Part
1 Jer| skoczyła do skroni~I mniemał, że miecz dzierży archanielski
2 Jer| po narodzie,~I mniemał, że w nim duszę odbije jak w
3 Jer| spłonął strasznym gniewem,~I ze snu chciał ich zbudzić brzękiem,
4 Jer| olbrzymów dawna krwi, obudź nas ze snu:~Zemsta mu!~ ~Wróg,
5 Jer| nie w Bogu, lecz w zemście ze snu się obudził.~A Jeremi,
6 Jer| obudził.~A Jeremi, gdy poznał, że swe skrzydła zbrudzil,~Za
7 Jer| spłynęła mu z powiek~I poznał, że u Boga niżej stał - niż
8 Jer| będzie, kto tyle ma męstwa.~Że zamiast zasłonić się zbrodnią,~
9 Jer| jesteśmy płaczu i żałoby,~Że domy nasze wróg kiedyś posiędzie~
10 Jer| groby~Plwać na nie będzie,~Że nasze kości po świecie rozorze...~
11 Jer| rozorze...~Smutno nam, Boże!~ ~Że dotąd dębom skołysanym nocą~
12 Jer| słowa szeleszczą nad głową,~Że w całej ziemi jaskółki świegocą~
13 Jer| może...~Smutno nam, Boże!~ ~Że wszelkie ptactwo, co w obcy
14 Jer| bezdroże...~Smutno nam, Boże!~ ~Że wróg w lichwiarskie porwał
15 Jer| pęknięcie~Na naszej tarczy,~Że wrogów na niej nie kruszą
16 Jer| ptak,~Bogarodzico!~Pomnij, że krzyża słup~I Tyś łzawiła
17 Jer| oczu przymkniętych ponuro,~Że w borach wiodły niejeden
18 Jer| szorstkie dłonie na zbroi ze stali~W krzyż poskładali.~ ~
19 Jer| pokojem natchniony,~Widać, że poległ dla kraju obrony,~
20 Jer| dla kraju obrony,~Widać, że synom kraj wolny zostawił~
21 Jer| żeś Ty na mnie gniewny,~Że twardy grzesznik Twoje gromy
22 Jer| Snadź łaska Twoja jest ze mną, o Boże,~Gdy wróg się
23 Jer| czynił z dawna?" - pytali ze złością,~"Jam naród kochał
24 Jer| opiekę poruczał,~Co rzekł, że w niebie ci będą najpierwsi,~
25 Jer| moje...~A mnie się zdaje, że ja mam dwa słońca!~Że mi
26 Jer| zdaje, że ja mam dwa słońca!~Że mi od ramion rośnie skrzydeł
27 Jer| nocy -~Lecz jeśli sądzisz, że moje męczarnie~Ojczystą
28 Jer| duszę wkrada się niewiara,~Że nawet ojciec niemowlę nią
29 Jer| smagali~A my, nie zmyci ze świeżych ran,~Znowu wołamy: "
30 Jer| słów!~4~O! Panie, Panie! ze zgrozą świata~Okropne dzieje
31 Jer| zbójcę braci nam pobili,~A my ze snu okropną ocuceni wieścią,~
32 Jer| góry~Krwawą łapę, udaje, że nas błogosławi.~Więc że
33 Jer| że nas błogosławi.~Więc że teraz przed światem odkrył
34 Jer| Panie!~ ~I myśli wróg, że jednym zniszczył nas zamachem,~
35 Jer| zniszczył nas zamachem,~I myśli, że nam dusze pełne świętej
36 Jer| Lecz my dotąd wierzymy, ze z każdej ofiary~Kiedyś tysiąc
37 Jer| przestraszym,~Bo wierzymy, ze nie ma pokuty bez końca,~
38 Jer| nie ma pokuty bez końca,~Że Ty dzieciom naszym~Miecz
39 Jer| ludzkość prowadzić ku Tobie,~Że nam na niebie już świta
40 Jer| Panie!~ ~Wierzymy, Panie, że Ty gwiazdy siejesz~Po naszej
41 Jer| żeś Ty naszym świadkiem,~Że chociaż czasem słabymi zachwiejesz,~
42 Jer| Panie, żeśmy syny światła,~Że nasze wrogi są dziećmi szatana,~
43 Jer| wrogi są dziećmi szatana,~Że on im stoi na czele i matła~
44 Jer| Panie!~ ~Wierzymy, Panie, że synowie pychy~Silni są złością,
45 Jer| złością, ale słabi w duchu,~Że jak cień żywot ich przeminie
46 Jer| żywot ich przeminie lichy,~Że ich tu jeszcze upniesz na
47 Jer| jeszcze upniesz na łańcuchu,~Że ich płacz czeka i zębów
48 Jer| Panie!~ ~Wierzymy, Panie, że w czas niedaleki,~Kraj nasz
49 Jer| nas będą jak na słońce.~Że Ty nad nami weźmiesz królowanie,~
50 1| wolno nikomu~Wynosić słupów ze wspólnego domu,~By w ciasnym
51 1| męczarnię;~Ta pieśń, której ze sobą nie zabrali wieszcze,~
52 1| nawiążą prawnuki;~Powiedzcie, że najsroższa padła na nas
53 1| wyznawców uciska;~Powiedzcie im, że temu biada, trzykroć biada,~
54 1| własnej pomocy;~Powiedzcie, że krew nasza do Polski należy,~
55 1| przygniata hańba trzech grabieży,~Że dla cudzych korzyści tę
56 1| piekłowzięciu,~Bo my wierzym, że te chwile, to jak brudne
57 1| groźby...~Panowie! wiem, że każdy moją myśl przenika,~
58 1| moją myśl przenika,~Wiem, że każdy do mojej przyłącza
59 1| Widome znamię~Spornych ze sobą dwóch apostołów...~
|