Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
teraz 7
tesknia 1
tesknocie 1
to 40
toast 1
toba 6
tobie 22
Frequency    [«  »]
53 nas
50 co
49 o
40 to
36 nam
31 bo
31 do
Kornel Ujejski
Skargi Jeremiego i wiersze po 1863

IntraText - Concordances

to

   Part
1 Jer| pod jego okiem~Płonęła ni to lampa przykryta obłokiem,~ 2 Jer| moją ziemię~Krew zlała!... To wróg moje pomordował plemię .~ ~ 3 Jer| Chciał dorzucić w czerwone to jezioro wielkie,~Bo zapragnął 4 Jer| niemocy padał!~I widząc to Jeremi spłonął strasznym 5 Jer| ręką gdy sięgnął do oka,~To zamiast łzy krew sępia spłynęła 6 Jer| ciężkiej niemocy powstawał lew,~To chytry tygrys podmówił lwięta ,~ 7 Jer| ciemięzców, pod biczem,~To ziemię zhańbioną w otchłanie 8 Jer| królestwo Twoje!~ ~O, wtenczas to, wtenczas żyć byłoby warto~ 9 Jer| niebie, tak i na ziemi!~ ~To ześlij, o Panie! nam swoich 10 Jer| powszedniego daj nam dzisiaj.~ ~To wytęp tych czarnych, szatańskich 11 Jer| Srebrnikiem lub blaszką zapłaci.~To wytęp ich, Panie! bo ręka 12 Jer| stos swój zapala pochodnią;~To dodaj nam siły, bo w trudnej 13 Jer| ojców gdy lecą obłokiem,~To na swe syny, co ich lotem 14 Jer| gdy w grób matkę chowa.~To ryczy płaczem - nie śpiéwa~ ~ 15 Jer| Usłuchaj głos człowieczy,~To wielkich bolów głos.~Nas 16 Jer| czołom,~W jęk, w łzę rozlewać to nasze wołanie~Do Ciebie, 17 Jer| pogardzie i grozie:~"Tyżeś to?" - "Jam jest". - A oni 18 Jer| bratnich i rodzinę drogą,~To za nich oko podnoszę ku 19 Jer| szczelinę,~Gdy wzrok nie może, to myślą wypłynę.~A myśl do 20 Jer| Tobie przynoszę na ręku~To dziecię moje, co jest pełne 21 Jer| tajemniczej trwogi -~Syn to człowieczy, a półanioł boski~ 22 Jer| Panie, o Panie!~Niechaj to dziecię w przyszłości powstanie~ 23 Jer| dociec;~Wysłuchaj, Panie, to moje wołanie,~Bo świętszych 24 Jer| chucie.~ ~Jeśli się skruszą, to sercem niecałem,~Jeśli się 25 Jer| niecałem,~Jeśli się zerwą, to krótkim zapałem,~Niezdolni 26 Jer| lecz bez wiary!~ ~Słabe to duchy! marne samoluby!~Syny 27 Jer| duchy! marne samoluby!~Syny to ciała, frymarki, rachuby,~ 28 Jer| frymarki, rachuby,~U nich to wielkie, co stoi przed twarzą,~ 29 Jer| wielkie, co stoi przed twarzą,~To tylko ciężkie, co na dłoni 30 Jer| żelazem,~Co było ślepym, to przewidzą nagle,~Co było 31 Jer| Panie, bije ten głos,~Skarga to straszna, jęk to ostatni,~ 32 Jer| Skarga to straszna, jęk to ostatni,~Od takich modłów 33 Jer| Tobie błagalna dłoni~2~Ileż to razy Tyś nas nie smagali~ 34 1| zbirów;~A gdy broń mieli, to w pierwszym zachwycie~Błysnęła 35 1| zarasta pamięć się zaciera,~To smutno!~ ~Ledwie dla własnych 36 1| napełnionych dawnym ideałem,~To Polska z tych trzech wyjdzie, 37 1| co się stanie?~On rzekł: To duchy zmarłych jeszcze raz 38 1| my wierzym, że te chwile, to jak brudne dymy,~Przejdą, 39 1| Naszego Gościa podnoszę to słowo,~Ono bez mojej woli 40 1| Niechże w śmierć idzie to, co uśmierca,~Co daje żywot


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License