| Niedawno temu, jak mię na powrozie~Przed liczne sługi
58 Jer| I położyli krzyż pański na stole,~I rzekli: "Ktoś ty?" - "
59 Jer| zasmucił~I niżej głowę opuścił na piersi,~I oko swoje od sędziów
60 Jer| pastwią się nade mną~I na mieszkanie dali otchłań
61 Jer| zazdroszczę każdemu,~Bom ja na świecie zostawił w żałobie~
62 Jer| błogosławieństw jasny żywot czerpie~I na kraj wolny nie czeka czas
63 Jer| młodu~Wyporał serce, co jest na kształt wrzodu,~A będzie
64 Jer| Oto ja Tobie przynoszę na ręku~To dziecię moje, co
65 Jer| a półanioł boski~Zleciał na ziemię i jest pełen troski,~
66 Jer| chrzcielnicy,~Imię tej ziemi na piersi mu piszę~I oko jego
67 Jer| piszę~I oko jego obracam na słońce -~Dwóch krzywych
68 Jer| szabel skrzyżowałem końce,~Na szablach dziecię kołyszę!~ ~
69 Jer| Panie, dziecię miej moje na pieczy,~Dozwól, niech ono
70 Jer| Oto go Tobie składam na ofiarę~Za wolność mojej
71 Jer| twarzą,~To tylko ciężkie, co na dłoni zważą.~ ~Kiedy ich
72 Jer| żagle.~ ~Tyś wielki, Panie! na ruch Twego palca,~Zgubną
73 Jer| śmiech nam rzuca, jak głaz na piersi:~"A gdzież ten Ojciec,
74 Jer| słońc nie spadnie wrogom na znak -~Cicho i cicho, pośród
75 Jer| nieszczęściu zawsze jednacy,~Na Twoje łono, do Twoich gwiazd,~
76 Jer| 6~I z archaniołem Twoim na czele~Pójdziemy potem na
77 Jer| na czele~Pójdziemy potem na wielki bój,~I na drgającym
78 Jer| Pójdziemy potem na wielki bój,~I na drgającym szatana ciele~
79 Jer| odebrał tobie",~A on wciągnął na głowę zdartych szat zawoje~
80 Jer| nas pokutujących trzyma na swej pieczy,~A wszak dla
81 Jer| wielu wśród nas było, co na duchu mali,~Przed wrogiem
82 Jer| W objęcia nam się rzuci na nasze zwołanie,~Chwała Tobie,
83 Jer| zemsty błyskający oddasz na kształt słońca;~I stanie
84 Jer| nas pokutujących trzyma na swej pieczy,~A wszak dla
85 Jer| mnie, narodzie,~A nie patrz na mnie tak łzawo i smutnie,~
86 Jer| archanielskie skuję wam pancerze,~Na pogląd w przyszłość dam
87 Jer| prowadzić ku Tobie,~Że nam na niebie już świta zaranie,~
88 Jer| dziećmi szatana,~Że on im stoi na czele i matła~Twą świętą
89 Jer| Że ich tu jeszcze upniesz na łańcuchu,~Że ich płacz czeka
90 Jer| przez wieki i wieki~Poglądać na nas będą jak na słońce.~
91 Jer| Poglądać na nas będą jak na słońce.~Że Ty nad nami weźmiesz
92 1| OSTATNIA STROFA~ ~Na ziemi mogił dogasły ognie,~
93 1| pognie!~Nie płacze naród na trupie syna,~Choć z niego
94 1| Jutro - jak wczora -~Proch na proch weżmiem, glinę na
95 1| na proch weżmiem, glinę na ołów~Pożary wstaną z popiołów!~
96 1| POLEGŁEMU W ROKU 1863~(Napis na grobie od rodziców)~ ~Na
97 1| na grobie od rodziców)~ ~Na głos, co wołał, rzucił narzeczonę,~
98 1| siostry rzucił,~Poszedł na pole dymne i czerwone,~Poszedł -
99 1| NA ZGON ROZSTRZELANYCH W IRKUCKU*~ ~"
100 1| lepsza kulał~Powiedz: Na sprzedaż nie wolno nikomu~
101 1| By w ciasnym szczęściu na chwilę utonąć.~Niźli obcego
102 1| PAMIĘCI TRAUGUTA~ ~Na stoku cytadeli poniósł śmierć
103 1| Nie chytrych Niemców... na własne dzieci się żali~Ta
104 1| ostatnie łabędzie -~I ścichnie na wiek cały. Powiedz, ta ich
105 1| głoś! Chleb anielski zamień~Na ich gniew, urąganie, a choćby -
106 1| gniew, urąganie, a choćby - na kamień!~Więc ta pieśń, co
107 1| łonie wielkie, smętne serce,~Na ustach żelazne słowo:~Usque
108 1| Powiedzcie, że najsroższa padła na nas kara:~W złudnej masce
109 1| podczas uczty danej we Lwowie na cześć J. l. Kraszewskiego~ ~
110 1| cześć J. l. Kraszewskiego~ ~Na cześć Naszego Gościa podnoszę
111 1| czcić pieśnią się godzi!~ ~Na służbie narodowej nie zaznał
112 1| Kiedy poszedł z innymi na ścieżki tułacze~I tam ani
113 1| ścieżki tułacze~I tam ani na chwilę nie zamilkł w tęsknocie -~
114 1| NA DRUKARSKI JUBILEUSZ~ ~Jest
115 1| Podrażnia gniewem synów na ojców,~Bohaterami nazwał
116 1| ołów i wylewa kule!~Odtąd na wszystkie skargi i żalenia,~
117 1| wszystkie skargi i żalenia,~Na wszystkie bole i wszystkie
118 1| rymują~Kule i króle!~Moc na moc!~Potęga na potęgę!~Ot,
119 1| króle!~Moc na moc!~Potęga na potęgę!~Ot, jasny dzień
|