10-krain | kraju-pokut | polak-trwoz | trysn-zza
bold = Main text
Part grey = Comment text
1002 1 | Ojczyzno! Choćbym został z Polaków sam jedny,~Głosić Ciebie
1003 Jer | trwogi -~Syn to człowieczy, a półanioł boski~Zleciał na ziemię
1004 1 | siostry rzucił,~Poszedł na pole dymne i czerwone,~Poszedł -
1005 Jer | pozbędą się pychy,~Za Tobą polecą jak roje,~Miodowe zapasy
1006 Jer | pokojem natchniony,~Widać, że poległ dla kraju obrony,~Widać,
1007 1 | POWSTAŃCOWI POLEGŁEMU W ROKU 1863~(Napis na grobie
1008 Jer | sędziowie posiadali w kole~I położyli krzyż pański na stole,~I
1009 1 | powtórzą~Przebyte już żywota i Polskę wysłużą,~I będzie!~1872~
1010 1 | wykrzykniemy:~Przy Tobie, Polsko, stoimy~I przy Tobie stać
1011 Jer | światłość owa czerwieńszym połyskiem~Buchnęła i gwar dziki powiał
1012 Jer | trwogę,~On rzekł: ,,Kto sobie pomaga,~Temu dopomogę".~Wżdy spod
1013 Jer | śmiechu, zwątpienia i zgrzytu~Pomiata cierpieniem głębokiem.~Jak
1014 Jer | buja po otchłani~I skał nie pomna ukrytych pod wodą,~Zgubną
1015 Jer | bije ptak,~Bogarodzico!~Pomnij, że krzyża słup~I Tyś łzawiła
1016 Jer | naszą skroń,~Wiecznie, jak pomnik Twojego gniewu,~Sterczy
1017 1 | z pracy idzie o własnej pomocy;~Powiedzcie, że krew nasza
1018 Jer | Krew zlała!... To wróg moje pomordował plemię .~ ~Jeremi, sługa
1019 Jer | prawdziwy, nie sądzisz a nie pomścisz się krwi naszej nad tymi,
1020 Jer | U obcych ludów stoim w poniewierce,~Ci, mimo idąc, głowami
1021 1 | TRAUGUTA~ ~Na stoku cytadeli poniósł śmierć okrutną...~Nie ginie,
1022 Jer | im z oczu przymkniętych ponuro,~Że w borach wiodły niejeden
1023 Jer | syny, co ich lotem gardzą,~Ponurym patrzają okiem.~ ~Korni
1024 Jer | wznieść się do żadnej ofiary;~Popchnięci, w przyszłość idą, lecz
1025 Jer | Ojczystą sprawę w stanie są popierać~Mocniej niż życie prześlizgane
1026 Jer | cześć i chwała niech będzie popiołom,~W proch, w proch, w pokorę
1027 1 | na ołów~Pożary wstaną z popiołów!~1864~
1028 1 | proch i glina.~Gdy przyjdzie pora,~Jutro - jak wczora -~Proch
1029 Jer | śmiało stąpa przy wiary poręczy,~Drogą, co przepaść ma tylko
1030 Jer | bliźnim bliźnich w opiekę poruczał,~Co rzekł, że w niebie ci
1031 1 | nieszczęście;~Zachmurza czoła, porusza pięście~I wznieca kłótnię
1032 Jer | Że wróg w lichwiarskie porwał nas objęcie,~Łzami-perłami
1033 Jer | Potem w ziemię wbija słup,~Porywa nam syna~I na czarnych ptaków
1034 Jer | pobledli.~ ~Potem sędziowie posiadali w kole~I położyli krzyż
1035 Jer | Że domy nasze wróg kiedyś posiędzie~I znieważając wodzów naszych
1036 1 | dziewczątkom,~Traugucie!~ ~Poskarżę się przed tobą, coś trwał
1037 Jer | na zbroi ze stali~W krzyż poskładali.~ ~A każdy patrzy pokojem
1038 Jer | ogniów szatana przemykały posły~I worki z srebrnikami dla
1039 Jer | olbrzymy, ojcowie narodu,~Ci pospierali o krwawe oszczepy~Czaszek
1040 Jer | dawała kierunek,~Skrył za jej postacią,~Lecz kiedyś, gdy ją dojmie
1041 Jer | się nad nami?~ ~I ogarnął postrach nocny~Twój lud niegdyś dzielny.~
1042 Jer | Uderzył w hymn jak jego serce potargany:~ ~
1043 1 | króle!~Moc na moc!~Potęga na potęgę!~Ot, jasny dzień rozprasza
1044 Jer | przedsienia,~Bo oto w ziemi Twego potępienia~Nowy niewolnik się zrodził.~ ~
1045 Jer | Nas siedem krwawi mieczy,~Potrójny gniecie grób,~Bogarodzico!~
1046 1 | smutno!~ ~Ledwie dla własnych potrzeb wystarcza uczucie,~Przestano
1047 Jer | A wszystkich rozprzęża.~Poty jemu w świecie stać,~Póki
1048 Jer | połyskiem~Buchnęła i gwar dziki powiał od niej nagle,~A więc zwinął
1049 Jer | każdemu po szacie bialej i powiedziano im, aby jeszcze w spokoju
1050 Jer | krew sępia spłynęła mu z powiek~I poznał, że u Boga niżej
1051 Jer | Zmiłuj się nad nami!~ ~Od powietrza, głodu,~Ognia i niewoli~
1052 Jer | ziemię,~Jak wiecznie zielone powoje,~Niech jeden Bóg będzie,
1053 Jer | jarzmie i w hańbie wleczemy powoli,~Wszak łatwiej zniesiesz
1054 Jer | wrogiem się przyjaźnią,~Jadem powolnym krąży w nich zepsucie,~Pycha
1055 Jer | Wiosną - łańcuchem pieśń powrotu nuci,~A z naszych braci
1056 Jer | Niedawno temu, jak mię na powrozie~Przed liczne sługi cesarskie
1057 Jer | bo On nasz Pan!"~I znów powstajem w ufności szczersi,~A za
1058 1 | takie życie!"**~Rzekli, powstali, rozbroili zbirów;~A gdy
1059 Jer | proch czołami legli,~Teraz powstańcie z koroną gwiaździstą,~I
1060 1 | POWSTAŃCOWI POLEGŁEMU W ROKU 1863~(Napis
1061 Jer | pęta~Z ciężkiej niemocy powstawał lew,~To chytry tygrys podmówił
1062 Jer | stołów -~Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj.~ ~To wytęp
1063 1 | duchy zmarłych jeszcze raz powtórzą~Przebyte już żywota i Polskę
1064 Jer | X. CHORAŁ~~1~Z dymem pożarów, z kurzem krwi bratniéj,~
1065 1 | proch weżmiem, glinę na ołów~Pożary wstaną z popiołów!~1864~
1066 Jer | ogłosi.~A ludy gdy znamion pozbędą się pychy,~Za Tobą polecą
1067 1 | I tym samym największej pozbywa się mocy,~Tej, która z pracy
1068 Jer | Bo nas już robak toczy i pożera,~I serce targa,~Bo tylko
1069 Jer | obłoki,~Z jaźni błękitu pozieram w dół,~Widzicie! oto kraj
1070 Jer | Nasze świątnice niszczył pożogą,~Naszej przeszłości wyrządzał
1071 Jer | idzie ubóstwo, strapienie~I praca dla chleba dziennego -~I
1072 Jer | stosy,~Na naszych synów pragnących na palu~Gromy dorzucasz...
1073 1 | wszystkie bole i wszystkie pragnienia,~Jedyną zawsze ma odpowiedź -
1074 Jer | Panie, któryś jest święty a prawdziwy, nie sądzisz a nie pomścisz
1075 Jer | mu krzyż Pański kładę do prawicy,~Garść z naszej ziemi rzucam
1076 Jer | rozleciało,~Twojego głosu prawie nikt nie słucha,~Pękły ogniwa -
1077 1 | wnuki zerwali - nawiążą prawnuki;~Powiedzcie, że najsroższa
1078 Jer | tobie nie zaginie,~A innego pręgierza nie trzeba na wroga. -~Dla
1079 Jer | lichy płaz~Na wolność się pręży,~Mamyż leżeć jako głaz,~
1080 Jer | nie ma ziemia,~A więc na prochach ojców twarzą bladą~Syny
1081 Jer | Ty hardy kark mu złam,~Prochem mu osyp skroń.~ ~4~Bogarodzico,
1082 Jer | I serce targa,~Bo tylko próchno świeci w naszej korze.~Smutno
1083 Jer | całą duszę palił,~I przed progiem kościoła długo pokutował,~
1084 1 | zdrój żywej wiary, świeci promień boski.~ ~Dzisiaj po strasznym
1085 Jer | śladem skruszonego króla i proroka~Chciał zapłakać - i ręką
1086 Jer | ześlij, o Panie! nam swoich proroków,~Co w wielkim zwątpieniu
1087 1 | każdy do mojej przyłącza się prośby;~ ~Drogi Gościu! wróć do
1088 Jer | ojców, tak i nas~Tą pieśnią prowadź w bitwę.~Niech wrogom strasznie
1089 Jer | nocną,~By całą ludzkość prowadzić ku Tobie,~Że nam na niebie
1090 Jer | głosy, dłonie razem,~A nie próżne dłonie,~A ty zahucz nam
1091 Jer | przyszłość niewolą zaparto,~Na próżno bijemy o wieko;~Dziś naszej
1092 Jer | czarną ziemi noc~Wolności pryśnie brzask.~ ~7~Bogarodzico,
1093 Jer | ran,~Znowu wołamy: "On się przebłagał,~Bo On nasz Ojciec, bo On
1094 Jer | grzechów"~Teraz, narodzie, tyś przebył chrzest krwawy,~Tą krwią
1095 1 | zmarłych jeszcze raz powtórzą~Przebyte już żywota i Polskę wysłużą,~
1096 1 | mojej woli w takt pieśni przechodzi,~Bo widzi ducha Polski nad
1097 Jer | pokutę żałobną~Chcesz nam przedłużyć, daj nam śmierć podobną;~
1098 Jer | tak go niosę w świątyni przedsienia,~Bo oto w ziemi Twego potępienia~
1099 1 | sercu!~ ~Dokończą pieśń przedzgonną ostatnie łabędzie -~I ścichnie
1100 Jer | łuny krwawe,~Krzyk rozpaczy przedzierał się przez śmiech i wrzawę,~
1101 Jer | obsłon błękitu,~O Panie! przeglądnij nas okiem,~Patrz, ile tu
1102 1 | chwile, to jak brudne dymy,~Przejdą, znikną - a i z grobów jeszcze
1103 1 | Ludzkości całej jest on przekleństwem~I błogosławieństwem;~Widome
1104 1 | nędzny niewolnik bezmyślnie przelewa...~Kto miał w dziejach Saragosę,~
1105 Jer | duchu,~Że jak cień żywot ich przeminie lichy,~Że ich tu jeszcze
1106 Jer | wrzawę,~Pośród ogniów szatana przemykały posły~I worki z srebrnikami
1107 1 | wiem, że każdy moją myśl przenika,~Wiem, że każdy do mojej
1108 Jer | obwiązani,~Teraz, o Panie, leżą przepasani~Przez szyję siną pręgą,
1109 Jer | cierniem się kaleczy,~Lecz od przepaści chroń wiernie.~ ~Strzeż
1110 Jer | popierać~Mocniej niż życie prześlizgane marnie,~O Panie, Panie! -
1111 1 | jedny,~Głosić Ciebie nie przestanę samotny i biedny;~A jeżeli
1112 1 | potrzeb wystarcza uczucie,~Przestano cześć oddawać żałobnym pamiątkom -~
1113 Jer | świętej wiary~Znicestwił przestrachem,~Lecz my dotąd wierzymy,
1114 Jer | obrazem przyszłości my się nic przestraszym,~Bo wierzymy, ze nie ma
1115 Jer | karaniem niebożem;~Gdzie przeszła, zapadały domy - groby rosły!~ ~
1116 Jer | niszczył pożogą,~Naszej przeszłości wyrządzał złość.~A oto patrzcie -
1117 Jer | trudnej tej walce~Nieprawi przewagą się szczycą,~Nad nimi potęga,
1118 Jer | żelazem,~Co było ślepym, to przewidzą nagle,~Co było niskim, puszcza
1119 Jer | gór śnieżnych wystąpił w przód,~Pucharem stoi jedno, drugie
1120 1 | jakże nam takiego trzeba przodownika,~Którego trud nie złamie,
1121 1 | Polski należy,~Dopokąd nas przygniata hańba trzech grabieży,~Że
1122 Jer | Wrogu hołdują, z wrogiem się przyjaźnią,~Jadem powolnym krąży w
1123 Jer | będzie, cel jeden i plemię -~Przyjdź królestwo Twoje!~ ~O, wtenczas
1124 Jer | przyśpieszysz~Zbawienia przyjście?!~Toż choć przed tobą klękamy
1125 Jer | okiem~Płonęła ni to lampa przykryta obłokiem,~I dumał nad jej
1126 Jer | śpiéwa~ ~I mniej cierpimy przykuci do krzyża~Naszych odwiecznych
1127 1 | Wiem, że każdy do mojej przyłącza się prośby;~ ~Drogi Gościu!
1128 Jer | Od zelżywego~Z wrogami przymierza~Zachowaj nas, Panie!~ ~Od
1129 Jer | skórą,~A znać im z oczu przymkniętych ponuro,~Że w borach wiodły
1130 Jer | zgrozą świata~Okropne dzieje przyniósł nam czas,~Syn zabił matkę,
1131 Jer | już świta!~ ~Oto ja Tobie przynoszę na ręku~To dziecię moje,
1132 Jer | niech nienawiść i zemstę przysięże;~Niech nie zna szczęścia
1133 Jer | Pod Twoim okiem, a Ty nie przyśpieszysz~Zbawienia przyjście?!~Toż
1134 Jer | A Tyś mi zasług i chwały przysporzył,~Mówią, o Panie, żeś Ty
1135 Jer | jak łódź długo więziona w przystani.~Zerwawszy łańcuch, buja
1136 1 | biada, trzykroć biada,~Kto przyszłe swoje losy w obce ręce składa~
1137 Jer | dłonią,~Daj nam widzenie przyszłych Twych łask,~Niech kwiat
1138 Jer | Przed liczne sługi cesarskie przywiedli,~Więc mię pytali w pogardzie
1139 Jer | nam, Boże!~ ~Że wszelkie ptactwo, co w obcy kraj leci,~Wiosną -
1140 Jer | Modlitwą płyniem jak senni ptacy,~Co lecą spocząć wśród własnych
1141 Jer | Porywa nam syna~I na czarnych ptaków łup~Na sznurku upina.~Więc
1142 Jer | ciężko sercu memu~I lotu ptaku zazdroszczę każdemu,~Bom
1143 Jer | śnieżnych wystąpił w przód,~Pucharem stoi jedno, drugie morze...~
1144 1 | ziemia łez i kirów.~Potem pustynia, skąd nie ma wychodu,~Bój,
1145 Jer | przewidzą nagle,~Co było niskim, puszcza skrzydeł żagle.~ ~Tyś wielki,
1146 Jer | powolnym krąży w nich zepsucie,~Pycha w nich piątrzy, a trawią
1147 Jer | co we dnie miota się w pychę,~Ona, co we dnie broczy
1148 Jer | Syny to ciała, frymarki, rachuby,~U nich to wielkie, co stoi
1149 Jer | się w ich sercach wielkie radowanie,~Chwała Tobie, Panie!~ ~
1150 Jer | mojej rodziny mię niesie,~W raj mej zagrody cichy i uroczy;~
1151 Jer | mam dwa słońca!~Że mi od ramion rośnie skrzydeł dwoje!~ ~
1152 Jer | my, nie zmyci ze świeżych ran,~Znowu wołamy: "On się przebłagał,~
1153 1 | garnie,~Bo w jej trzech ranach jedną odczuwa męczarnię;~
1154 Jer | krew płynęła z jego dawnej rany,~Bo z braćmi pobitymi był
1155 Jer | błagalna dłoni~2~Ileż to razy Tyś nas nie smagali~A my,
1156 1(*)| Szaramowicza, Celińskiego, Reinerta i Kotkowskiego.~
1157 1 | w tęsknocie -~Spod jego ręki lecą książki - jak kartacze!~ ~
1158 Jer | dochodzi Cię skarga,~Bo nas już robak toczy i pożera,~I serce
1159 Jer | Niech światło Twej łaski ród wzniesie zdeptany.~Jak księżyc,
1160 1 | głęboka niewiara;~Dłoń rodacza, co strzępem narodowym błyska,~
1161 Jer | mętne matnie;~A więc on na rodną brać~Zbroił dłonie bratnie!~
1162 Jer | nas, Panie!~ ~Od wrażego rodu~Pastwy i swawoli~Wybaw nas,
1163 Jer | ziemi jaskółki świegocą~Rodzinną mową,~A wielu synów pogardza
1164 Jer | wypłynę.~A myśl do mojej rodziny mię niesie,~W raj mej zagrody
1165 Jer | pychy,~Za Tobą polecą jak roje,~Miodowe zapasy gromadząc
1166 Jer | jako słudzy Twoi w dawnej Romie~Z pieśnią stawali na płonącym
1167 1 | cudzych korzyści tę ofiarną rosę~Tylko nędzny niewolnik bezmyślnie
1168 Jer | siebrną pogodą~Obrylantował rosisty wrzos~I stoją senne wierzby
1169 Jer | przeszła, zapadały domy - groby rosły!~ ~Jeremiemu krew wrząca
1170 Jer | słońca!~Że mi od ramion rośnie skrzydeł dwoje!~ ~A jednak,
1171 Jer | Niech rosną w tak zgodnej równości, w pokoju,~Jak rosną szuwary
1172 1 | życie!"**~Rzekli, powstali, rozbroili zbirów;~A gdy broń mieli,
1173 Jer | jako i oni.~Apokalipsis, rozdz. VII~
1174 Jer | ogrodzie,~Długo ja łzami rozdżwięczałem lutnię,~A teraz wstaję ciałem
1175 Jer | niego swą podniebną jazdą~Rozgłaszali Pańską chwalę.~ ~Orłowie,
1176 1 | króle!~Zwaśnionym braciom rozgoreją serca,~W tor pójdą święcie
1177 Jer | wielki, Panie! za Twoim rozkazem,~Co było miękkim, staje
1178 1 | narodzie rozpłomieni usta,~Rozkazując: Idź, mów, głoś! Chleb anielski
1179 Jer | końcu Pan w litości język mu rozkował,~Ażeby modląc Jego - imię
1180 Jer | wieko;~Dziś naszej pokory rozkrusza się zbroja.~Dziś słowy jąkamy
1181 Jer | Wszystko się w inną stronę rozleciało,~Twojego głosu prawie nikt
1182 Jer | naszym czołom,~W jęk, w łzę rozlewać to nasze wołanie~Do Ciebie,
1183 Jer | łonie~W sen pieśni ukołysać rozmiotanc skronie.~ ~Na ziemi jego
1184 Jer | zastawiony dla gości stół,~Różnowzorowym kryty kobiercem,~Na nim
1185 Jer | Że nasze kości po świecie rozorze...~Smutno nam, Boże!~ ~Że
1186 Jer | ręce,~Podnieś nas, zanim rozpacz nas ogarnie,~Bo szkoda,
1187 Jer | się zbrodnią,~Sam siebie rozpina na krzyżu męczeństwa,~Sam
1188 1 | Zawsze komuś w narodzie rozpłomieni usta,~Rozkazując: Idź, mów,
1189 1 | potęgę!~Ot, jasny dzień rozprasza noc,~Trucizna służy zdrowiu:~
1190 1 | kiedy bluźnierców wzmaga się rozpusta,~Zawsze komuś w narodzie
1191 Jer | Bogiem korny, sąsiadom hardy,~Rozrastał w sławie - toż szumem fal~
1192 Jer | ból niezmierny pierś naszą rozrywa,~O, Panie! dziecko gdy w
1193 Jer | chwale,~Kraj wasz ku morzom rozścielę wspaniale,~A dzieci wasze
1194 1(*)| Rozstrzelano w Irkucku dnia 15 listopada
1195 1 | NA ZGON ROZSTRZELANYCH W IRKUCKU*~ ~"Lepsza nam
1196 Jer | Nad ziemią Twego tronu~Roztęczuj skrzydeł blask,~Bogarodzico!~
1197 1 | formę w zakrwawionym mule.~Roztopił ołów i wylewa kule!~Odtąd
1198 Jer | Orlęta skrzydeł nie mogą rozwinąć,~Karmione śliną i niemocy
1199 Jer | czołem uderzył, jak syn się rozżalił~I Panu na ofiarę całą duszę
1200 Jer | Tyś wielki, Panie! na ruch Twego palca,~Zgubną moc
1201 Jer | śpiewem?~Więc na górę z rumowisk podniósł się po zgliszczach~
1202 Jer | odśpiewał Jeremi tę pieśń rwącą szałem,~I wychylił się za
1203 Jer | za tym rajem dusza moja rwie się,~Och, za tym rajem tęsknią
1204 1 | w ducha narodu i w jego rycerzy,~Więc przy Ojczyźnie stoi
1205 Jer | gdy w grób matkę chowa.~To ryczy płaczem - nie śpiéwa~ ~I
1206 1 | Tak się współczują~I tak rymują~Kule i króle!~Moc na moc!~
1207 Jer | aniołów,~A w gniazda hijeny i rysia~Z odwagą pójdziemy wstawszy
1208 Jer | białe brzozy tam stoją w rzędzie,~Drzemiące głowy ku ziemi
1209 Jer | zgniata nas wróg,~I śmiech nam rzuca, jak głaz na piersi:~"A
1210 Jer | wielkim zwątpieniu człowieczem~Rzucają pociechę jak mannę z obłoków,~
1211 Jer | prawicy,~Garść z naszej ziemi rzucam do chrzcielnicy,~Imię tej
1212 Jer | frasunek,~W objęcia nam się rzuci na nasze zwołanie,~Chwała
1213 Jer | bogobojnych~Kłębią się ciała w rzutach niespokojnych;~Jak na wędrowcach,
1214 Jer | Tak w pieczarach dawny Rzym~Skrywał prawdy słowa),~Aż
1215 Jer | III. ELI, ELI, LAMA SABACHTANI?~ ~O Panie, Panie! czemuś
1216 1 | głodu~I znowu dawne pęta. Sąd otwarty...~Dla katów spisy
1217 Jer | osypani trądem~Straszą się sądem.~ ~A prócz tych, Panie,
1218 Jer | za wiarę,~Chociaż Twych sądów nie mogę ja dociec;~Wysłuchaj,
1219 Jer | usta, choć płacze serce;~Sądź nas po sercu, nie według
1220 1 | i trzeci - i czwarty!~ ~Salwo męczeńska! Bądź dla tych
1221 1 | Trucizna służy zdrowiu:~Z tego samego ołowiu~Duch dobry ulał czcionkę~
1222 Jer | Słabe to duchy! marne samoluby!~Syny to ciała, frymarki,
1223 1 | Głosić Ciebie nie przestanę samotny i biedny;~A jeżeli nas zostanie
1224 1 | przelewa...~Kto miał w dziejach Saragosę,~Niech się lęka Serajewa!~ ~
1225 Jer | stal,~Przed Bogiem korny, sąsiadom hardy,~Rozrastał w sławie -
1226 Jer | mu!~ ~I wróg, ten dziki satrapa,~Hańbi nasze córki~I przy
1227 1 | Bohaterami nazwał zabójców!~I ściąga braci z Jakubowych drabin,~
1228 Jer | naród! - lecz za chwilę ściągnięty łańcuchem~Znowu opadł, bo
1229 Jer | matkach.~Ustały ich pokłony, ścichło ich śpiewanie,~Chwała Tobie,
1230 1 | przedzgonną ostatnie łabędzie -~I ścichnie na wiek cały. Powiedz, ta
1231 Jer | Galilejkę zbliż,~Co krwawy ściera znój.~ ~6~Bogarodzico, Dziewico,~
1232 1 | Kiedy poszedł z innymi na ścieżki tułacze~I tam ani na chwilę
1233 Jer | na piersi,~I oko swoje od sędziów odwrócił.~ ~Wrogi, o Panie,
1234 Jer | A oni pobledli.~ ~Potem sędziowie posiadali w kole~I położyli
1235 Jer | biednej matki swojej łonie~W sen pieśni ukołysać rozmiotanc
1236 Jer | Obrylantował rosisty wrzos~I stoją senne wierzby nad wodą,~A wiatr
1237 Jer | gwiazd,~Modlitwą płyniem jak senni ptacy,~Co lecą spocząć wśród
1238 Jer | oka,~To zamiast łzy krew sępia spłynęła mu z powiek~I poznał,
1239 Jer | i chwalcę~Wzlatują jak sępy nad lwicą,~A wiernym w ślad
1240 1 | Saragosę,~Niech się lęka Serajewa!~ ~O Ojczyzno! Choćbym został
1241 Jer | zostawił w żałobie~Wiele serc bratnich i rodzinę drogą,~
1242 Jer | słońca;~I stanie się w ich sercach wielkie radowanie,~Chwała
1243 Jer | w krwi.~A teraz księżyc siebrną pogodą~Obrylantował rosisty
1244 Jer | wielkich bolów głos.~Nas siedem krwawi mieczy,~Potrójny
1245 Jer | Chciał zapłakać - i ręką gdy sięgnął do oka,~To zamiast łzy krew
1246 Jer | Wierzymy, Panie, że Ty gwiazdy siejesz~Po naszej drodze, żeś Ty
1247 1 | I brakło chleba twoim sierocym dziewczątkom,~Traugucie!~ ~
1248 Jer | Panie, że synowie pychy~Silni są złością, ale słabi w
1249 Jer | ciałem utrudzony,~Lecz duszą silny, wielki, namaszczony.~ ~
1250 Jer | leżą przepasani~Przez szyję siną pręgą, a przez łono~Pręgą
1251 1 | Starych rodziców, młode siostry rzucił,~Poszedł na pole
1252 Jer | biały i sól, i miód;~Jak siwy gazda z otwartym sercem,~
1253 Jer | stóp,~A gad tam nad nią skacze~I czarny bije ptak,~Bogarodzico!~
1254 1 | i kirów.~Potem pustynia, skąd nie ma wychodu,~Bój, gdzie
1255 Jer | łańcuch, buja po otchłani~I skał nie pomna ukrytych pod wodą,~
1256 Jer | jakoby od trądu ucieka,~I skalać dotknięciem się lęka;~A
1257 Jer | zawierusze,~Padli nieżywi na skały dalekie,~Czemużeś, Panie,
1258 Jer | żywe trupy!~Bo wszyscy skamienieli, nikt bólem nie władał,~
1259 1 | przyszłe swoje losy w obce ręce składa~I tym samym największej
1260 Jer | nie lęże.~ ~Oto go Tobie składam na ofiarę~Za wolność mojej
1261 Jer | Pod Twoją święta straż~Składamy naszą krew.~ ~8~Bogarodzico,
1262 Jer | Jeremiemu krew wrząca skoczyła do skroni~I mniemał, że
1263 Jer | Boże!~ ~Że dotąd dębom skołysanym nocą~Ojczyste słowa szeleszczą
1264 Jer | co niepokalana~Z tryumfem skończy z nim swe bojowanie,~Wierzymy,
1265 Jer | niedźwiedziową okryli się skórą,~A znać im z oczu przymkniętych
1266 Jer | w piersi, grom w głosie, skrę w oku,~A kieruj ich okiem
1267 Jer | krew wrząca skoczyła do skroni~I mniemał, że miecz dzierży
1268 Jer | Od zgonu nagłego~Bez skruchy pacierza~Zachowaj nas, Panie!~ ~
1269 Jer | ich chucie.~ ~Jeśli się skruszą, to sercem niecałem,~Jeśli
1270 Jer | skrzydła zbrudzil,~Za śladem skruszonego króla i proroka~Chciał zapłakać -
1271 Jer | Więc za każdą taką nić skrwawionego lnu:~Zemsta mu!~ ~Słowo
1272 Jer | a nad jego głową~Wylewam skrycie łzę heraklitową ,~Godzę
1273 Jer | więc pieśń o zemście naszej~Skryjmy w serca głębi,~A tam tajnie
1274 Jer | ciosom dawała kierunek,~Skrył za jej postacią,~Lecz kiedyś,
1275 Jer | w pieczarach dawny Rzym~Skrywał prawdy słowa),~Aż wyleci
1276 Jer | Dwóch krzywych szabel skrzyżowałem końce,~Na szablach dziecię
1277 Jer | jeszcze,~Pierś w archanielskie skuję wam pancerze,~Na pogląd
1278 Jer | końca,~Ciężkim łańcuchem skuli ręce moje...~A mnie się
1279 Jer | podnoszę ku Tobie,~Bo ręce skute podnieść się nie mogą.~ ~
1280 Jer | pychy~Silni są złością, ale słabi w duchu,~Że jak cień żywot
1281 Jer | świadkiem,~Że chociaż czasem słabymi zachwiejesz,~Jednak nas
1282 Jer | sępy nad lwicą,~A wiernym w ślad idzie ubóstwo, strapienie~
1283 Jer | swe skrzydła zbrudzil,~Za śladem skruszonego króla i proroka~
1284 Jer | krew spłynęła, i znów ni śladu~Po strasznej męce, po strasznej
1285 1 | kęs, o miedzę,~O szczerą sławę, o lepszą wiedzę;~Podrażnia
1286 Jer | sąsiadom hardy,~Rozrastał w sławie - toż szumem fal~Klaskało
1287 Jer | czynni;~O! rękę karaj, nie ślepy miecz!~5~Patrz! my w nieszczęściu
1288 Jer | staje się żelazem,~Co było ślepym, to przewidzą nagle,~Co
1289 Jer | mogą rozwinąć,~Karmione śliną i niemocy jadem,~Lepiej
1290 Jer | karci, nikt, Panie! prócz śliny~Wyplutej na czoła tym zdrajcom -~
1291 Jer | czy z jego szczytu~Sto słońc nie spadnie wrogom na znak -~
1292 Jer | wiary, bohaterem, mężem,~Za słońcem prawdy niechaj się kieruje,~
1293 Jer | jego jako stal twardy~I w słońcu wiary błyskał jak stal,~
1294 Jer | Żałobnym znakiem pokutnika słonię,~Krzyż mu podkładam, z którym
1295 Jer | nas po sercu, nie według słów!~4~O! Panie, Panie! ze zgrozą
1296 Jer | rozkrusza się zbroja.~Dziś słowy jąkamy cichszemi -~Bądź
1297 Jer | ją wywalcza orężem!~ ~Gdy ślubem ducha z Tobą się zaręczy,~
1298 Jer | Twojego głosu prawie nikt nie słucha,~Pękły ogniwa - nie stało
1299 Jer | na powrozie~Przed liczne sługi cesarskie przywiedli,~Więc
1300 1 | nie wolno nikomu~Wynosić słupów ze wspólnego domu,~By w
1301 Jer | drogach, jak stare, pochylone słupy,~Sterczeli ludzie, spojrzał
1302 1 | pieśnią się godzi!~ ~Na służbie narodowej nie zaznał spoczynku,~
1303 1 | ziemi mogił dogasły ognie,~Słychać w ciemnościach syk węży;~
1304 1 | katów spisy żeru... Czy słyszycie?~Padł strzał - i drugi -
1305 Jer | Ileż to razy Tyś nas nie smagali~A my, nie zmyci ze świeżych
1306 1 | zdrową,~W łonie wielkie, smętne serce,~Na ustach żelazne
1307 Jer | Tobą się zaręczy,~Niech śmiało stąpa przy wiary poręczy,~
1308 Jer | maleje Twój naród,~Widomej śmierci osłabia go zaród,~Duch jego
1309 Jer | wszystkie ojców naszych winy~Już śmiercią swoją okupiły syny;~Panie!
1310 Jer | kaleczy,~A straszne jego i śmiertelne cięcia,~Bo on ma siłę, choć
1311 Jer | patrz na mnie tak łzawo i smutnie,~Długom ja płakał w oliwnym
1312 Jer | otwartym sercem,~Łańcuch gór śnieżnych wystąpił w przód,~Pucharem
1313 Jer | kobiercem,~Na nim chleb biały i sól, i miód;~Jak siwy gazda
1314 Jer | jego szczytu~Sto słońc nie spadnie wrogom na znak -~Cicho i
1315 Jer | Patrzę na ziemię - a ziemia śpi,~Ona, co we dnie miota się
1316 Jer | A prócz tych, Panie, co śpią w ziemi zmierzchu,~O! ileż
1317 Jer | na nowo?~O usłysz ludu śpiew,~Bogarodzico!~Pod Twoją
1318 Jer | To ryczy płaczem - nie śpiéwa~ ~I mniej cierpimy przykuci
1319 Jer | płużąc w dostatkach~Hymny mu śpiewali;~Aż kiedy im wróg synów
1320 Jer | was z dzisiejszym losem -~Śpiewam ją! - a wy idźcie za mną
1321 Jer | ich pokłony, ścichło ich śpiewanie,~Chwała Tobie, Panie!~ ~
1322 Jer | zbudzić brzękiem, słowem, śpiewem?~Więc na górę z rumowisk
1323 Jer | już bez skargi nie znamy śpiewu,~Wieniec cierniowy wrósł
1324 1 | Sąd otwarty...~Dla katów spisy żeru... Czy słyszycie?~Padł
1325 1 | gwiazda w własnym ogniu spłonąć!~1867~
1326 Jer | padał!~I widząc to Jeremi spłonął strasznym gniewem,~I ze
1327 Jer | otwiera,~A wiecznym życiem spłonie, co zamiera!~
1328 Jer | krwią dopiero grzechyście spłukali,~A więc do światła występujcie -
1329 Jer | jak senni ptacy,~Co lecą spocząć wśród własnych gniazd.~Osłoń
1330 Jer | bracia, wielki Boże!~Jak na spoczynek szli na krwawe łoże,~A strasznym
1331 1 | służbie narodowej nie zaznał spoczynku,~W ciche zakąty serca spychał
1332 Jer | bogów.~ ~Coraz się więcej spód ziemi zaplemia,~Na nowe
1333 Jer | o Paniel co wichrzy się spodem.~Dotąd się jeszcze nie nazwał
1334 1 | tym, co naród chcą zbawiać spodleniem,~Powiedz: Niż takie życie -
1335 Jer | I najprzód leżą daleko u spodu~Ciemne olbrzymy, ojcowie
1336 Jer | kuszę,~A wżdy ja w duszy spokojny a pewny,~Bom w Tobie, Panie,
1337 Jer | powiedziano im, aby jeszcze w spokoju byli do czasu malego. ażby
1338 Jer | ażby się dopełnił poczet spółsług i braci ich, którzy mają
1339 Jer | jednego stołu~Sproszę po społu".~ ~Cześć, cześć i chwała
1340 1 | błogosławieństwem;~Widome znamię~Spornych ze sobą dwóch apostołów...~
1341 Jer | moje męczarnie~Ojczystą sprawę w stanie są popierać~Mocniej
1342 Jer | dzieci wasze do jednego stołu~Sproszę po społu".~ ~Cześć, cześć
1343 1 | lepsza kulał~Powiedz: Na sprzedaż nie wolno nikomu~Wynosić
1344 1 | Tworzy i niszczy, dzieli i sprzęga,~Wieszczy i kłamie!~Ludzkości
1345 Jer | białych skrzydeł żagle~I spuścił się z błękitu...~Patrzę...
1346 1 | spoczynku,~W ciche zakąty serca spychał własne troski,~Toż w każdej
1347 Jer | przemykały posły~I worki z srebrnikami dla Judaszów niosły!~A za
1348 Jer | tyran uśmiechem na twarzy,~Srebrnikiem lub blaszką zapłaci.~To
1349 Jer | Dzieci-sieroty błądzimy śród grzechów,~Ależ my, Paniel
1350 Jer | rozkazem,~Co było miękkim, staje się żelazem,~Co było ślepym,
1351 Jer | szorstkie dłonie na zbroi ze stali~W krzyż poskładali.~ ~A
1352 Jer | się zaręczy,~Niech śmiało stąpa przy wiary poręczy,~Drogą,
1353 1 | do kolan tych żałobnych starców,~Niesie im cześć i miłość
1354 Jer | żałobie~Przybiegli krzycząc: "Starcze! wszystkie syny twoje~Pan
1355 Jer | Święci zemstę naszą;~Póki starczy w żyłach krwi, póki w piersiach
1356 Jer | wodzie.~A przy drogach, jak stare, pochylone słupy,~Sterczeli
1357 1 | wołał, rzucił narzeczonę,~Starych rodziców, młode siostry
1358 1 | serca,~W tor pójdą święcie i statecznie,~Duch zakróluje, którego
1359 Jer | w dawnej Romie~Z pieśnią stawali na płonącym łomie~I na świadectwo
1360 Jer | stare, pochylone słupy,~Sterczeli ludzie, spojrzał im w twarz -
1361 Jer | jak pomnik Twojego gniewu,~Sterczy ku Tobie błagalna dłoni~
1362 Jer | wioślarzem, a Ty, Panie, steruj!~ ~2~Inni znów, ślepą trapieni
1363 Jer | niebo, czy z jego szczytu~Sto słońc nie spadnie wrogom
1364 Jer | niewoli!~ ~U obcych ludów stoim w poniewierce,~Ci, mimo
1365 1 | wykrzykniemy:~Przy Tobie, Polsko, stoimy~I przy Tobie stać będziemy~
1366 1 | PAMIĘCI TRAUGUTA~ ~Na stoku cytadeli poniósł śmierć
1367 Jer | Jak zastawiony dla gości stół,~Różnowzorowym kryty kobiercem,~
1368 Jer | położyli krzyż pański na stole,~I rzekli: "Ktoś ty?" - "
1369 Jer | pójdziemy wstawszy od Twych stołów -~Chleba naszego powszedniego
1370 Jer | dzieci wasze do jednego stołu~Sproszę po społu".~ ~Cześć,
1371 Jer | Temu dopomogę".~Wżdy spod stopy lichy płaz~Na wolność się
1372 Jer | na krzyżu męczeństwa,~Sam stos swój zapala pochodnią;~To
1373 Jer | naszych braci palące się stosy,~Na naszych synów pragnących
1374 Jer | podnosi;~Z ołtarzów i z tronów strąciwszy bałwany,~Niech Ciebie za
1375 Jer | wyciągniętym nożem~Szła jak plaga strącona karaniem niebożem;~Gdzie
1376 Jer | wiernym w ślad idzie ubóstwo, strapienie~I praca dla chleba dziennego -~
1377 Jer | zdrajców osypani trądem~Straszą się sądem.~ ~A prócz tych,
1378 Jer | wprzód siebie kaleczy,~A straszne jego i śmiertelne cięcia,~
1379 Jer | prowadź w bitwę.~Niech wrogom strasznie grzmi:~"Bogarodzico!"~A
1380 Jer | manowców,~A więc Ty, Panie, coś strażą wędrowców,~Tę łódź błądzącą
1381 Jer | nas Twój palec ostrzega strażniczy,~Dzieci-sieroty błądzimy
1382 1 | OSTATNIA STROFA~ ~Na ziemi mogił dogasły
1383 Jer | mało!~Wszystko się w inną stronę rozleciało,~Twojego głosu
1384 Jer | swoim każ~W cztery świata strony~Na miedzianych trąbach grzmieć
1385 Jer | moich z wiecznie jasnej strugi~Twych błogosławieństw jasny
1386 1 | żeru... Czy słyszycie?~Padł strzał - i drugi - i trzeci - i
1387 1 | niewiara;~Dłoń rodacza, co strzępem narodowym błyska,~Gdy druga
1388 Jer | przepaści chroń wiernie.~ ~Strzeż go, by obcym nie kłaniał
1389 Jer | IV. SUPLIKACJE~ ~Święty Boże, święty mocny,~
1390 Jer | ukrytych pod wodą,~Zgubną swawolę nazywa swobodą,~ ~Tak lud
1391 Jer | Od wrażego rodu~Pastwy i swawoli~Wybaw nas, Panie!~ ~Od bratniej
1392 Jer | pobitych dla słowa bożego i dla Świadectwa, które o nim mieli.~10.
1393 Jer | naszej drodze, żeś Ty naszym świadkiem,~Że chociaż czasem słabymi
1394 Jer | słowa),~Aż wyleci kiedyś w świat na kształt pieśni chrztu~
1395 Jer | któryś jest w niebie!~ ~Niech światło Twej łaski ród wzniesie
1396 Jer | bladym i niskiem.~Aż oto światłość owa czerwieńszym połyskiem~
1397 Jer | naszedł, nie gość,~Nasze świątnice niszczył pożogą,~Naszej
1398 1 | piekło i Eden.~Jego panuje światu potęga;~Tworzy i niszczy,
1399 Jer | chodził;~I tak go niosę w świątyni przedsienia,~Bo oto w ziemi
1400 Jer | zapasy gromadząc w kielichy -~Święć się imię Twoje!~ ~Niech
1401 Jer | frymarczy laszą,~Naszą krzywdę święcąc Bóg~Święci zemstę naszą;~
1402 Jer | Że w całej ziemi jaskółki świegocą~Rodzinną mową,~A wielu synów
1403 Jer | lnu:~Zemsta mu!~ ~Słowo święte, słowo wiary~Wróg oddechem
1404 Jer | Panie, to moje wołanie,~Bo świętszych modłów już nie ma, o Panie,~
1405 Jer | Kto dzieckiem ujrzy ofiar świeże groby,~Ten już żyć musi -
1406 Jer | smagali~A my, nie zmyci ze świeżych ran,~Znowu wołamy: "On się
1407 Jer | urąga nam,~Nad nami w palce śwista,~Kiedy łzy lejem w dłoń,~
1408 Jer | wodą,~Zgubną swawolę nazywa swobodą,~ ~Tak lud nasz wybiegł
1409 Jer | wrzodu,~A będzie chodził swobodnie, choć luźnie,~Bo ci szczęśliwi
1410 Jer | błękitu~Jak dawniej buja swobodny ptak.~Owóż w zwątpienia
1411 Jer | wtenczas żyć byłoby warto~Swobodnym pod Twoją opieką.~Dziś,
1412 Jer | To ześlij, o Panie! nam swoich proroków,~Co w wielkim zwątpieniu
1413 Jer | krzyżu męczeństwa,~Sam stos swój zapala pochodnią;~To dodaj
1414 Jer | zapragnął na biednej matki swojej łonie~W sen pieśni ukołysać
1415 Jer | ty zahucz nam na ucztę,~Sycylijski dzwonie!~Już od dawna chytry
1416 1 | Słychać w ciemnościach syk węży;~Cięży nam ręka straszna,
1417 Jer | kraju obrony,~Widać, że synom kraj wolny zostawił~I siebie
1418 Jer | Panie!~ ~Wierzymy, Panie, że synowie pychy~Silni są złością,
1419 1 | Niesie im cześć i miłość synowską, pokorną,~Choć w łatach
1420 Jer | wypiętrzyła~Warstwami trupów sypana mogiła!~A innym licem każda
1421 1 | zbudzeniem,~Których sumienia głos syren utula,~A tym, co naród chcą
1422 Jer | słońce -~Dwóch krzywych szabel skrzyżowałem końce,~Na szablach
1423 Jer | szabel skrzyżowałem końce,~Na szablach dziecię kołyszę!~ ~Chrzest
1424 Jer | A dano z nich każdemu po szacie bialej i powiedziano im,
1425 Jer | odśpiewał Jeremi tę pieśń rwącą szałem,~I wychylił się za nią duszą,
1426 1 | kulami zryty dotąd broni szaniec,~Dla której wiecznym hasłem
1427 Jer | przy pieśni niewolników~Szare kręci sznurki,~Potem w ziemię
1428 Jer | wciągnął na głowę zdartych szat zawoje~I jęknął: "Święta
1429 1 | Jak anioł mocny, a zły jak szatan;~Z jednym i z drugim on
1430 Jer | przyszłość cofnęli wstecz,~Inni szatani byli tam czynni;~O! rękę
1431 Jer | To wytęp tych czarnych, szatańskich handlarzy,~Co kupczą głowami
1432 Jer | gwiaździstą,~I oblekajcie szatę białą, czystą.~ ~Ileż wy
1433 Jer | Nieraz ja, Panie, przez muru szczelinę,~Gdy wzrok nie może, to
1434 1 | kłótnię o kęs, o miedzę,~O szczerą sławę, o lepszą wiedzę;~
1435 Jer | znów powstajem w ufności szczersi,~A za Twą wolą zgniata nas
1436 Jer | umiłował~I jako syna pokochałeś szczerze,~Kiedyś mię, Panie, na męki
1437 Jer | przysięże;~Niech nie zna szczęścia ni snu, ni pokoju,~Pokąd
1438 1 | wspólnego domu,~By w ciasnym szczęściu na chwilę utonąć.~Niźli
1439 Jer | swobodnie, choć luźnie,~Bo ci szczęśliwi tylko w swym żywocie,~Co
1440 1 | nie ma wychodu,~Bój, gdzie szczęśliwsi giną, męki głodu~I znowu
1441 Jer | walce~Nieprawi przewagą się szczycą,~Nad nimi potęga, znaczenie -
1442 Jer | patrzym w niebo, czy z jego szczytu~Sto słońc nie spadnie wrogom
1443 Jer | skołysanym nocą~Ojczyste słowa szeleszczą nad głową,~Że w całej ziemi
1444 Jer | zapaśniki.~ ~A na tych ciałach szeregiem się łożą~Ludzie, co znali
1445 Jer | Widzicie! oto kraj nasz szeroki~Jak zastawiony dla gości
1446 Jer | gniazdo.~Gniazdo zapaśne, szerokie a całe,~Orłowie z niego
1447 Jer | rozpacz nas ogarnie,~Bo szkoda, Panie, aby w strasznej
1448 Jer | ślepa z wyciągniętym nożem~Szła jak plaga strącona karaniem
1449 Jer | wielki Boże!~Jak na spoczynek szli na krwawe łoże,~A strasznym
1450 Jer | życie twych ludów opaczną szło drogą~Na uździe ciemięzców,
1451 Jer | niewolników~Szare kręci sznurki,~Potem w ziemię wbija słup,~
1452 Jer | na czarnych ptaków łup~Na sznurku upina.~Więc za każdą taką
1453 Jer | znali już naukę bożą,~Bo szorstkie dłonie na zbroi ze stali~
1454 Jer | szatana ciele~Zatkniemy sztandar zwycięski Twój!~Dla błędnych
1455 Jer | Niejedna matka płacze~U szubienicy stóp,~A gad tam nad nią
1456 1 | omija ołtarze,~Żadnych nie szuka zysków, głosi, co Bóg każe,~
1457 Jer | Rozrastał w sławie - toż szumem fal~Klaskało jemu jedno,
1458 Jer | równości, w pokoju,~Jak rosną szuwary na wodzie,~Niech miłość
1459 Jer | Panie, leżą przepasani~Przez szyję siną pręgą, a przez łono~
1460 Jer | jęku~I jakiejś wielkiej, tajemniczej trwogi -~Syn to człowieczy,
1461 Jer | Skryjmy w serca głębi,~A tam tajnie niechaj w nim~Jak wulkan
1462 Jer | sznurku upina.~Więc za każdą taką nić skrwawionego lnu:~Zemsta
1463 Jer | straszna, jęk to ostatni,~Od takich modłów bieleje włos.~My
1464 Jer | prawdy~Cierpieli zawdy,~ ~Tako i nasi bracia, wielki Boże!~
1465 1 | słowo,~Ono bez mojej woli w takt pieśni przechodzi,~Bo widzi
1466 Jer | już pęknięcie~Na naszej tarczy,~Że wrogów na niej nie kruszą
1467 Jer | toczy i pożera,~I serce targa,~Bo tylko próchno świeci
1468 Jer | Bluźnili Ci, bezbrzeżną targani boleścią -~Jak ów Job teraz
1469 Jer | żyłach krwi, póki w piersiach tchu:~Zemsta mu!~ ~Pan miłuje
1470 1 | Trucizna służy zdrowiu:~Z tego samego ołowiu~Duch dobry
1471 Jer | rwie się,~Och, za tym rajem tęsknią moje oczy!~ ~A wszakże,
1472 1 | na chwilę nie zamilkł w tęsknocie -~Spod jego ręki lecą książki -
1473 1 | TOAST~podczas uczty danej we Lwowie
1474 Jer | z ciałem się rozprzęża,~Toć łatwiej u nas o karła -
1475 Jer | skarga,~Bo nas już robak toczy i pożera,~I serce targa,~
1476 1 | braciom rozgoreją serca,~W tor pójdą święcie i statecznie,~
1477 Jer | świata strony~Na miedzianych trąbach grzmieć hasłem w onym dniu: ~
1478 Jer | ziemię zhańbioną w otchłanie trąć nogąt~Nie umie być wolną,
1479 Jer | palca,~Zgubną moc swoją traci jad padalca,~Dla głów wyniosłych
1480 Jer | A inni zdrajców osypani trądem~Straszą się sądem.~ ~A prócz
1481 Jer | miękka~I od nich jakoby od trądu ucieka,~I skalać dotknięciem
1482 Jer | steruj!~ ~2~Inni znów, ślepą trapieni bojaźnią,~Wrogu hołdują,
1483 Jer | Niech ludy, co w wiecznym trapiły się boju,~Odetchną w braterstwie
1484 1 | twoim sierocym dziewczątkom,~Traugucie!~ ~Poskarżę się przed tobą,
1485 1 | PAMIĘCI TRAUGUTA~ ~Na stoku cytadeli poniósł
1486 Jer | Pycha w nich piątrzy, a trawią ich chucie.~ ~Jeśli się
1487 Jer | go wcześnie z życia jego treścią,~O! bo kto wyjdzie z krainy
1488 Jer | siebie nie widzi pociechy,~Trętwieje miłość i czucie.~
1489 Jer | podnosi;~Z ołtarzów i z tronów strąciwszy bałwany,~Niech
1490 Jer | Twoja moc.~Nad ziemią Twego tronu~Roztęczuj skrzydeł blask,~
1491 Jer | nich trwogę.~ ~Jedni z nich troską zadumani leżą,~Drudzy z
1492 1 | jasny dzień rozprasza noc,~Trucizna służy zdrowiu:~Z tego samego
1493 1 | trzeba przodownika,~Którego trud nie złamie, nie ustraszą
1494 Jer | To dodaj nam siły, bo w trudnej tej walce~Nieprawi przewagą
1495 Jer | węża,~Jednych kusi, drugich truje,~A wszystkich rozprzęża.~
1496 1 | pognie!~Nie płacze naród na trupie syna,~Choć z niego proch
1497 Jer | spojrzał im w twarz - żywe trupy!~Bo wszyscy skamienieli,
1498 1 | Poskarżę się przed tobą, coś trwał do ostatka:~Upada Polska -
1499 Jer | jakiejś wielkiej, tajemniczej trwogi -~Syn to człowieczy, a półanioł
1500 Jer | się trwoży, a ja się nie trwożę.~Niedawno temu, jak mię
1501 Jer | mną, o Boże,~Gdy wróg się trwoży, a ja się nie trwożę.~Niedawno
|