Part
1 Jer| Panie, któryś jest święty a prawdziwy, nie sądzisz a
2 Jer| a prawdziwy, nie sądzisz a nie pomścisz się krwi naszej
3 Jer| mieszkają na ziemi?~11. A dano z nich każdemu po szacie
4 Jer| dziki powiał od niej nagle,~A więc zwinął Jeremi białych
5 Jer| pobitymi był sercem związany;~A więc upadł z obłoków, bo
6 Jer| srebrnikami dla Judaszów niosły!~A za nimi dzicz ślepa z wyciągniętym
7 Jer| duszę odbije jak w wodzie.~A przy drogach, jak stare,
8 Jer| Razem głosy, dłonie razem,~A nie próżne dłonie,~A ty
9 Jer| razem,~A nie próżne dłonie,~A ty zahucz nam na ucztę,~
10 Jer| Jednych kusi, drugich truje,~A wszystkich rozprzęża.~Poty
11 Jer| stać,~Póki mętne matnie;~A więc on na rodną brać~Zbroił
12 Jer| wiary~Wróg oddechem ziębi,~A więc pieśń o zemście naszej~
13 Jer| naszej~Skryjmy w serca głębi,~A tam tajnie niechaj w nim~
14 Jer| pieśni chrztu~Zemsta mu!~ ~A ty, Panie! co w swym ręku~
15 Jer| pieśni~Otwórz swe niebiosy!~A gdy przyjdzie ów dzień nasz,~
16 Jer| zemście ze snu się obudził.~A Jeremi, gdy poznał, że swe
17 Jer| niżej stał - niż człowiekl~A więc czołem uderzył, jak
18 Jer| urągając, w tobie nie zaginie,~A innego pręgierza nie trzeba
19 Jer| wstępna~ ~Poglądam w niebo - a niebo ciche,~Patrzę na ziemię -
20 Jer| ciche,~Patrzę na ziemię - a ziemia śpi,~Ona, co we dnie
21 Jer| dnie broczy się w krwi.~A teraz księżyc siebrną pogodą~
22 Jer| senne wierzby nad wodą,~A wiatr leciuchny muska im
23 Jer| Mój Boże, mój Boże!...~ ~A na tej ziemi lud się położył,~
24 Jer| się zwijał pogaństwa wąż.~A żywot jego jako stal twardy~
25 Jer| Mój Boże, mój Boże!...~ ~A oto patrzcie - tę ziemię
26 Jer| przeszłości wyrządzał złość.~A oto patrzcie - gdy krusząc
27 Jer| męce, po strasznej łzie,~A noc tak cicha - liść winogradu~
28 Jer| Drzemiące głowy ku ziemi gną,~A tam przy brzegu marzą łabędzie~
29 Jer| Niech Ciebie za Pana ogłosi.~A ludy gdy znamion pozbędą
30 Jer| pociechę jak mannę z obłoków,~A słowem wojują jak mieczem!~
31 Jer| grom w głosie, skrę w oku,~A kieruj ich okiem i głosem,~
32 Jer| wszystkich pokarmem aniołów,~A w gniazda hijeny i rysia~
33 Jer| skalać dotknięciem się lęka;~A nikt ich nie karci, nikt,
34 Jer| Wzlatują jak sępy nad lwicą,~A wiernym w ślad idzie ubóstwo,
35 Jer| świegocą~Rodzinną mową,~A wielu synów pogardza nią
36 Jer| łańcuchem pieśń powrotu nuci,~A z naszych braci pędzonych
37 Jer| Łzami-perłami naszymi frymarczy,~A my bezsilni! i znać już
38 Jer| liście~Pod Twoim okiem, a Ty nie przyśpieszysz~Zbawienia
39 Jer| Gniazdo zapaśne, szerokie a całe,~Orłowie z niego swą
40 Jer| płacze~U szubienicy stóp,~A gad tam nad nią skacze~I
41 Jer| skrzydeł blask,~Bogarodzico!~A w czarną ziemi noc~Wolności
42 Jer| strasznie grzmi:~"Bogarodzico!"~A w niespożyty czas~Hołdować
43 Jer| groby miejsca nie ma ziemia,~A więc na prochach ojców twarzą
44 Jer| Warstwami trupów sypana mogiła!~A innym licem każda pokolenia~
45 Jer| niedźwiedziową okryli się skórą,~A znać im z oczu przymkniętych
46 Jer| bój dziki~Te zapaśniki.~ ~A na tych ciałach szeregiem
47 Jer| stali~W krzyż poskładali.~ ~A każdy patrzy pokojem natchniony,~
48 Jer| rozpaczy miecz złamany dzierżą.~A inni zdrajców osypani trądem~
49 Jer| trądem~Straszą się sądem.~ ~A prócz tych, Panie, co śpią
50 Jer| trupów tu, na samym wierzchu!~A wszystkie w niebo patrząc
51 Jer| Przez szyję siną pręgą, a przez łono~Pręgą czerwoną.~ ~
52 Jer| spoczynek szli na krwawe łoże,~A strasznym bólem pokurczone
53 Jer| cały~Wziąć już do chwały.~ ~A jeśli naszą pokutę żałobną~
54 Jer| morzom rozścielę wspaniale,~A dzieci wasze do jednego
55 Jer| Panie, żeś mię upokorzył,~A Tyś mi zasług i chwały przysporzył,~
56 Jer| grzesznik Twoje gromy kuszę,~A wżdy ja w duszy spokojny
57 Jer| wżdy ja w duszy spokojny a pewny,~Bom w Tobie, Panie,
58 Jer| Boże,~Gdy wróg się trwoży, a ja się nie trwożę.~Niedawno
59 Jer| Tyżeś to?" - "Jam jest". - A oni pobledli.~ ~Potem sędziowie
60 Jer| Tyś winien - miłością!"~ ~A Syn Twój, Panie, co miłość
61 Jer| łańcuchem skuli ręce moje...~A mnie się zdaje, że ja mam
62 Jer| rośnie skrzydeł dwoje!~ ~A jednak, Panie, ciężko sercu
63 Jer| I łez niech nie zna... A ja - niech już cierpię!~ ~
64 Jer| może, to myślą wypłynę.~A myśl do mojej rodziny mię
65 Jer| rajem tęsknią moje oczy!~ ~A wszakże, Panie, w Twojej
66 Jer| zrodził.~ ~Jam ojcem, Panie! a nad jego głową~Wylewam skrycie
67 Jer| jest na kształt wrzodu,~A będzie chodził swobodnie,
68 Jer| upadam,~Chciałbym się modlić, a sercem nie władam...~Ciemno
69 Jer| trwogi -~Syn to człowieczy, a półanioł boski~Zleciał na
70 Jer| bogom,~Niech Tobie służy, a nie Twoim wrogom,~Im niech
71 Jer| męża!~ ~Niby nas wiele, a jakżeż nas mało!~Wszystko
72 Jer| wprzód siebie kaleczy,~A straszne jego i śmiertelne
73 Jer| wybiegł w bezdroża manowców,~A więc Ty, Panie, coś strażą
74 Jer| nakieruj,~My jej wioślarzem, a Ty, Panie, steruj!~ ~2~Inni
75 Jer| zepsucie,~Pycha w nich piątrzy, a trawią ich chucie.~ ~Jeśli
76 Jer| biednej aż do jutra czekać,~A sami będą przed jutrem uciekać.~ ~
77 Jer| otchnij ich potęgą słowa,~A jeszcze życiem tryśnie pierś
78 Jer| wyniosłych przepaść się otwiera,~A wiecznym życiem spłonie,
79 Jer| razy Tyś nas nie smagali~A my, nie zmyci ze świeżych
80 Jer| powstajem w ufności szczersi,~A za Twą wolą zgniata nas
81 Jer| rzuca, jak głaz na piersi:~"A gdzież ten Ojciec, a gdzież
82 Jer| piersi:~"A gdzież ten Ojciec, a gdzież ten Bóg?"~3~I patrzym
83 Jer| twoje~Pan odebrał tobie",~A on wciągnął na głowę zdartych
84 Jer| zbójcę braci nam pobili,~A my ze snu okropną ocuceni
85 Jer| pokutujących trzyma na swej pieczy,~A wszak dla swych dzieci,~
86 Jer| nową ofiarą się krwawi,~A wznosząc do góry~Krwawą
87 Jer| Przed wrogiem się kłaniali, a płużąc w dostatkach~Hymny
88 Jer| zbiodni naszą młodszą bracią,~A swą rękę, co ciosom dawała
89 Jer| Chwała Tobie, Panie!~ ~A obrazem przyszłości my się
90 Jer| pokutujących trzyma na swej pieczy,~A wszak dla swych dzieci~Pelikan
91 Jer| Słuchaj mnie, narodzie,~A nie patrz na mnie tak łzawo
92 Jer| łzami rozdżwięczałem lutnię,~A teraz wstaję ciałem utrudzony,~
93 Jer| okrył koroną cierniową,~A wy w pokorze w proch czołami
94 Jer| żółci nie pili kielichowi~A jednak pełni byliście obawy,~
95 Jer| dopiero grzechyście spłukali,~A więc do światła występujcie -
96 Jer| chcę w tej świętej wierze,~A więc bierzmuję wasze dusze
97 Jer| dzisiejszym losem -~Śpiewam ją! - a wy idźcie za mną glosem.~ ~
98 Jer| morza oprze swoje końce,~A wszystkie ludy przez wieki
99 1| powstali, rozbroili zbirów;~A gdy broń mieli, to w pierwszym
100 1| sumienia głos syren utula,~A tym, co naród chcą zbawiać
101 1| wiarę i wolność umiera;~A jednak grób zarasta pamięć
102 1| Bluźnią jej, urągają, a w każdym bluźmercu~Już jest
103 1| się ciałem,~I będzie!~ ~- A jeżeli nie znajdzie i trzech,
104 1| Na ich gniew, urąganie, a choćby - na kamień!~Więc
105 1| przestanę samotny i biedny;~A jeżeli nas zostanie Ostatnich
106 1| dymy,~Przejdą, znikną - a i z grobów jeszcze wykrzykniemy:~
107 1| Polski nad tą piękną głową,~A już takiego męża czcić pieśnią
108 1| nam żyje Kraszewski!... A my przy nim żyjmy! "~1867~
109 1| jeden,~Jak anioł mocny, a zły jak szatan;~Z jednym
110 1| zawsze ma odpowiedź - kulę!~A dźwięk przy dźwięku,~Jak
|